Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
rafs

Cześć

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim

Mam na imię Rafał. W kwietniu zdiagnozowano u mnie depresję i przepisano mi 10 mg Brintellixu (wortioksetyny). Na depresję w mniejszym i większym stopniu cierpiałem chyba już od jakiegoś czasu, ale do psychiatry poszedłem dopiero niedawno, bo jestem typowym debilem, który sądzi, że wszystko wie lepiej, a lekarz mu niepotrzebny, no bo po co. Przed pójściem do psychiatry radziłem sobie jakoś, ale w końcu osiągnąłem taki dół, że nie mogłem normalnie funkcjonować, a zwleczenie się z łóżka i wzięcie prysznica urastało do rangi przeszkody nie do przejścia. Życie towarzyskie przestało u mnie istnieć, a w życiu uczelnianio-zawodowym nie potrafiłem podołać najprostszym zadaniom i nie rozumiałem, co się do mnie mówi. Kiedy zacząłem na poważnie rozważać samobójstwo, uznałem, że chyba jednak nie do końca wszystko ze mną w porządku i nadszedł czas, by przełknąć samczą dumę i iść po pomoc.

Od tego czasu biorę leki i na razie działają, tzn. czuję się lepiej niż przed, ale też nie wiem, czy to jest maksimum, a nie wiem, bo brak mi punktu odniesienia. Zresztą, wciąż miewam dni, w których jedyne, na co mam siłę, to zwinąć się w kłębek i pojękiwać, prosząc o w miarę bezbolesny koniec. Na styczeń mam przewidziane całkowite odstawienie i niech bogowie się wówczas nade mną zlitują.

Na forum zarejestrowałem się, bo w realu z nikim o tym nie rozmawiam i nikt (poza moim psychiatrą) nie wie, że mam depresję. Fajnie byłoby poznać ludzi, którzy rozumieją, o czym mówię. Zresztą, samo napisanie tego posta sprawiło mi dziwną ulgę. W każdym razie, jeszcze raz cześć wszystkim i sorry za ścianę tekstu. I tak starałem się nie rozpisywać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No siema Rafał. Ja jestem konkretnym czubkiem i nie wiem do końca, co czujesz, bo nigdy nie miałam deprechy. Myślałeś o psychoterapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Rafał!

 

Cieszę się, że w końcu zrobiłeś pierwszy krok i poszedłeś do lekarza. Zdaję sobie sprawę, jak bardzo to było dla Ciebie trudne. Leki na pewno poprawią nastrój, chociaż będą jeszcze dni, w których poczujesz się źle. Jak długo jesteś na lekach? Pierwsze widoczne efekty farmakoterapii najczęściej widać po 2-3 tygodniach. Czy lekarz proponował Ci psychoterapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :D Im więcej się rozpisujesz, tym lepiej, i tak jak ktoś będzie chciał przeczytać czyjąś historię w dziale 'witam' to przeczyta tę historię bez względu na jej długość. Im więcej o sobie piszesz, tym większe pole do popisu mamy z odpisaniem Tobie c:

Ja mam tylko raz na jakis czas lekkie epizody depresyjne, ale zawsze w jakimś tam stopniu mogę Cię zrozumieć :)

 

Ale to prawda, zupełnie inaczej rozmawia się z kimś kto przeszedł jakikolwiek problem natury psychicznej, widze to chociażby po tym, ze mając dwie przyjaciółki, tylko z jedną (tą z depresją) jestem o niektórych sprawach w stanie rozmawiać. W sensie przed drugą też staram sie nie mieć nic do ukrycia (to są jedyne dwie istniejące istoty na ziemii, nie licząc psychoterapeuty, które wiedzą z grubsza większość), ale jedyną jej odpowiedzią może być potakiwanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie odpowiedzi.

 

Myślałeś o psychoterapii?
Czy lekarz proponował Ci psychoterapię?

Owszem, myślałem o psychoterapii i tak, lekarz mi ją proponował. Tak właściwie mój psychiatra chce, żebym po zakończeniu farmakoterapii przeskoczył na psychoterapię, ale ja nie jestem przekonany. Być może dlatego, że mam o tym za małą wiedzę. Wiem, że psychoterapia jest skuteczna w tylu a tylu procentach, że połączenie psychoterapii z farmakoterapią daje najlepsze efekty, ale jak się rzekło, jestem upartym i niereformowalnym durniem, który musi uczyć się na swoich błędach, bo na cudzych to zbyt mainstreamowe. No ale nie wykluczam, że dam się namówić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, rafs myślę, że nie ma się co upierać - spróbuj psychoterapii, nic nie stracisz a zyskać możesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×