Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Castle Bravo

Nowy JA

Rekomendowane odpowiedzi

Siema!

Jestem tu nowy!

 

Cierpię na fobię społeczną,z tym jeszcze dało się żyć i funkcjonować,mogłem mimo wszystko cieszyć życiem.Brałem ssri i buspiron z b.dobrym skutkiem.

Unikałem terapii jak ognia, tylko leki,a to był mój błąd.Dopiero w tym roku poszedłem na terapie z dobrym skutkiem :) i licze na więcej.

Od jakiegoś czasu z moich kompleksów wpadłem w gorszy syf,a mianowicie dysmorfofobie.Po części to wina pracy-dużo stresu,w domu też nie lepiej.Moja psychiatra stwierdziła ZOK i znowu wypisała antydepresant;który mnie pobudzał ;myśli na punkcie wyglądu były cholernie natrętne,na granicy życia poszedłem do innego psychiatry który stwierdził dysmorfofobie i wypisał ORIZON,który stosowałem 4 tyg..,,po części mi pomógł,

O ile ciało zaakceptowałem to z twarzą idzie gorzej.W tamtym roku zrobiłem sobie mnóstwo zdjęć, które w większości usunąłem,do tego dochodzi jeszcze obsesja "lustrzana"

Czy mogę połączyć pregabaline z rysperydonem?

Czy ktoś doradzi,jak z tego wyjść i odstawić całkowicie lek/i

Aktualnie łykam pregabaline,, ..magnez

ps.jestem przeciwny psychotropom

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj na forum.

 

ja przez fobie spoleczna dostalem schizofrenii, wiec nie lekcewaz tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Castle Bravo,

z mojego osobistego doświadczenia wynika, że chemia, chemią, ale przede wszystkim wszystko zależy od Ciebie,

tabletki mogą Ci tylko pomóc, same nic nie zdziałają.

Jakiś czas temu miałem podobny problem do Twojego....

ważyłem najwięcej 105kg, i niby co z tego? Są ludzie którzy ważą po 150kg i "żyją",

nigy nie przywiązywałem jakiejś większej wagi do wyglądu drugiego człowieka - liczyło sie dla mnie co on sobą reprezentuje...

jednak moja rodzina( za pewno chcąc dobrze) na każdym pożliwym kroku wyliczała mi ile jem, ile waże, takie zwykłe docinki, bardziej w żartach i na pewno z troski o moje zdrowie...

zwykłe napisałem? jednak jak dołączymy do tego inne historie które mój mózg wymyśla, szybko wmówiłem sobie że jestem gorszy. Wstydziłem się wychodzić w domu, miałem wrażenie że wszyscy zwracają na mnie uwagę, dlatego, że jestem gruby, wyglądam jak świnia... Nie podobałem się sam sobie po pewnym czasie - to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Nie napisałeś co konkretnie nie podoba Ci się w Twoim wyglądzie, zakładając jednak, że dopiero teraz zaczęło Ci się to nie podobać w sobie,

wynika, że nie jest to defekt genetyczny - wszystko można zmienić.

Domyślam się, że nie możesz tego ukryć pod ubraniem?

Jeżeli można wyeliminować przyczynę choroby, to należy to zrobić bez wachania - mówie to ze swojego punktu widzenia.

Zacząłem biegać, zdrowo się odżywiać, ćwiczyć w domu -w 6 miesięcy zrzuciłem 30kg.

Uwierz mi, że problem związany z moim wyglądem ustapił.

 

A tak na prawdę, to ludzie mają wy***ane na inncyh, każdy myśli o sobie,

dopóki nie masz owłosienia na twarzy jak małpa( Genetics of Werewolves ) albo nie przypominasz Nicka Vujicica,

to nikt nie zwróci na Ciebie uwagi... poza tobą samą i Twoimi najbliższymi.

 

Zastanów się do dokładnie nie podoba Ci się w Tobie i dlaczego,

a potem pomyśl jak to zmienić.

Jakbyś mógł zmienić JEDNĄ rzecz w swoim wyglądzie to była by to?

To teraz wystarczy to zmienić ( wiem, łatwo się mówi - jednak nic w życiu łatwo nie przychodzi )

 

I najważniejsze - robisz to dla SIEBIE, a nie żeby podobać się innym,

media ogłupiają człowieka, młode dziewczyny sie głodzą, nakładają kilo tapety już w gimnazjum,

ludzie wydają tysiące żeby być podobnym do kogoś innego, byle nie do siebie, a najlpiej kogoś znanego z okładek, bo tak im wmówiono.

Media lansują kanon piękności, jak się za dużo tego człowiek naogląda to potem głupieje.

W erze Photoshopa nawet jak ktoś bardzo chce być dokładnie taki jak pani xzy to żeby nie wiem ile poświęcił i tak zawsze znajdzie coś ( w jego mniemanu ) w czym jest gorszy.

 

Obejrzyj:

http://www.dailymail.co.uk/news/article-3704636/It-s-changed-life-Shop-assistant-20-tells-pioneering-jaw-surgery-corrected-facial-deformity.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witaj na forum.

 

ja przez fobie spoleczna dostalem schizofrenii, wiec nie lekcewaz tego.

jakie leki brałeś i jakie teraz masz objawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć Castle Bravo,

z mojego osobistego doświadczenia wynika, że chemia, chemią, ale przede wszystkim wszystko zależy od Ciebie,

tabletki mogą Ci tylko pomóc, same nic nie zdziałają.

