Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość emilk

Całkowite wyleczenie nerwicy lękowej ?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Zastanawia mnie cały czas czy można całkowicie wyleczyć nerwicę,rozmawiałem z wieloma osobami na ten temat,twierdzą że do końca tej choroby nie można wyleczyć a jedynie podleczyć.Czy lekarze nas okłamują mówiąc "wyjdziesz z tego" ? Nie chcę do końca życia brać leków i sztucznie żyć, a po odłożeniu leków oszaleć.Czy są jakieś przypadki "całkowitego" wyleczenia ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

;) wejdź na forum zaburzeni.pl tam administratorzy calkowicie wyleczyli sie z tego. Jest tam tez dużo informacji na temat tego jak to zrobić. I co najwazniejsze są osoby które zawsze konkretnie pomoga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zastanawia mnie cały czas czy można całkowicie wyleczyć nerwicę,rozmawiałem z wieloma osobami na ten temat,twierdzą że do końca tej choroby nie można wyleczyć a jedynie podleczyć.Czy lekarze nas okłamują mówiąc "wyjdziesz z tego" ? Nie chcę do końca życia brać leków i sztucznie żyć, a po odłożeniu leków oszaleć.Czy są jakieś przypadki "całkowitego" wyleczenia ?

Lekarze mówią"wyjdziesz z tego'' ponieważ nerwica leczona czasami długo całe lata nie daje znać o sobie.Można nauczyć się z nią żyć całkowicie wyleczyć nie,objawy wracają wcześniej czy pózniej.Nie jestem na lekach psychoterapie mi pomogły najbardziej,lekami wspieram się doraznie w razie ataków lękowych,także nauczyłam się z tym żyć stosować rózne techniki by się odstresować i dbać o swoje zdrowie na tyle na ile jestem w stanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
;) wejdź na forum zaburzeni.pl tam administratorzy calkowicie wyleczyli sie z tego. Jest tam tez dużo informacji na temat tego jak to zrobić. I co najwazniejsze są osoby które zawsze konkretnie pomoga.

Dzięki super forum ;) Ci administratorzy są super ;)i te materiały na You tube :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, To zależy co masz na myśli pisząc "nerwica lekowa".

Jeśli posiadasz osobowość neurotyczną prawdopodobne jest, że nawet po pozbyciu się objawów które obecnie wyraźnie uprzykrzają twoje życie, będziesz nadal podchodził do pewnych spraw w typowy dla neurotyka sposób ..co nie znaczy, że będziesz czuł się przez to chory

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, To zależy co masz na myśli pisząc "nerwica lekowa".

Jeśli posiadasz osobowość neurotyczną prawdopodobne jest, że nawet po pozbyciu się objawów które obecnie wyraźnie uprzykrzają twoje życie, będziesz nadal podchodził do pewnych spraw w typowy dla neurotyka sposób ..co nie znaczy, że będziesz czuł się przez to chory

 

Chodzi mi o lęk,czy kiedyś przestanę się bać,jak będę sie żle czuł i nie będzie objawów somatycznych,pozbyć się leków które wyniszczają mój organizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, Tak. Objawów o zdrowie i życie najprawdopodobniej zupełnie się pozbędziesz. Oczywiście warunkiem dla ich ustąpienia jest całkowita, bądź częściowa eliminacja pierwotnej przyczyny. Jeśli dalej będziesz narażony na silny stres, silne wewnętrzne konflikty, wtedy to wewnętrzne napięcie będzie musiało się nadal uzewnętrzniać w jakiejś formie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, Tak. Objawów o zdrowie i życie najprawdopodobniej zupełnie się pozbędziesz. Oczywiście warunkiem dla ich ustąpienia jest całkowita, bądź częściowa eliminacja pierwotnej przyczyny. Jeśli dalej będziesz narażony na silny stres, silne wewnętrzne konflikty, wtedy to wewnętrzne napięcie będzie musiało się nadal uzewnętrzniać w jakiejś formie

Staram się jak mogę z tym walczyć,muszę spróbować innych metod walki z tym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, A co twoim zdaniem leży u podłoża twojej nerwicy, tego co się aktualnie z tobą dzieje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, A co twoim zdaniem leży u podłoża twojej nerwicy, tego co się aktualnie z tobą dzieje?

