Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Defro

Lęk przed spotkaniami z rodziną..

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy to nerwica ale strasznie boję się spotkań rodzinnych ,analizuje jak będzie w myślach ,co będę mówił ,czarne myśli jak mnie odbiorą panikuje ,boję się ogarnia mnie strach to jest silniejsze odemnie czy to jest nerwica czy co innego??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czego się wstydzisz przed rodziną? Co ukrywasz???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Nerwicaaaaaaaaaaaaaaaaaaa napisał:

A jak już dojdzie do spotkania to przechodzi trochę czy spinka od początku do końca?

Wychodzi ,ze to bezpodstawne lęki, czyli wkręcanie sobie  czyli nerwicowe sprawy. Moze leki ,moze terapia, ja mam tak czesto  niekoniecznie o rodzine chodzi i jest to bezpodstawne, zycie utrudnia,ale da sie z tym zyc. Chociaz tym co tego nie maja jest prosciej i tyle.

Edytowane przez tahela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lecze się na nerwicę ,biorę leki ale jak się zestresuje to masakra, najgorzej jest na początku spotkania strasznie jestem zestresowany ,napięcie mam takie że się cały trzęse ,jak mam coś powiedzieć to mi to z trudem wychodzi ,nie mogę się przełamać jak widzę wszyscy radośni a ja siedzę jak jakiś odrzutek ,strasznie się z tym czuję ,najgorsze jest to trzęsienie całej twarzy co utrudnia mi mówienie straszne to jest.....

Dzisiaj to jest horror wszyscy na dole a ja jak zwykle uciekam na górę takie mam napięcie a jak pomyśle że musze iść tam gdzie wszyscy siedzą w koło i mam tam siadnąć mam ochotę zapaść się pod ziemie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
46 minut temu, Defro napisał:

najgorzej jest na początku spotkania strasznie jestem zestresowany ,napięcie mam takie że się cały trzęse ,jak mam coś powiedzieć to mi to z trudem wychodzi ,nie mogę się przełamać jak widzę wszyscy radośni a ja siedzę jak jakiś odrzutek ,strasznie się z tym czuję ,najgorsze jest to trzęsienie całej twarzy co utrudnia mi mówienie straszne to jest.....

Czego się aż tak boisz? Dlaczego się trzęsiesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam to samo tylko do tego jeszcze zawroty głowy i widzę jak przez mgłę kiedy spotykam się w większym gronie zawsze mam jakąś wymówke  ze muszę coś załatwić albo głowa mnie boli chwile posiedzę spięty jak baranie jaja i spadam dla zdrowego człowieka wydaje się to dziwne ale jak pochodził by dzień w moich butach to z pewnością by zrozumiał w moim przypadku pomaga ograniczanie palenia papierosów ale z tym też nie jest tak łatwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lek kwalifikuje się do leczenia,  po co się tak męczyć.  Swoją drogą pytamia typu: a czym ty sue stresujesz,  a czego ty się tak boisz na forum o nerwicy to jakies kuriozum!  Lek czyli istota nerwicy jest irracjonalny,  boimy się sytuacji zwyklych,  niegroznych dla ludzi zdrowych.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×