Jakiś czas temu miałem podobny problem do Twojego....

ważyłem najwięcej 105kg, i niby co z tego? Są ludzie którzy ważą po 150kg i "żyją",

nigy nie przywiązywałem jakiejś większej wagi do wyglądu drugiego człowieka - liczyło sie dla mnie co on sobą reprezentuje...

jednak moja rodzina( za pewno chcąc dobrze) na każdym pożliwym kroku wyliczała mi ile jem, ile waże, takie zwykłe docinki, bardziej w żartach i na pewno z troski o moje zdrowie...

zwykłe napisałem? jednak jak dołączymy do tego inne historie które mój mózg wymyśla, szybko wmówiłem sobie że jestem gorszy. Wstydziłem się wychodzić w domu, miałem wrażenie że wszyscy zwracają na mnie uwagę, dlatego, że jestem gruby, wyglądam jak świnia... Nie podobałem się sam sobie po pewnym czasie - to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Nie napisałeś co konkretnie nie podoba Ci się w Twoim wyglądzie, zakładając jednak, że dopiero teraz zaczęło Ci się to nie podobać w sobie,

wynika, że nie jest to defekt genetyczny - wszystko można zmienić.

Domyślam się, że nie możesz tego ukryć pod ubraniem?

Jeżeli można wyeliminować przyczynę choroby, to należy to zrobić bez wachania - mówie to ze swojego punktu widzenia.

Zacząłem biegać, zdrowo się odżywiać, ćwiczyć w domu -w 6 miesięcy zrzuciłem 30kg.

Uwierz mi, że problem związany z moim wyglądem ustapił.

 

A tak na prawdę, to ludzie mają wy***ane na inncyh, każdy myśli o sobie,

dopóki nie masz owłosienia na twarzy jak małpa( Genetics of Werewolves ) albo nie przypominasz Nicka Vujicica,

to nikt nie zwróci na Ciebie uwagi... poza tobą samą i Twoimi najbliższymi.

 

Zastanów się do dokładnie nie podoba Ci się w Tobie i dlaczego,

a potem pomyśl jak to zmienić.

Jakbyś mógł zmienić JEDNĄ rzecz w swoim wyglądzie to była by to?

To teraz wystarczy to zmienić ( wiem, łatwo się mówi - jednak nic w życiu łatwo nie przychodzi )

 

I najważniejsze - robisz to dla SIEBIE, a nie żeby podobać się innym,

media ogłupiają człowieka, młode dziewczyny sie głodzą, nakładają kilo tapety już w gimnazjum,

ludzie wydają tysiące żeby być podobnym do kogoś innego, byle nie do siebie, a najlpiej kogoś znanego z okładek, bo tak im wmówiono.

Media lansują kanon piękności, jak się za dużo tego człowiek naogląda to potem głupieje.

W erze Photoshopa nawet jak ktoś bardzo chce być dokładnie taki jak pani xzy to żeby nie wiem ile poświęcił i tak zawsze znajdzie coś ( w jego mniemanu ) w czym jest gorszy.

 

zaczeło się od niewielkiej wady, twarzy,potem przeszło na posture, tzn moją szczupłość,ataki pojawiały się od czasu do czasu przybierając na sile.

 

Obejrzyj:

http://www.dailymail.co.uk/news/article-3704636/It-s-changed-life-Shop-assistant-20-tells-pioneering-jaw-surgery-corrected-facial-deformity.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum, mam nadzieję, ze sobie poradzisz.

a swoja droga to pomyśl ,ze dobrze ,że nie masz tyle kasy co Michael Jackson bo jeszcze byś skończył jak on a tak luz blues jak to mówią ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zaczeło się od niewielkiej wady, twarzy,potem przeszło na posture, tzn moją szczupłość,ataki pojawiały się od czasu do czasu przybierając na sile.

Czy ta "wada" była u Ciebie od zawsze i dopiero ostatnio ją zauwarzyłeś?

 

Co do postury, rozumiem, że wystarczy, że przytyjesz?

O ile zbudowanie mięśni do długotrwały proces, o tyle nabranie tkanki tłuszczowej nie jest trudne.

Jak to zrobić? Poczytaj artykuły o dietach i rób wszystko odwrotnie - mówią nie jedz białego pieczywa, to jedz kilka bułek dziennie, ograniczyć cukry proste - jedz naleśnki z nutellą, jeden to ~300kcal.

Wyliczasz BMR i jesz z nadwyżką +20-40%.

A jak chcesz iść po najmniejszej lini oporu to kupujesz wór jakiegoś gainera np. Mutant Mass - jedna porcja 1000kcal, a wypijesz ją w ciągu minuty i jest zajebiste w smaku.

Jak będziesz jadł więcej niż potrzebujesz, nie ma możliwości żebyś nie przytył!

 

Co do twarzy to nie pomogę,

sam musisz sobie odpowiedzieć co Ci konkretnie w niej nie pasuje, bo przecież nie cała,

i co zrobić, żeby to zmienić.

 

Mówisz, że nie pasują CI DWIE rzeczy,

zmień je, tak żeby Cię zadowolały,

i pamiętaj mówiłeś, że tylko te DWIE rzeczy,

więc nawet nie myśl, żeby coś nowego wymyśleś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×