Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
FryderykII

Może ktoś rozpatrzy

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich! :smile: NIe wiem czy mam nerwicę , ale przedstawie swój problem.Otóż od pewnego czsu stałem się takim BARDZO DUŻYM typem samotnika.Z chęcią siedziałbym tylko w domu z nikim się nie spotykał.Do kościoła lubię chodzić, albo wcześnie rano, albo póno wieczorem, tak aby ludzie mnie nie widzieli.Do każdego człowieka mam jakąś nieichęć.Z nauką zaczełem mieć problemy, nie wieżę, że mo gę nauczyć się czegoś na 5, być najlepszy, z czym przedtem nie miałem problemów.Uwarzam się za ciamajde, wogóle mam o sobie niską samoocene.Gdy ktoś na ulicy na mnie patrzy(Lub podobnie)czuję w żołąku dziwne uczucie.Nigdy ze swoimi rodzicami nie rozmawiam powarznie.Każdy problem rozwiązuje sam.Nie mam do nich zaufania, jak też do nikogo innego.Uwarzam, że Świat jest do bani, nie widzę w nim sensu życia, nie chcę żyć, bo poco jak i tak umrzemy a nikt o nas nie będzie wiedział,uczę się nie dlatego aby coś osiągnąć, ale dlatego, że boję się reakcji moich rodziców, że nie dostałem paska, że będą mówić jaki to nie jestem ułomny(Choć się z tym zgadzam).W moim domu są ciągłe kłótnie, mój dziadek cały czas kłóci się z każdym.Wyzywa całą rodzinę, na wszystkich krzyczy.Boje się pokochać jakąkolwiek dziewczynę, bo gdy się ni uda już widzę szydercze twarze swoich kolegów, i ich docinki.Już miałem tak dwa razy.I to byłby mó j problem.Od razu jakoś mi lepiej się zrobiło.Jakby ktoś mógł pomóc, dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.

Hmm,wiesz? Wygląda mi to po trochu na fobię społeczną,byc moze depresję,myślę że powinieneś skonsultować się ze specjalistą ,dobrze byłoby gdybyś udał się do psychologa.

Tak naprawdę nie masz z kim pogadać o swoich problemach ,być może to forum troszkę Ci pomoże ale nie zastąpi wizyty u psychologa.Namawiam ;)

.......i oczywiścię jeśli pomaga ,wyrzucaj to co złe z siebie tutaj,tu są przesympatyczni ludzie ,zawsze ktoś "wysłucha",doradzi.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×