Rozwód rodziców,dawne problemy szkolne,brak pracy.hmmm

 

-- 22 paź 2014, 13:43 --

 

Może to że zawsze byłem lękliwy,zawsze się wszystkim przejmowałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, Skoro był rozwód to pewnie atmosfera w domu była daleka od ideału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, Skoro był rozwód to pewnie atmosfera w domu była daleka od ideału.

Dokładnie wieczne nieporozumienia,kłótnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, Jako dziecko i młody człowiek doświadczałeś silnych negatywnych emocji. Prawdopodobnie dlatego teraz, jako dorosła osoba, czujesz się niepewnie w niektórych sytuacjach, jesteś nadmiernie wrażliwy, wszystko przeżywasz i bierzesz do siebie.

A teraz? Jak wygląda sytuacja rodzinna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, Jako dziecko i młody człowiek doświadczałeś silnych negatywnych emocji. Prawdopodobnie dlatego teraz, jako dorosła osoba, czujesz się niepewnie w niektórych sytuacjach, jesteś nadmiernie wrażliwy, wszystko przeżywasz i bierzesz do siebie.

A teraz? Jak wygląda sytuacja rodzinna?

 

Dokładnie tak jak mówisz,teraz to wygląda tak że,ojciec ma inna kiebiete,nie mieszka z nami.Moja mama ma partnera z którym ma 2 dzieci,2 letnie i 3,5 letnie,on ma swoją rodzine,mieszka z rodziną,mame to trochę przerasta,ma 47 lat i już nie jest jej łatwo,ja jak tylko mogę to jej pomagam.Dodatkowo pracuje po 12 godzin i nie zawsze jest z kim dzieci zostawić.Ojciec tych dzieci dodatkowo nadużywa alkohol,jak przyjeżdxza to zwykle jest pijany i wtedy często dochodzi do kłotni między nim a mną...Mnie też to przerasta nigdy nie myślałem że tak może się to potoczyć,rodzice bardzo szybko się rozstali z dnia na dzień,dla mmnie to był szok i załamanie miałem wtedy 18 lat.Nie udało mi się wtedy ukończyć technikum czuję się osobą bez wartości.Mam gonitwe myśli,ciężko mi pomyśleć o czymś pozytywnym,bez leków nie mógł bym funkcjonować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, Twoja mama jest dojrzałą kobietą i doskonale wiedziała co robi, kiedy wchodziła w nowy związek z tym mężczyzną, kiedy planowała kolejne dzieci. Decydując się na to wzięła na siebie pełną odpowiedzialność. Ty jesteś jej synem, jej dzieckiem. Nie do ciebie należy dzwiganie odpowiedzialności za to, jakie decyzje podjęła twoja matka. Możesz jej pomóc w zwyczajnych obowiązkach, ale swoje problemy małżeńskie i rodzinne powinna załatwiać sama.

 

W jakim jesteś wieku? Przecież możesz spokojnie kontynuować naukę w technikum. Masz matkę, która zapewni ci podstawowe do życia abyś mógł ukończyć edukację.

 

Co do negatywnych myśli. Ciężko jest myśleć pozytywnie filtrując przez negatywny filtr. To twój nastrój w głównej mierze decyduje o tym jakie myśli będziesz przywoływał w danej chwili. Spróbuj zrobić coś dobrego dla siebie, coś z czego będziesz zadowolony, a zobaczysz, że dużo łatwiej będzie ci przywołać pozytywne myśli. Może brzmi to banalnie, ale jest o teza podparta badaniami naukowymi. Jak już się wejdzie do negatywnego katalogu, to ma się możliwość dysponować tylko negatywną treścią. Z tej pozycji mózg nie ma dostępu do treści o pozytywnym ładunku emocjonalnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, Twoja mama jest dojrzałą kobietą i doskonale wiedziała co robi, kiedy wchodziła w nowy związek z tym mężczyzną, kiedy planowała kolejne dzieci. Decydując się na to wzięła na siebie pełną odpowiedzialność. Ty jesteś jej synem, jej dzieckiem. Nie do ciebie należy dzwiganie odpowiedzialności za to, jakie decyzje podjęła twoja matka. Możesz jej pomóc w zwyczajnych obowiązkach, ale swoje problemy małżeńskie i rodzinne powinna załatwiać sama.

 

W jakim jesteś wieku? Przecież możesz spokojnie kontynuować naukę w technikum. Masz matkę, która zapewni ci podstawowe do życia abyś mógł ukończyć edukację.

