Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Klaudynax

Cześć

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć mam na imię Klaudia, mam 22 lata. Nie radzę sobie już z tym, często mam napady lękowe, jest tak że miesiąc żadnych objawów, potem się nasilają i odczuwam je codziennie..

Boję się, nie mogę spać, ciężko mi funkcjonować i cieszyć się życiem jak inni moi rówieśnicy.

Uczucie bólu w klatce piersiowej, bóle głowy, brzucha, przyspieszone tętno, rozdrażnienie, wewnętrzne nerwy.

Coraz gorzej to znoszę, kiedy byłam u lekarza dwa lata temu nie wiedzieli co mi jest, zaczęło się od wysokiego ciśnienia i pulsu i tak do tej pory, utrzymuje się około 110 nie ważne co robię. Co jest bardzo męczące. Odsyłali mnie dalej i nie mogli znaleźć przyczyny. I tak niestety zostało.

Dopiero niedawno odkryłam że mam nerwice, ciężko było w uwierzyć i się przyznać do tego przed samym sobą.

Troche boję się wizyty u psychologa, tej rozmowy.

Kompletnie nie wiem co mam ze sobą zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klaudynax, witaj na forum. Masz już ustalony termin wizyty u psychologa? Nie ma się czego bać, możesz przygotować się do rozmowy, robiąc listę objawów - żeby nic nie umknęło, gdybyś zestresowała się podczas wizyty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Psychologa nie ma co się obawiać. Popytaj ludzi na forum z Twojego miasta, może polecą jakiegoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć mam na imię Klaudia, mam 22 lata. Nie radzę sobie już z tym, często mam napady lękowe, jest tak że miesiąc żadnych objawów, potem się nasilają i odczuwam je codziennie..

Boję się, nie mogę spać, ciężko mi funkcjonować i cieszyć się życiem jak inni moi rówieśnicy.

Uczucie bólu w klatce piersiowej, bóle głowy, brzucha, przyspieszone tętno, rozdrażnienie, wewnętrzne nerwy.

Coraz gorzej to znoszę, kiedy byłam u lekarza dwa lata temu nie wiedzieli co mi jest, zaczęło się od wysokiego ciśnienia i pulsu i tak do tej pory, utrzymuje się około 110 nie ważne co robię. Co jest bardzo męczące. Odsyłali mnie dalej i nie mogli znaleźć przyczyny. I tak niestety zostało.

Dopiero niedawno odkryłam że mam nerwice, ciężko było w uwierzyć i się przyznać do tego przed samym sobą.

Troche boję się wizyty u psychologa, tej rozmowy.

Kompletnie nie wiem co mam ze sobą zrobić.

 

Witam.

Mam bardzo podobnie. Wizyta u psychologa to nic strasznego, bardzo fajnie się rozmawia, to może pomóc zrozumieć siebie i własne życie.

Też mam wysoki puls, każda drobnostka wyprowadza mnie z równowagi, też mam wrażenie, że zaraz wybuchnę, bo serce tak wali.... To bardzo uciążliwe. Takie lęki, a zarazem złość i depresja, uczucie beznadziei.. Ja zwykle nie widzę w niczym sensu, dlatego wszystko robię na siłę. Odbija się to na najbliższych.

Ale to jest silniejsze ode mnie. Mi nikt nie zdiagnozował nerwicy. Byłam nawet u psychiatry, ale nie dowiedziałam się co mi jest. Moja rada: najlepiej jest pójść do dobrych specjalistów i prywatnie, bo na NFZ nie przykładają się do pacjenta, leczą "masowo", bo jest pełno chorych. Przynajmniej ja na taką Panią doktor trafiłam.

Jeśli chcesz pogadać to pisz, dobrze się wygadać. Chociaż psychologiem nie jestem.

Trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×