Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość asia1991r

Witam.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam wszystkich. Mam coraz poważniejsze problemy... Jeśli to się nie zmieni to będę musiała skończyć ze sobą... Zaczęło się wszystko od fobii społecznej i nerwicy. Wyprowadziłm się do większego miasta w celu znalezienia pracy i zmiany tej sytuacji... Pracuję teraz jako kelenrka i to powoduje coraz większe problemy.... Na inną pracę nie mam szans. Nie mam doświadczenia nigdzie i w ogóle jestem głupia... Czuję się coraz gorzej.

Powiedziałam o problemach koleżance w pracy, a ona widząc moje zdjęcie na fb stwierdziła ( na którym nie wyglądam na nieśmiałą i roztrezpaną), że jestem cwaniarą i udaję taką sierotę, bo wtedy jest łatwiaj w pracy. Powiedziała, że jej to nie przeszkadza, że nie ma w tym nic złego, bo zaradni mają trudniej a takie sierotki wzbudzają litość i ludzie mają do nich więcej cierpliwości...

Tylko ja nie udaję... Jestem naprawdę roztrzepana i mam problemy z kontaktami z ludzmi, w dodtaku ostatnio sprawa się komplikuje... W pracy jestem często rozgorączkowana, mam wypieki na twarzy, boli mnie błowa. W dodatku mam problemy z imionami ludzi... Muszę się zastanawiać przez chwilę jak mają moi znajomi w pracy na imię... Ciągle mylę dwóch kolegów. Nie umiem się skoncentrować w pełni na pracy. w restayracji pracuje od połowy sierpnia i w dalszym ciągu nie znam większości dań w menu. Mam problemy z zamykaniem kasy... nie mamy komputera w pray więc wszytsko recznie zapisujemy, na kalkulatorze liczymy... na poczatku bylo jeszcze gorzej, ze stresu nie mogłam obsłużyć kalkulatora... teraz troche lepiej iidzie ale ciągle wolno to wszytsko robię. W pracy często koleżankom wchodzę pod nogi, nie patrzę czy ktoś idzie z talerzami tylko lecę akurat w stronę tej osoby..... i duzo innych rzeczy, do których wstyd się przyznac... i boję sie, bo może tu ktoś być z tej restauracji akurat i wtedy się wszyscy dowiedzą i wylecę.... nie umiem nic dopilnować w swoich sprawach... zapisałam się na studia, była immatrykulacja a ja pomyliłam daty i poszłam inengo dnia, a teraz nie zapłaciłam za studia i termin minął już 10 października... nie wiem jak to załatwię.

Przepraszam, że taka długa historia.... Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Asiu! Wiem o czym piszesz, bo z powodu nerwicy, też miewam problemy z kontaktami z ludźmi. Pozdrawiam i trzymaj się!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może idź do specjalisty, ktoś Ci pomoże. Ja mam tak samo jak Ty i doskonale Cię rozumiem. Nie poddawaj się Kochana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziękuję za przywitanie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×