 

Co do negatywnych myśli. Ciężko jest myśleć pozytywnie filtrując przez negatywny filtr. To twój nastrój w głównej mierze decyduje o tym jakie myśli będziesz przywoływał w danej chwili. Spróbuj zrobić coś dobrego dla siebie, coś z czego będziesz zadowolony, a zobaczysz, że dużo łatwiej będzie ci przywołać pozytywne myśli. Może brzmi to banalnie, ale jest o teza podparta badaniami naukowymi. Jak już się wejdzie do negatywnego katalogu, to ma się możliwość dysponować tylko negatywną treścią. Z tej pozycji mózg nie ma dostępu do treści o pozytywnym ładunku emocjonalnym.

Teraz mam 24 lata,jestem na zasiłku stałym ale to jest kropla w morzu.Dodatkowo zajmuję się komputerami i sprzętem elektronicznym ale to jest dorywcze.Muszę ten swój katalog negatywnych myśli usunąć z mózgu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, Katalogu prawdopodobnie nie uda ci się usunąć, ale ze świadomością w jaki sposób twój mózg operuje danymi, możesz go wykorzystać również w dobrym dla ciebie celu :) Pamiętaj, że wychodzenie z choroby jest długotrwałym procesem. Tutaj nic się nie dzieje tak od ręki ..zrób coś, cokolwiek, co sprawi ci przyjemność, pomyśl w tym stanie o niedalekiej przyszłości, nie muszą to być konkretne plany.. co byś chciał zrobić by prowadzić lepsze dla siebie życie.. zrób coś kolejnego dla siebie.. itd ..w ten sposób, krok po kroku, dotrzesz do miejsca w którym będziesz czuł się stale dobrze i komfortowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, Katalogu prawdopodobnie nie uda ci się usunąć, ale ze świadomością w jaki sposób twój mózg operuje danymi, możesz go wykorzystać również w dobrym dla ciebie celu :) Pamiętaj, że wychodzenie z choroby jest długotrwałym procesem. Tutaj nic się nie dzieje tak od ręki ..zrób coś, cokolwiek, co sprawi ci przyjemność, pomyśl w tym stanie o niedalekiej przyszłości, nie muszą to być konkretne plany.. co byś chciał zrobić by prowadzić lepsze dla siebie życie.. zrób coś kolejnego dla siebie.. itd ..w ten sposób, krok po kroku, dotrzesz do miejsca w którym będziesz czuł się stale dobrze i komfortowo

 

Aha rozumiem no to do tego katalogu będę wrzucał tylko dobre mysli ;) Mam nadzieję że kiedyś się to skończy,4 lata męki ale i tak jest dużo lepiej jak było na początku wtedy co tydzień pogotowie było u mnie....teraz lepiej sobie radzę z atakami paniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

emilk, Po prostu rób coś, cokolwiek, żeby co jakiś czas zawitać do tego pozytywnego katalogu :)

Wiele osób wzbrania się przed aktywnością ze względu na negatywne objawy związane z lękiem. Unikanie to naturalna reakcja, lecz w przypadku nieuzasadnionego lęku utwierdza organizm w przekonaniu, że jest się czego bać. Lęki, stresy i problemy dnia codziennego ..wszystko jest ściśle ze sobą powiązane, dlatego warto starać się by wywalczyć coś dobrego dla siebie na każdym polu, wtedy efekty będą wyraźniejsze i bardziej trwałe. Nie muszą być to od razu jakieś spektakularne zmiany.. wystarczą drobne rzeczy, ..jakakolwiek, nawet najmniejsza satysfakcja z siebie może wnieść dużo dobrego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
emilk, Po prostu rób coś, cokolwiek, żeby co jakiś czas zawitać do tego pozytywnego katalogu :)

Wiele osób wzbrania się przed aktywnością ze względu na negatywne objawy związane z lękiem. Unikanie to naturalna reakcja, lecz w przypadku nieuzasadnionego lęku utwierdza organizm w przekonaniu, że jest się czego bać. Lęki, stresy i problemy dnia codziennego ..wszystko jest ściśle ze sobą powiązane, dlatego warto starać się by wywalczyć coś dobrego dla siebie na każdym polu, wtedy efekty będą wyraźniejsze i bardziej trwałe. Nie muszą być to od razu jakieś spektakularne zmiany.. wystarczą drobne rzeczy, ..jakakolwiek, nawet najmniejsza satysfakcja z siebie może wnieść dużo dobrego

Chciałbym uprawiać jakiś sport np bieganie ale też się boję że coś mi się stanie że serce mi wysiądzie czy coś w tym stylu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×