Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
konrad9090

Uzależnienie od drugiej osoby

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mój problem się zaczął niecały rok temu, gdy zakończył się 6-letni związek. Po rozstaniu bardzo chciałem poznać kogoś do nowego związku. Potrafiłem tygodniami pisać z kobietami, którymi wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Poznałem przez ten czas parę dziewczyn, które się starały, ale jakoś mnie do nich nie ciągnęło. Jakieś poł roku temu poznałem kobietę z którą teraz jestem. Od samego początku wiedzialem, że to nie dziewczyna dla mnie. Pomyślałem, że mimo, że to nie kobieta dla mnie to bedę z nią spędzał wolny czas. Tak się stało, że po miesiacu byliśmy razem (ona na to bardzo nalegała). Jak się okazło dwa tyg poźniej nadal utrzymywała relacje z byłym i dwie noce u niego spędziała. Zostawiłem ja, ale dwa tyg poźniej nie miałem z kim jechać na urlop, a miejsca były opłacone więc ją zabrałem. Moja niekonsekwencja doprowadziła do tego, ze po miesiącu znowu byliśmy razem. Zaczeło się pisanie smsów przez cały dzień, dzwonienie - do tego stopnia, że nie było godziny bez zadnej wiadmości lub rozmowy tel. Jakiś czas temu zaczeło się psuć przez ten ciągły kontakt. Poprostu boję się, że jak nie bedziemy utrzymywali takiego kontaku to ona bedzie mogła się spotykać z kimś innym (mieszkamy 70 km od siebie widzimy się 1 lub 2 dni w tyg). NIe wiem czego się tak obawiam. Nie jest to przecież do dobrej partnerki jej dużo brakuje. Dzieli nas też to, że ja mam dobrą pracę, jestem po studiach, mam też własną firmę, niezły samochód, oszczędności na zakup mieszkania, a ona kończy zawodówkę w tym roku, a raczej nie ukończy bo chce porzucić szkołe. Próbowałem zerwać z nią kontakt już chyba 4 razy z marnym skutkiem. Nie potrafie być sam, mimo ze czesto się kłócimy i po godzine nieodpisywania myślę czy czasem ona mnie nie zdradza i dzwonię do niej. Nie wiem jak się od tego uwolnić, próbuje w miedzy czasie poznać jakoś inna dziewczynę. Jak się uwolnić od tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Staraj się być bardziej szczery i unikaj kłamstw, bo na tym żadnego związku nie zbudujesz i nie będziesz miał też zaufania do innych osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedzi :) jestem z małego miasta i może samotnośc z tego wynika. Praktycznie wszyscy wyjechali po szkole i urywajac z nią kontakt nawet nie ma z kim iść na piwo może to mnie trzyma przy niej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam. Mój problem się zaczął niecały rok temu, gdy zakończył się 6-letni związek....

Dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestalismy się dogadywać. Było widać od dłuższego czasu, że ani jej ani mi nie zależy na tym związku. Po rozstaniu związała się z kims innym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie potrafie być sam, mimo ze czesto się kłócimy i po godzine nieodpisywania myślę czy czasem ona mnie nie zdradza i dzwonię do niej. Nie wiem jak się od tego uwolnić, próbuje w miedzy czasie poznać jakoś inna dziewczynę. Jak się uwolnić od tego?

 

Hej. Nie szukaj nikogo, jeśli nie zerwałeś z nią jeszcze, bo każda dziewczyna wyczuje, że jest w Twoim życiu jakaś inna. Poza tym to nieuczciwe.

Moja rada to udanie się na psychoterapię, jak stać Cię na prywatną, to dobrze bo na Nfz zwykle się czeka rok (chociaż w małych miejscowościach można popytać ale musisz mieć skierowanie od psychiatry). Musisz komuś opowiedzieć o tym, znaleźć kogoś komu powierzysz swoje uczucia.

 

Polecam pracę nad sobą. Czytaj książki, np "Leczenie uzależnionej osobowości" Lee Jampolsky.

 

Wypisz sobie cechy negatywne byłej, ile razy Cię zraniła, że nie potrafiła Cię zrozumieć. Dlaczego cenisz się tak nisko, że chciałbyś być z kimś takim kto Cię krzywdzi? To nie ma przyszłości, to tylko chore uzależnienie.

Nie przerobiłeś tego 6-letniego związku, nie wyciągnąłeś wniosków. Straszne, że później na siłę spotykałeś się z kobietą, która już od poczatku Ci nie pasowała. W tym czasie mogłeś poznać kogoś lepszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam to samo...dzisiaj mam jakiś kryzys... najchętniej bym do niego poleciała...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×