Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć mam pytanie. Zacznę może od początku. Od ponad pół roku biorę zoloft 50mg. Od początku lutego biorę 25mg. Czuje się już dobrze, A raczej czułam do wczoraj więc postanowiłam zejść z leku. Ogólnie nie piłam alkoholu przez te pół roku. Bałam się. Chociaż psychiatra powiedziała że czasem mogę. Ale wczoraj przesadziłam... przyjechała znajomą z którą nie widziałam się 3 lata i otworzyła wishy ... pomyślałam że A trochę mi może nie zaszkodzi I... sama Nie wiem kiedy wypiłyśmy 0,7 na pół... I niby wszystko ok, kaca nie mam, ale czuje się dziwnie ... boję się, czuje się taka trochę osłupiała.. Nie wiem czy mi to przejdzie... Czy mogłam jakiś uszkodzić mózg? Czy to raczej efekt tego że wmawiam sobie że może mi się coś stać. Albo że już mi tak zostanie I nigdy nie będę normalna? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gabbana napisał:

Chociaż psychiatra powiedziała że czasem mogę.

zacznijmy od tego, że żaden psychiatra nie powie ci takich rzeczy, bo przy lekach SSRI, jak i każdych lekach psychotropowych, nie należy pić alkoholu ze względów nasilenia i pogorszenia się stanu psychicznego - zwiększenie lęków, głębsza depresja, psychozy itd... nie wiem czy nie uszkodziłaś sobie mózgu, ale raczej nie, spowolniłaś jedynie proces leczenia, za tydzień, dwa, powinnaś dojść do stanu przed piciem... powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.02.2019 o 15:01, exodus! napisał:

zacznijmy od tego, że żaden psychiatra nie powie ci takich rzeczy, bo przy lekach SSRI, jak i każdych lekach psychotropowych, nie należy pić alkoholu ze względów nasilenia i pogorszenia się stanu psychicznego - zwiększenie lęków, głębsza depresja, psychozy itd... nie wiem czy nie uszkodziłaś sobie mózgu, ale raczej nie, spowolniłaś jedynie proces leczenia, za tydzień, dwa, powinnaś dojść do stanu przed piciem... powodzenia!

Psychiatrzy nie są głupi, pozwalają pic male ilości alkoholu ponieważ pacjenci słysząc o zakazie picia alkoholu podczas terapii, tę terapie by przerywali co jest o wiele gorsze w skutkach niż wypicie małej ilości alkoholu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, giroditalia napisał:

ponieważ pacjenci słysząc o zakazie picia alkoholu podczas terapii, tę terapie by przerywali co jest o wiele gorsze w skutkach niż wypicie małej ilości alkoholu.

usłyszałem od lekarza jedną mądrą rzecz, a mianowicie: albo się leczymy, albo pijemy! nie ma inaczej! Czy lekarz może zabronić pacjentowi pić? oczywiście, że nie, bo pacjent i tak zrobi po swojemu - dlatego jest pacjentem! ale żaden lekarz psychiatra nie powie, że można pić na lekach psychotropowych! a co my robimy z własnym życiem, to już indywidualna sprawa...! sam jestem przykładem zapijania leków alkoholem, leczenie przynosiło odwrotny skutek, dlaczego? posłużę się krótką definicją:

Cytat

Depresanty – grupa środków psychoaktywnych działających depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy (uspokajająco, relaksująco, usypiająco, przeciwlękowo i spowalniająco).

Depresanty są często nadużywane (alkohol etylowy jest najpopularniejszym z nich). W dużej dawce mogą powodować utratę świadomości lub nawet śmierć.

Nie należy łączyć działania depresantów z objawami depresji, jednej z postaci zaburzeń afektywnych; są to pojęcia niezwiązane ze sobą. Antydepresanty, leki stosowane w depresji nie mają działania antagonistycznego w stosunku do depresantów.

podsumowując, ten kto chce pić będzie pił i zawsze znajdzie wymówkę aby wyjść z twarzą ...to tylko lampka wina, czy dwa piwa, przecież nie zaszkodzą! każdy ma własne życie i każdy z nim robi co chce!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście. Ja od swojego usłyszałam to samo, na samym początku leczenia "albo się bawimy, albo się leczymy". I w 100% się z tym zgadzam. Pomijając fakt, że sama za alkoholem nigdy nie przepadałam, to jednak uważam, że efekt "upojenia" przegrywa w przedbiegach z normalnym samopoczuciem na lekach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×