Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Expresia

Miło mi Was poznać

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Hej wszystkim, nazywam się Marlena, mam 18 lat i jestem z Podkarpacia. W czerwcu 2014r. rozpoznano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe. Rozpoczęłam psycho i farmakoterapię. W drugiej gimnazjum zaczęłam się samookaleczać, w liceum przeszłam przez epizod anoreksji. Obecnie powtarzam drugą klasę. Dwa miesiące temu zmieniłam psychiatrę, tym samym leki. Na razie stanęło na cyklotymii, jednakże nie jestem przekonana co do diagnozy. Mam antydepresant oraz stabilizator nastroju. Leki powinny były się już rozkręcić, jednak nie czuję poprawy, a obecnie przechodzę kolejny kryzys. Nie mam siły zupełnie na nic, straciłam motywację, nie odczuwam przyjemności podczas zajmowania się swoimi pasjami, kilka dni nie wychodziłam z łóżka, teraz powoli małymi krokami się podnoszę. Dawniej miałam bardzo złe stosunki z rodzicami, lecz teraz dzięki terapii to się zmieniło. Ostatnimi czasy zauważyłam, że często zaczynam się przejadać (mam zdrową wagę). Jest tak jakbym miała siłę tylko spać i zajadać niepokój, lęk. Staram się dotrzeć do jego źródła. Moje pasje to grafika komputerowa, fotografia, sport, język angielski. Chciałabym na tym forum znaleźć zrozumienie, motywację oraz poznać podobnych do mnie ludzi, może komuś pomóc :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Marleno,

ja choruję na depresję i ostatnio też czuję się strasznie (brak chęci do życia i robienia czegokolwiek) więc rozumiem jak się czujesz. Mam nadzieję, że znajdziesz tu sporo osób, które Cię zrozumieją i zechcą wesprzeć w chwilach zwątpienia. Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hej wszystkim, nazywam się Marlena, mam 18 lat i jestem z Podkarpacia. W czerwcu 2014r. rozpoznano u mnie zaburzenia depresyjno-lękowe. Rozpoczęłam psycho i farmakoterapię. W drugiej gimnazjum zaczęłam się samookaleczać, w liceum przeszłam przez epizod anoreksji. Obecnie powtarzam drugą klasę. Dwa miesiące temu zmieniłam psychiatrę, tym samym leki. Na razie stanęło na cyklotymii, jednakże nie jestem przekonana co do diagnozy. Mam antydepresant oraz stabilizator nastroju. Leki powinny były się już rozkręcić, jednak nie czuję poprawy, a obecnie przechodzę kolejny kryzys. Nie mam siły zupełnie na nic, straciłam motywację, nie odczuwam przyjemności podczas zajmowania się swoimi pasjami, kilka dni nie wychodziłam z łóżka, teraz powoli małymi krokami się podnoszę. Dawniej miałam bardzo złe stosunki z rodzicami, lecz teraz dzięki terapii to się zmieniło. Ostatnimi czasy zauważyłam, że często zaczynam się przejadać (mam zdrową wagę). Jest tak jakbym miała siłę tylko spać i zajadać niepokój, lęk. Staram się dotrzeć do jego źródła. Moje pasje to grafika komputerowa, fotografia, sport, język angielski. Chciałabym na tym forum znaleźć zrozumienie, motywację oraz poznać podobnych do mnie ludzi, może komuś pomóc :)

 

Powiem banał, trzymaj się i naprawdę całe życie przed Tobą.

 

Dobrze, że to leczysz w młodym wieku, jesteś z regionu Polski, w którym przeważają przyzwoici ludzie, masz pasje, nie jest źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... jesteś z regionu Polski, w którym przeważają przyzwoici ludzie, ....

Skąd ta informacja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... jesteś z regionu Polski, w którym przeważają przyzwoici ludzie, ....

Skąd ta informacja?

 

Sprawdzone empirycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... jesteś z regionu Polski, w którym przeważają przyzwoici ludzie, ....

Skąd ta informacja?

 

Sprawdzone empirycznie.

Czyli kolejna bzdura.

Skąd parcie na masowe głoszenie bzdur?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli kolejna bzdura.

Skąd parcie na masowe głoszenie bzdur?

 

Mógłbym skomentować, ale to bezcelowe. Chociaż ... u ludzi rozumnych istnieje taki zwyczaj, że jeśli zarzuca się komuś w sposób lakoniczny głoszenie bzdur, to wypadałoby to jakoś uzasadnić

 

Nie wystarczy rzucić jednym słowem, które samo z siebie dowodzi wyższości czyjejś racji.

 

Trzeba dać od siebie coś więcej, inaczej nie jest się poważnym partnerem do dyskusji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×