Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Nasz Kolega Sympatyczny Liber,założył temat o porno.A ponieważ,nie samym porno.Człowiek,żyje.Ja mam pytanie.Od pewno czasu jestem fanem.Filmów typu Obecność,Annabell.

Jak podchodzicie,to tych filmów.Podobają się.

Są mocne,czy może to przesada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tylko filmy. Lubię ogólnie tę serię, byłem w kinie na kilku. Chociaż w kinie to bardziej Paranormal Activity robi robotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na moje nerwy są za mocne. Zakonnicę (chyba właśnie z Obecności, nie pamiętam) mam do dziś przed oczami i jakiś rok uważałam z gaszeniem światła 😕 Dlatego nie oglądam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Abigail_1Sm25 napisał:

Na moje nerwy są za mocne. Zakonnicę (chyba właśnie z Obecności, nie pamiętam) mam do dziś przed oczami i jakiś rok uważałam z gaszeniem światła 😕 Dlatego nie oglądam.

To jest właśnie dla mnie ciekawe. Gdy się wie, że to tylko film i taka przykładowa zakonnica nie istnieje to dlaczego się bać? Dlaczego za mocne?
To się ciesz, że nie masz mnie za znajomego, takie sztuczki (tak, ukradzione z internetu w tym wypadku) są bardzo w moim stylu :D

 

Straszna-deska-do-prasowania.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie też są za mocne, ale nie pod kątem bania się,  że coś mnie będzie straszyć, a pod kątem powstawania więzi z ofiarami. Rozmywa mi się granica pomiędzy rzeczywistością, a fikcją filmu i czuję, jakby ofiary na filmie były moimi rzeczywistymi przyjaciółmi i dzieje im się rzeczywista krzywda.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, mark123 napisał:

Dla mnie też są za mocne, ale nie pod kątem bania się,  że coś mnie będzie straszyć, a pod kątem powstawania więzi z ofiarami. Rozmywa mi się granica pomiędzy rzeczywistością, a fikcją filmu i czuję, jakby ofiary na filmie były moimi rzeczywistymi przyjaciółmi i dzieje im się rzeczywista krzywda.

Ja z kolei lubię gdy giną i jeżeli cierpią w jakiś efektowny i niebanalny sposób, dlatego między innymi lubię GoT.
A rzadko się już widzi pomysłowe morderstwa w filmach.

16 minut temu, Abigail_1Sm25 napisał:

Kurcze, mogłam tu nie wchodzić 😑

Deski do prasowania już nie będą takie same?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez przesady 🙂 choć właściwie... to dobry pretekst, żeby nie prasować!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Abigail_1Sm25 napisał:

Bez przesady 🙂 choć właściwie... to dobry pretekst, żeby nie prasować!

Genialne! Będę mieć odpowiedź gdyby ktoś zapyta  dlaczgo nie mam wyprasowanej koszuli :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D

Uwielbiam tego typu filmy. Obecność i Anabell są przynajmniej dobrze zrobione. Jak ktoś chce się pośmiać, to polecam Winchester :D Dawno nie widziałam tak spapranego potencjału :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie oglądam, źle to na mnie wpływa. Nie potrzebuje dokładać sobie lęków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Lilith napisał:

:D

Uwielbiam tego typu filmy. Obecność i Anabell są przynajmniej dobrze zrobione. Jak ktoś chce się pośmiać, to polecam Winchester :D Dawno nie widziałam tak spapranego potencjału :D

Oglądalaś Martwe Zło z roku 2013 ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Klątwa Doliny Węży", "Powrót Wabiszczura" to dzieła po których odmieni się wasze życie ;) polecam :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, KotJaroslawa napisał:

"Klątwa Doliny Węży", "Powrót Wabiszczura" to dzieła po których odmieni się wasze życie ;) polecam :D 

Szkoda, że polskie filmy, od razu się odechciewa nawet o nich czytać więcej na google 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, SarkastyczneSerce napisał:

Szkoda, że polskie filmy, od razu się odechciewa nawet o nich czytać więcej na google 😕

i dobrze bo to takie gnioty że jeszcze by ci przyszło do głowy wyskoczyć przez okno żeby nie oglądać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KotJaroslawa napisał:

i dobrze bo to takie gnioty że jeszcze by ci przyszło do głowy wyskoczyć przez okno żeby nie oglądać :D

Ale są gnioty typu ludzka stonoga czy rubber, które dadzą się obejrzeć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię takich filmów bo później w nocy jest dylemat: iść do WC siku czy jakoś przetrzymać do rana i nie szwędać się po ciemnym przedpokoju xD

Niby jest światło, prądu jeszcze mi nie wyłączyli ale zanim klikniesz pstryczek a on nie jest wcale tak z brzegu 😐

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.11.2018 o 21:48, SarkastyczneSerce napisał:

Ja z kolei lubię gdy giną i jeżeli cierpią w jakiś efektowny i niebanalny sposób, dlatego między innymi lubię GoT.
A rzadko się już widzi pomysłowe morderstwa w filmach.

Jeszcze parę lat temu, gdy mój stan psychiczny był lepszy, mogłem normalnie takie filmy oglądać. W obecnym stanie psychicznym to nawet niektóre komedie są dla mnie "za stresowe".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, mark123 napisał:

Jeszcze parę lat temu, gdy mój stan psychiczny był lepszy, mogłem normalnie takie filmy oglądać. W obecnym stanie psychicznym to nawet niektóre komedie są dla mnie "za stresowe".

Jako 7 latek byłem w kinie na premierze Titanica, jakimś cudem wpuścili dzieciaka :D Filmy mnie nie ruszają, dokumenty już czasem dadzą do myślenia. A i to najczęściej budzą tylko niechęć do ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu ‎26‎.‎11‎.‎2018 o 07:44, Lilith napisał:

@wiejskifilozofbyłam na tym w kinie :D Tak jak na Naznaczonym 2. 

Obcinanie ręki nożem elektrycznym 🤐

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.11.2018 o 12:58, SarkastyczneSerce napisał:

Jako 7 latek byłem w kinie na premierze Titanica, jakimś cudem wpuścili dzieciaka :D Filmy mnie nie ruszają, dokumenty już czasem dadzą do myślenia. A i to najczęściej budzą tylko niechęć do ludzi.

Ja w dzieciństwie lubiłem różne filmy katastroficzne. 

"Przeżywanie" filmów zaczęło się z wiekiem i potem rosło. Najpierw "przeżywanie" było "normalne", bez odchyłów patologicznych. Potem zaczęły się pojawiać zaburzenia percepcji i musiałem ograniczyć zakres filmów, które mogę oglądać. Największe odchyły w percepcji mam ogólnie nie na horrorach, a na filmach kryminalnych i sensacyjno-kryminalnych. Jednak nie na wszystkich mocnych filmach pojawiają się zaburzenia percepcji, czasem mocno przeżywam, ale bez żadnych zaburzeń identyfikacji, że to film, zależy to od "fabuły" filmu, bo są konkretne typy zdarzeń, przy których identyfikacja, że to film zaczyna mi się częściowo sypać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×