Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
PlusPlus

Co to jest?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 18 lat. Wszystko zaczęło się 10 lat temu. Chodziłem wtedy do szkoły podstawowej. Bardzo bałem się nauczycieli i kolegów. Chciałem nie chodzić na lekcje ale nic z tego nie wyszło bo obawiałem się konsekwencji. Najgorzej było rano przed szkołą, taki silny stres miałem. Byłem(i jestem) zamknięty w sobie. Stres mijał wtedy po 1 godzinie w szkole. Nie było najgorzej w porównaniu z tym co jest teraz. Często ktoś mnie zaczepiał ze starszych klas.

Wtedy już oszukiwałem rodziców i mówiłem, że jest w porządku a tak nie było. Chciałem być normalny. Udawałem a w rzeczywistości bardzo źle się z tym czułem. Nie byłem jeszcze nigdy u psychologa.

Myślę, że dużo straciłem przez ten czas. Teraz odczuwam silny stres przez cały rok. Nie wiem czy to jest depresja czy coś innego ale czasem odczuwam taki mega bezsens, nie da się tego opisać taki bardzo negatywny nastrój. Trwa to tylko chwile w momencie najsilniejszego stresu a potem wszystko wraca do normy dopóki znów np. nie jestem w szkole.

Naprawdę nie wiem co z tym zrobić. Za długo to trwa. Myślałem, że będzie dobrze ale to jest chyba naiwne. Nie chce być chory psychicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc,

jak sobie przypominasz, to jaki byl fundament lekow 10 lat temu? Czego obawialas sie, ze co Cie spotka z ich strony?

Jak to teraz wyglada?

 

Do psychologa zawsze warto isc, rozmowa z kims, kto potrafi dobrze naswietlic temat jeszcze nikomu nie zaszkodzila.

Domyslam sie, ze napisales na forum, bo zbliza sie wrzesien. Powiem Ci, ze jak oczekujesz natychmiastowej pomocy, to taka dostaniesz od psychiatry. Praktycznie od reki duzo Ci pomoze.

Lekarz jak kazdy, stara sie fachowo ocenic i pomoc swoja wiedza i tym co przebadane z apteki.

 

Zobacz temat z mojej stopki, jak bedziesz mial chwile, i moj pierwszy temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtedy poprostu bałem się tego że mnie zaczepiają na korytarzu.

Teraz to staram się unikać wszystkich. żeby czuć się lepiej.

Tak napisałem, bo zbliża się wrzesień.

Nie mam wyboru. Pójdę do psychologa tylko w innym mieście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy samo to ze przebywasz wsrod ludzi juz Cie meczy?

Wplywaja oni na Ciebie jakos bezposrednio, czy bardziej sam sobie duzo dopowiadasz, nakrecasz sie, wkrecasz sobie nieprzyjemne historie?

Zalezy to od ilosci osob?

Jak wyglada wyjscie do sklepu?

Sa takie osoby, w ktorych towarzystwie dobrze sie czujesz?

 

Czesto jest tak, ze ludzie, niechec do interakcji z nimi to objawy, a przyczyna tego ze odczuwa sie za kazdym razem tak duzy dyskomfort jest gdzies glebiej.

Jezeli nie wiesz od czego zaczac walke o siebie, szuksz przyczyn, a nie skutkow to na pewno udanie sie do psychologa jest dobrym wyborem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Męczy mnie jak przebywam wśród ludzi którzy mnie znają.

Wpływa na mnie strach, że będę miał jakąś nieprzyjemną sytuacje, że coś źle zrobię, że ktoś mi coś złego powie. Nie wkręcam sobie to się samo pojawia jakby podświadomie ja nawet nie chce o tym myśleć.

Zależy od ilości osób. Są takie osoby.

Wyjście do sklepu jest bez stresu, bo nie spotykam zazwyczaj nie spotykam tych osób, które mnie znają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boisz sie pytan typu ' co slychac u Ciebie?' czy masz moze za uszami jakies niepozamykane sprawy, boisz sie, ze ktos je poruszy?

 

Masz taka osobe, ktora relatywnie nie dawno poznales i nie masz przy niech tych lekow?

Myslisz, ze mozesz bac sie po prostu blizszych relacji ( wszystko jedno z jakiego powodu) ?

 

W tym wlasnie jest sila wkretow, ze to nie sa nasze swiadome mysli.

Nie zauwazyles, ze im bardziej chcesz sie natretnej mysli pozbyc, tym ciezej to zrobic, dluzej siedzi w Twojej glowie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to się boję obydwu.

Są takie osoby, przy których nie mam lęków ale więcej jest tych co przy nich mam te lęki.

Myślę, że boje się bliższych relacji. Zawsze byłem "wyizolowany".

Zauważyłem, że nic nie mogę zrobić oprócz przeczekania i dopiero potem lęk mija. To jest takie coś, że nawet się nie zastanowię a już się boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×