Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam wszystkich :)


Ivona

Rekomendowane odpowiedzi

Na wstepie powiem kilka słów o sobie i nabytej chorobie.

Poczatki nerwobóli zauważyłam jakieś 5 lat temu..

Dokuczliwie bolało mnie w okolicy żołądka i nie mogłam sobie z tym poradzic tabletkami przeciwbólowymi wiec któergos dnia poszłam do lekarza rodzinnego

Pani doktor skierowala mnie na wszelkiego rodzaju badania (krew, mocz, USG brzucha itp.)

 

A że nic nie wykazały to skierowała mnie do gastrologa. Jak zawsze i wszedzie obowiązywały zapisy wiec jakies 2 miesiace czekałam w kolejce. W końcu lekarz gastrolog po szybkim "wymacaniu" okolic brzucha nie chcąc wyciągac pochopnych wniosków kazał mi zrobic gastroskopię na wszelki wypadek gdyż to mogą byc wrzody.

Przed tym badania wiele sie nasłuchałam od znajomych, że to nieprzyjemne, że boli i takie tam. Tak wiec miałam strasznego stresa :/

(sami wiecie jak to jest).

Na miejscu facet nie potrafil mi wogóle włożyć do żołądka tego "kabla". Po trzech podejsciach stwierdzili ze trzeba mi dac zastrzyk uspakajający bo mój żołądek skacze.

Stwierdzenie końcowe było "NERWICA ŻOŁĄDKA", po czym przepisano mi tabletki Scopolan. Miałam je brac na poczatku 3 x dziennie a pózniej jak boli.

 

Nie wiedziałam o co z tym do końca chodzi tak wiec robiłam co mi kazano. Myslałam sobie ze jak sie to nazywa nerwica to może to jest spowodowane nerwami ogólnymi.

Od kąd pamietam zawsze byłam nerwowa, problemy juz w szkole podstawowej (tu odpowiedzi, smierć babci która mnie wychowała, rodzice na których żadko mogłam liczyć). A co najgorsze od dziecka obgryzam paznokcie i nie potrafie przestać. Nawet w tym momencie pisząc to obgryzam. No nie mogę ;(

 

Jakiś czas temu miałam straszny atak histerii spowodowany kłótnią z chłopakiem. Poprostu nie potrafiłam sie uspokoić, wewnątrz wszystko mnie bolało. Mój żołądek wariował. Było mi niedobrze i słabo, robiło mi sie strasznie duszno i gorąco. Biegałam do ubikacji co 20 min. bo dopadła mnie biegunka :( To było strasznie.

Nie powstrzymała bym się bez pomocy chłopaka (choc nie powiem że wywołał to zachowanie u mnie akurat on w tym momencie).

Nie lubie sie kłucić, strasznie to przeżywam, a on jest nerwowy i nie popuści. Ale widział co sie dzieje i wybłagałam go żeby poszedł ze mną spać (było już pózno) bo sama nie zasne i zwariuję.

Oczywiście nie obeszło sie bez komentarza "to nie jest normalne, jesteś chora powinnaś sie leczyć"

Kiedy już sie połóżyliśmy i pozwolił mi bym się przytuliła, pomyślałam jak bardzo go kocham, cieszyłam się że nadal jest ze mną po nie długim czasie wszystko ustało i spałam jak dziecko.

 

Takie żeczy sie już kiedys zdarzyły ale nie aż w takim stopniu dlatego sie wystarszyłam i powiedziałam sobie że cos z tym musze zrobić.

Nawet też dlatego że coraz częściej mnie bolał sam żołądek.

Po raz kolejny lekarka wysłała mnie na badania krwi, moczy itd. No i jak zawsze wyszło że jestem zdrowa jak rybka :D Podobno..

 

Między badaniami przepisała mi Duspatalin i Persen, powiem szczerze że może cos to pomogło bo bóle były mniejsze ale wydaje mi sie że nie specjalnie a napewno już nie była to pomoc Persenu bo nerwowa to i tak chodziłam.

 

Ostatnia wizyta skończyła się na tym że dostałam kolejne skierowanie do gastrologa ponieważ pani lekarka nie ma już żadnego pomysłu na moją chorobe.

 

Wstępnie.. znajom lekarka mamy zaleciła mi uspokojenie żołądka tabletkami Xanax :> mama jest salową w szpitalu Bogucickim a lekarka nie ma żadnych specjalnych kwalifikacji związanych z neurologią lub gastrologią żeby wystawiać taką diagnozę usłyszawszy tylko o objawach i tym że wszystkie wyniki są dobe.

Po nazwie tabletek znalazłam to cudowne forum i..

na początek poczytałam informacje. I nie powiem opis tych tabletek trochę mnie przeraził po wszystkich opiniach. Tak wiec postanawiam że tak sama nic nie będe kombinować, choc nie ukrywam że mnie korci bo mam już dość moich nerwów. Jednak boję się sobie zaszkodzić.

Może ktoś z was mógłby mi cos zaproponować, podsunąc jakiś pomysł.

Jak myślicie czy ten gastrolog może mi pomóc ?

Zaznaczam nie zgodzę się na kolejną gastroskopię bo wiem że to nic nie wykryje nowego.

Mama ciągle upiera się przy tym że moge mieć bakterie helikobakte ponieważ syn koleżanki miał i toważyszyły temu podobne objawy i jedna tabletka mu pomogła a ja sie męcze. Mnie się wydaje że gdyby tak bylo to moja lekarka wpadła by na to..

 

Zapomniałam jeszcze dodać że często bolą mnie plecy, głowa czasem się zdarzy - bardziej są to bóle migrenowe, no i coraz częściej korzonki.

Czasem mam wrażenie że mnie to już nic nie jest w stanie wyleczyć. Ciagle coś.. Chyba nadaję się tylko do piachu :P

 

Z góry bardzo dziękuję Wam za pomoc i wsparcie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Ivona! ja tez miałam bóle żoładka i kołatanie serca i różne takie. Poa tym często miałam lęki. Też miałam dobre wyniki badań. Koniec końców poszłam do psychiatry, który zdiagnozował nerwicę. Nie wiem, co może być z tobą, ale spróbuj może też w tym kierunku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc tak..

Dziś mama zapisała mnie do tego gastrologa. Termin mam na środę. Pani doktor jest podono rewelacyjna. Wiec poczekam aż coś ona zaproponuje. Jeśli dalej nic nie wymyśli to pójde po nowe skierowanie do np. neurologa.

Psychiatra tak strasznie dla mnie brzmi ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Ivona. Miło Cię poznać.

 

Nerwicy towarzyszą objawy somatyczne, często przypominające Twoje. Cała sztuka polega na opanowaniu nerwów, wówczas dolegliwości fizyczne również ustępują. Może dobrze byłoby skonsultować się z psychologiem na początek. Nic nie tracisz, a może się polepszyć.

Poza tym zerknij do działu Miasta: temat Katowice ;)

Pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje wszystkim za miłe powitanie :)

Jutro idę do lekarza więć się okarze czy coś wymyślą na mój żołądek..

Bo jeśli nie to postaram sie odwiedzić jakiegoś psychologa, neurologa.

Myślałam nad czyms prywatnym bo tam chyba ludzie są bardziej skorzy do współpracy, ale nie bardzo mnie steć wiec chyba zostane przy NFZ

Już mam lekkiego stresa przed tą wizytą a nie chcę myśleć co będzie jutro ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×