Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Weak_heart

Nie widzę sensu.

Rekomendowane odpowiedzi

Miesiąc temu próbowałam popełnić samobójstwo. Niestety, jak widać, bezskutecznie. Choć zażyłam ok. 300 tabletek, nadal żyję. Gdy lekarze mnie uratowali, pomyślałam, że może być już tylko lepiej. Myliłam się. Każdego ranka budzę się z myślą "nie chcę żyć". Depresja nie odpuszcza. Po próbie samobójczej zostawiła mnie osoba, którą kocham ponad życie. Straciłam przez to sens czegokolwiek. Nie chcę żyć, ale muszę -dla rodziny. Bliscy oczekują ode mnie, że wrócę do normalnego życia, pójdę do szkoły i będzie wszystko tak jak dawniej. Ja tak nie potrafię. Moje serce jest już za słabe przez to, że jest zbyt dobre. Zostało wiele razy zranione, a blizny się nie goją. Kolejni "przyjaciele" zadają nowe rany. Nie ufam ludziom, bo ciągle ktoś ważny dla mnie mnie zostawia. Boję się związać z kimkolwiek emocjonalnie. Mam do tego nerwicę. Kiedy porzucali mnie przyjaciele, dostawałam ataków, przez co się cięłam. Gdyby rodzina mnie nie kochała i nie potrzebowała, bez wahania odebrałabym sobie życie, tym razem skutecznie. Kiedy osiągnę pełnoletność, wyjadę na studia i wtedy to zrobię. Jednak do tego czasu miną może dwa lata. Co zrobić, żeby tyle wytrzymać? Nienawidzę siebie za to, że im to zrobiłam i zrobię, ale co począć, gdy naprawdę nie ma się siły, sensu ani ochoty żyć? Czuję się bardzo samotna z ukrytymi w sobie myślami oraz planami samobójczymi, o których nie mogę nikomu powiedzieć, lecz mogę podzielić się nimi właśnie tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłaś u lekarza tak ? Moim zdaniem jesteś bardzo chora i potrzebujesz leczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Weak_heart, Psychoterapia i intensywne leczenie ,nie warunkowuj swojego szczęścia miłością innych.Najważniejsze jest to byś sama się polubiła,zaakceptowała i czuła dobrze.Ludzie odchodzą z naszego życia po to by mogli się pojawić inni .coś tracisz coś zyskujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×