Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
greenlight123

Problem z tożsamością i nie tylko

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Wiem, że były już na forum podobne wątki, ale postanowiłam założyć osobny temat, bo chciałabym poradzić się w kilku kwestiach. Jestem 20 letnią dziewczyną. Od jakiegoś czasu chodzę do psychologa i powoli zaczynam widzieć zmiany, ale zdaję sobie sprawę, że jeszcze długa droga przede mną. Nie wiem też czy założyłam wątek w dobrej kategorii, bo tu nie tylko o nerwice chodzi. Odkąd pamiętam interesowałam się tematem homoseksualizmu. Gdy miałam jakieś 14-15 lat pisałam z dziewczyną podając się za homoseksualnego chłopaka. Wytworzyła się między nami przyjaźń, pamiętam, że wiele razy chciałam jej powiedzieć, że to wszystko to kłamstwo, że jestem dziewczyną, ale bałam się jej reakcji, czułam wstyd, było mi strasznie głupio. No i skończyło się tak, że po jakimś czasie zerwałyśmy kontakt. W liceum miałam chłopaka, byliśmy razem rok. Byłam w nim zakochana, a przynajmniej tak mi się wydawało. Z perspektywy patrzę na to tak, że miałam wobec niego zbyt wygórowane wymagania, a sama nie dawałam zbyt wiele. A na dodatek jest jeszcze sprawa seksu. Mieliśmy kilka prób, ale nigdy nam nie wyszło. Po prostu miałam blokadę, wydawało mi się, że chcę, ale ciało pokazywało coś innego. Zerwaliśmy ponad rok temu. W gimnazjum miałam koleżankę, która okazała się homoseksualna. Pamiętam, że chciałam jej w jakiś sposób pokazać, że też jestem taka jak ona. Gdy zapytała się mnie o orientację to odpowiedziałam jej, że wolę chłopaków. Na studiach poznałam przez internet dziewczynę, spotkałyśmy się, doszło między nami do czegoś, ale trudno określić czy było to przyjemne. Mam wrażenie, że zagubiłam się w tym wszystkim. Najgorsze jest to, że powiedziałam kilku moim koleżankom o całej sytuacji i teraz mi głupio. Sama nie potrafię ułożyć sobie tego w głowie, a mówię o tym ludziom. Potem tylko czuję się niezręcznie w ich otoczeniu, one pewnie też w jakimś stopniu. Zastanawiam się czy nie mam jakichś skłonności narcystycznych, czy sobie tego nie wmawiam. Rozmawiam na ten temat z psychologiem, on mnie uspokaja, ale potem te wszystkie myśli wracają. Od kilku miesięcy zaczęłam zwracać uwagę na dziewczyny, wcześniej tego nie miałam. Tylko czy można sobie wmówić pociąg seksualny? I czy może on pojawić się tak nagle? Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie mam pojęcia cięzki temat . Moze idz do seksuologa ? Nie wiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zauwazasz na ulicy inne kobiety, to na co zwracasz uwage?

Uwazasz sie za atrakcyjna kobiete, dobrze sie czujesz sama ze soba, lubisz sama siebie?

 

Dazysz jakos do tego, zeby faktycznie kiedys zwiazac sie z inna kobieta? Wizualizujesz sobie jakos to, karmisz swoj mozg tresciami, ktore maja duzo wspolnego z lesbijkami?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi. Co do tych pytań to zwracam uwagę na kobiece ciało, twarz. Machinalnie jakoś, przynajmniej ostatnio. Odczuwam przy tym pociąg seksualny. Nie wiem czy karmię się takimi myślami, ale one występują. Na tę chwilę chyba nie potrafiłabym związać się z kobietą, sama taka myśl wywołuje we mnie strach. Lubię w sobie kilka rzeczy, ale są też takie, które przeszkadzają. A co do kobiecości to czuję się bardziej jak dziewczyna niż kobieta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwroc uwage, czy wlasnie nie te rzeczy przyciagaja same Twoj wzrok, ktorych w sobie nie cenisz, nie 'lubisz'.

Sam styl bycia, poruszania sie, zachowywania sie, moze rowniez byc takim czynnikiem.

 

Lubisz sama siebie,

Jak patrzysz w lustro, to jaka osobe widzisz? Masz do niej szacunek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele kobiet jest biseksualnych (jeśli nie większość). Zdecydowanie więcej niż facetów. Nic niezwykłego i chyba nie warto się przejmować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może jesteś bi? Pamiętaj, że to nie jest sprawa zero-jedynkowa. Co więcej, nawet gdybyś była hmm bi w teoretycznym stosunku: 75% hetero, 25%, to mogą bywać dni, w których będziesz bardziej homo niż hetero. W wieku 20 lat orientacja jeszcze się krystalizuje. Nie martw się na razie szufladkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×