Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
metka00

problemy z soba

Rekomendowane odpowiedzi

Witam minelo kilka lat odkad bylem tu ostatni raz. Niestety zycie zmusza do powrotu. Tak wiec moj przypadek jest specyficzny chyba jak kazdy. A zaczelo sie od tego ze bylem bardzo zazdrosny o swoja pierwsza milosc , gdy tylko dostawala sms , przyspieszalo bicie serca i żołądek skakal do gardla, pozniej przerodzilo sie w nie jedzenie u kogos , w miejscach publicznych. Potem zycie nabralo roznych biegow zaczely sie problemy praca szkola , zaczely mnie stresowac rozne sytuacje ktore wczesniej nie stresowaly , typu spotkanie ze znajomymi wypad gdzies , poranna droga do pracy autobusem tez jest czasem problemem. Ostatnimi czasu zauwazylem ze gdy juz jestem do czegos przyzwyczajony to objawy (demony lagodnieja) natomiast nowe sytuacje wywoluja stres z ktorego najgorsze sa mdlosci. Potrafia byc tak silne ze gdy tylko o tym pomysle zaczyna mnie cofac. I teraz najgorsza sprawa jest taka ze gdy tylko poznaje kobiete i zaczynam o niej myslec zaczyna mi zalezec to wszystkie demony wracaja . Po spotkaniu potrafie kilka dni dochodzic do siebie , nie moge wtedy jesc, mdli mnie , dopadaja mysli ze nie dam rady ze przez to jaki jestem roCzaruje ja. Gdy tylko cos zaplanujemy to w ten dzien potrafie nic nie jesc czuje dreszcze. Teraz kogos poznalem i pomimo tego ze bedac sam demony sa ukryte to chce je pokonac dla niej. Ona jeszcze o niczym nie wie znamy sie za krotko by je zrozumiala. Ale nie chce juz byc sam i czuje sie bezsilny. Wiem ze konieczny bedzie lekarz.. mam juz termin ale ma ktos jakies rady? Odciecie od zrodla problemu nie jest rozwiazaniem bo zawsze gdy bede sie odcinal wkoncu zostane na starosc sam.. dziekuje i pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

metka00, wątpliwą sprawą jest to, że Twoim źródłem problemów jest nowopoznana kobieta. Objawy, jakie relacjonujesz, przypominają zaburzenia nerwicowe. Nerwica to przede wszystkim lęk w sytuacjach nowych, nieznanych, niepewnych, a znajomość z nową dziewczyną na pewno do takich sytuacji należy. Podejrzewam, że źródło Twoich problemów tkwi znacznie głębiej, ale by je odkryć powinieneś podjąć psychoterapię, do której zachęcam. Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdy znajduje sie jakas chwila gdy przestaje o niej myslec tak jakby zaczynam czuc sie troszke lepiej, gdy o niej mysle czesto przychodza do glowy mysli typu itak sie nie uda nie podolasz , ona chce jezdzic na wczasy , a ty nie dasz rady. Gdy napisze ze zaprasza mnie na obiad to jest dla mnie tabu gdyz zaczynam sie stresowac żołądek w gardle a nawet jakbym juz poszedl to nie zjadlbym nic i pewnie kilka razy zwial do lazienki. Zerwanie relacji to zadne rozwiazanie gdyz kolejnym razem bedzie tak samo. Termin mam na 8grudnia jak sobie radzic do tego czasu, co robic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

metka00, hejka masz silny lek przed odrzucaniem i niską samoocenę źródła tych problemów nie znasz póki co radziłabym zachować dystans w tej relacji jeżeli Ci się uda ,zanim przepracujesz ten problem na terapii.Wez pod uwagę też ze nikt nie jest Twoja własnością i rozstania się zdarzają.Nie widzę tutaj na,teraz innego rozwiązania chyba ze sam dojdziesz do źródła problemu ale i tak musisz go przepracować,trzymam kciuki by tym razem jednak się udalo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam z dnia na dzien poznaje siebie i swoje demony. W poprzednim zwiazku wygladalo to tak ze gdy dziewczyna miala przyjechac do mnie caly dzien nic nie przelklem , przez co wiadome oslabienie , pozniej juz nie jadlem tylko przy niej , po czasie zdarzylo mi sie zjesc u niej sniadanie . Jednak rozpadlo sie. Podczas 1 dnia w nowej pracy tez caly dzien na czczo. Zauwazylem ze moje cialo sie przyzwyczaja i wtedy sie stopniowo poprawia . Natomiast jeden silniejszy emocjonalny strzal i rozregulowuje sie na kilka dni..Obecna wybranka jest imponujaco piekna , szalenie zaradna i choc wiem ze moze nie zrozumiec moich problemow chce wkoncu sie ustabilizowac emocjonalnie. Pierwszy krok juz jest termin na grudzien ale do jakielkolwiek terapi pewnie mina miesiace. Ostatnia wizyta 2 lata temu skonczyla sie na pramonalu po ktorym czulem silny niepokoj i slowach psychiatry ze problem z jedzeniem moze zostac do konca zycia. Zasadniczo nawet niemam z kim o tym pogadac, jesli znalazlby sie ktos tutaj znajacy temat cZy majacy podobne problemy prosilbym o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż mam bardzo podobne problemy niedawno zakończyłam kolejny związek pomimo psychoterapii za sobą zdecydowałam sie na leki jednak stwierdziłam ze dopóki tego nie opanuje badz nie znajdę kogoś kto mnie zrozumie darowałam sobie ten temat w każdym związku czułam sie samotna czułam sie nie dość dobra ciągle towarzyszyl mi wstyd zniechęcenie ze nie jestem ciągle dość dobra stres placz i kolejna samotnoac wszystko mnie wykanczalo ... Po każdym związku jak i w trakcie jak bardzo sie nie starałam bylo gorzej niestety ...trudno to zrozumieć pojąć no ale musze pokonać te demony by zacząć normalnie żyć wiec wierze ze Tobie tez się uda bo wiem co czujesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponadto musisz nauczyć sie byc sam ze sobą aby pokonać lek bycia z kimś innym skupić sie na tym co daje Ci przyjemność na pewno znalezc kogoś z kim możesz o tym porozmawiać i razem radzić sobie z tym zająć myśli dużo rozmawiać biegac aktywnosc bardzo pomaga znalezienie wspólnego hobby niestety takie rzeczy tak samo jak zwiazki to nie prosta rzecz trzeba nad obiema rzeczami dlugo pracować... Zeby znalezc sens i skupić sie na kimś musisz wydaje mi się skupić sie teraz na sobie zamiast udawać cos przed kimś i przed sobą ... Wiadomo tez nie chce byc sama ale musisz wybrać co da Ci szczescie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×