Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Nerwowa_16

Zaczynam swoją walkę.

Rekomendowane odpowiedzi

Również pozdrawiam ;) 

 

Terapia dużo daje, powinnaś zobaczyć po jakimś czasie efekty. 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

utrapienie z dużym rozsądkiem podchodzisz do tematu. aż zaczęłam się zastanawiać skąd u Ciebie ta społeczna fobia 😉

Również pozdrawiam i dobrego dnia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja walcze z nerwica 30 lat a nam 36.... najezdzilam sie na lekarzwch i szpitalach. Na 10 lat zniknela nerwica , ale powrocila po smierci rodzica. Znowu zaczela szalec...pojawila sie tarczyca, refluks zoladkowo- przelykowy, jelito drazliwe..... i zn9wu od nowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Nie chcę odpisywać w nie swoim temacie, żeby nie zaśmiecać tutaj wątku innej osoby, ale odpowiadając na pytanie @kundzia , skąd u mnie fobia społeczna? Sama tego jeszcze w 100% nie rozgryzłam. Myślę, że jest w tym wszystkiego po trochu. Trochę uwarunkowań genetycznych. Moja mama zmaga się z nerwicą jeszcze zanim się urodziłam, niestety nie leczy się i nie dochodzi do niej to, że jest chora. Przenosiła na mnie trochę swoich obaw, zachowań od małego dziecka. Do tego bardzo duża trauma w dzieciństwie, przez to też stałam się lękliwym i smutnym dzieckiem. Potem w gimnazjum wyśmiewanie się i znęcanie przez rówieśników i tak to poszło u mnie dalej. Co nie zmienia faktu, że od ostatniego czasu bardziej się biorę za siebie i staram zmienić. Skoro przeszkadza mi to tyle lat, nie czułam się szczęśliwa, czułam, że to życie przelatuje mi przez palce i jest to raczej wegetacja... to po co psuć sobie tym kolejne lata. Zaraz będę mieć ćwierćwiecze :D  , następne lata chcę przeżyć lepiej. 

 

I tego też życzę @Nerwowa_16 . Nie wiem czy 16 to Twój wiek, ale jeśli tak to jesteś mega młodą dziewczyną i serio czym szybciej sobie z tym poradzisz, tym lepiej. ❤️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, utrapienie napisał:

I tego też życzę @Nerwowa_16 . Nie wiem czy 16 to Twój wiek, ale jeśli tak to jesteś mega młodą dziewczyną i serio czym szybciej sobie z tym poradzisz, tym lepiej. ❤️ 

Nie, 16 to nie mój wiek ale ulubiona liczba po prostu 🙂  Dziękuję za słowa wsparcia! Mam 30 lat, poukładane życie, fajną pracę, własne mieszkanie, wszyscy wokół mi mówią, że nie powinnam mieć żadnych zmartwień. A tu jednak, kiedy coś się zaczęło dziać z moim zdrowiem fizycznym to mi się psychika posypała. Człowiek się dobrze odżywia, uprawia sport, nie ma używek a tu nagle dostaje obuchem w łeb :(  byle do poniedziałku...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem na pewno w 100 proc ale uważam że to nie stresująca sytuacja jest przyczyną, ale coś w tobie. Właśnie to że obsesyjnie chcesz wiedzieć czy wszystko w porządku. Możesz się uczyć w terapii jak taki stan zwalczać tylko czy to pomoże? Oby. Masz taką obsesyjną potrzebę kontroli biegu wydarzeń.  Możesz trenować w tym zakresie siebie ale trudno będzie Ci odtworzyć realna sytuację. Bo możesz nauczyć się omijać interesujące ciebie kwestie tylko czy dasz radę wtedy gdy kwestia będzie bardzoooo interesująca a nie trochę interesująca. Spróbuj np stanąć mając materac z tyłu i powoli z rękoma przy ciele upaść do tyłu. Jak nie będziesz rozpaczliwie próbować się czegoś chwycić to nie jest tak źle 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracam po kilku dniach żeby donieść, że wynik badania histo był dobry. Zmiana okazała się niegroźna, zwykła zmiana barwnikowa. Czekałam na wynik w poczekalni prawie 40 minut, już nie mogłam usiedzieć. Ale po usłyszenie wyniku pojawiła się ogromna ulga, a potem jeszcze po wyjściu z budynku się rozryczałam na ulicy. Było mi to bardzo potrzebne. W końcu poczułam, że moje emocje znalazły jakieś ujście. 

 

Zdecydowałam też, że nie będę brała tej Asentry. Wybudzenia w nocy się ograniczyły. Nie mam już nagłych pobudek z atakami lęku i niepokojami. Czuję, że lepiej śpię. Zdarza się, że się obudzę w środku nocy ale udaje mi się usnąć. Zdarzają się też chwile niepokoju ale są zdecydowanie rzadsze niż kiedy czekałam na wynik badania.

 

Chodzę na terapię, byłam na dwóch spotkaniach. Ciężko się póki co wypowiedzieć. Zaczynam pracę od radzenia sobie z emocjami i próbuję rozpracować moje reakcje na nie.

 

Staram sobie już nie wmawiać żadnych chorób, próbuję podchodzić do wszystkiego bardziej racjonalnie. Ale nie jest to łatwe. Wczoraj wyszła mi jakaś wysypka na szyi i strasznie mnie swędzi. Nie wiem czy to na podłożu alergicznym czy może mój stres zaczyna się tak manifestować teraz. Jeśli nie pomoże wapno i maść nawilżająca to będę musiała znowu iść do lekarza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×