Skocz do zawartości
Nerwica.com
Flora3

Jak prawidłowo zobrazować dolegliwości

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

 

Mam za sobą spotkania z psychiatrą, który okazał się moim zdaniem człowiekiem niekompetentnym i siłą rzeczy zrezygnowałam z leczenia u niego. Zapisałam się natomiast do innego specjalisty i tym razem chciałabym uniknąć rozczarowania.

Podczas wizyt u poprzedniego lekarza czułam że nie dopuszcza mnie on do zdania i pozwala mi w pełni zobrazować moich problemów i dolegliwości.

Ostatnio przewertowałam sporo artykułów dotyczących wszelakich chorób i ich objawów. Nie po to by sobie wkręcać jakieś dziadostwa tylko po to by zgłębić wiedzę i prawidłowo przedstawić doktorkowi to co dzieje się w mojej głowie. Nie mam pojęcia co mi dolega, nie jestem specjalistą i nie mi to oceniać. Przeanalizowałam całą swoją przeszłość, to co spotkało mnie w życiu i jaki mogło mieć to wpływ na mój obecny stan.

Ale do czego zmierzam, czy opisując lekarzowi swoje dolegliwości mogę zasugerować mu jakie mam podejrzenia co do swojej choroby i co mi dolega by mniej więcej skierować całą rozmowę na prawidłowy tor?

Podczas wizyt u poprzedniego psychiatry starałam się rozwinąć swoje wypowiedzi ale rozmowa przebiegła tak że wszystko kręciło się wokół lęków, złego nastroju i alkoholu, z czego to trzecie w ogóle mnie nie dotyczy... i w gruncie rzeczy nie dane mi było powiedzieć wszystkiego co ważne.

Nie chce żebyście odebrali to w ten sposób, że chce pójść do psychiatry i powiedzieć - panie jestem chora na to i to. ;) bo absolutnie nie w tym rzecz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Moim zdaniem można, a nawet czasem powinno by nie zostawiać jakiś wątpilowości później.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Flora,

z postu wnioskuję, że nie napotkała Pani do tej pory na specjalistę, który okazałby zrozumienie i pełne zainteresowanie. Widzę też, że bardzo zależy Pani na poznaniu diagnozy. Szukanie informacji na temat swoich objawów jest dobre, bowiem warto być świadomym tego, co w nas "siedzi" i podejmowane przez Panią kroki do tego właśnie prowadzą. Niemniej jednak, dobrze mieć dystans do czytanych informacji. Prawda jest taka, że konkretny objaw, np. lęk, może pasować do wielu chorób czy zaburzeń. Pyta Pani, czy można zasugerować lekarzowi podejrzenia co do swojej choroby? Często lekarze nie przepadają za tym, by przynosić im gotową diagnozę na swój temat, ale niekiedy jest przeciwnie: wręcz sami pytają jak pacjent widzi swój problem i skąd może się on brać. Moim zdaniem, warto po prostu jasno nakreślić objawy i stan psychiczny, by lekarz mógł wyciągnąć z tego wnioski i postawić trafną diagnozę. Z postu wnioskuję także, że ma Pani silną potrzebę porozmawiania o swoich objawach i obecnych trudnościach. Może poza wizytą u lekarza dobrze byłoby też skonsultować się z psychologiem. Tutaj będzie Pani mogła powiedzieć o wszystkich swoich wątpliwościach i podejrzeniach co do objawów. Życzę owocnej konsultacji u specjalisty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozostaje mi mieć nadzieję że tym razem trafię na odpowiedniego lekarza..

 

tak mam sporą potrzebę "wygadania się" i równie mocną potrzebę prawidłowego zdiagnozowania bo czuje że się wykańczam w bardzo niepokojącym tempie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może po prostu jesteś tylko obłąkana. Szukasz czegoś co tak naprawdę w tobie nie istnieje. Poszukujesz takiej własnej specjalnej choroby, tak myślę z mojego psychologicznego punktu postrzegania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Messiah , chciałabym żeby było tak jak mówisz.. ale nie szukam w sobie niepokojących zachowań na siłę tylko staram się zrozumieć samą siebie i przyglądnąć się sobie z góry by móc wszystko poprawnie opisać lekarzowi. wiele bym dała by wyzbyć się swoich lęków, wielu zachowań i myśli...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matko, takie czekanie jest najgorsze, pamiętam co się ze mną działo 2 tyg. temu, a dzisiaj? Mogę wejść do psych kiedy zajdzie potrzeba. Dasz radę, może do czasu zajmij się czymś produktywnym :) Aby ręce zajęte

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wytrzymam, nie czuje się tak tragicznie jak jeszcze niedawno i mam nadzieję że tak pozostanie chociaż do tej wizyty..zajęć mam sporo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Flora3, A po co ty właściwie idziesz do tego psychiatry? Jaki efekt chcesz uzyskać tą manipulacją?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

próbę prawidłowego zobrazowania dolegliwości nazywasz manipulacją? przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź bo chyba jej nie zrozumiałeś ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No faktycznie zboczyłem z toru :P A co z moim pytaniem? Masz jakiś plan, co chcesz dzięki tej wizycie uzyskać? ..z jaką diagnozą wyjść? ..może masz już jakieś leki upatrzone? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chce po prostu iść i wszystko dokładnie opisać by postawiono prawidłową diagnozę.

upatrzone leki? z tego co mi wiadomo to leki dopasowuje lekarz a nie pacjent.

 

-- 05 lis 2014, 21:48 --

 

Byłam. Bez porównania z poprzednimi wizytami. Lekarka tak dobrze poprowadziła rozmowę że raczej nie ominęłam żadnego ważnego wątku, nic nie musiałam sugerować ani nakreślać..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×