Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
aleksa02

Hej

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Jestem Ola. Mam 20 lat. Postanowiłam założyć tu konto żeby znaleźć choćby namiastkę wsparcia :)

Mam wieele problemów, jak pewnie większość z Was tutaj. Pierwsze co mi teraz przychodzi do głowy, o tej porze, to właśnie problemy ze snem... zaśnięcie zajmuje mi strasznie dużo czasu, budzę się, męczące sny cały czas mnie wykańczają.Aż boję się kolejnej nocy.

Częste poczucie beznadziejności, braku sensu życia, ucieczki... Zaczęłam w zeszłym roku studia, które rzuciłam po paru miesiącach.Nie mogłam w ogóle skupić się na nauce.Teraz po wakacjach zaczynam od nowa.Mam nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy, bo zależy mi..wtedy też tak myślałam, lecz pewne sprawy mnie przerosły,pochłonęły za bardzo żebym była w stanie myśleć o nauce.

Kolejnym aspektem są relacje damsko-męskie. Mam problem z utrzymaniem dłuższego związku, ciągle kogoś ranię,a przy okazji siebie, a sytuacja się powtarza. Ale to już bardziej złożony temat, którego teraz wolałabym nie poruszać.

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, też tak mam. Też zadaję sobie pytania o sens czegokolwiek. I właściwie jakby tak się zastanawiać i analizować to powstaje pytanie czy warto żyć , czy nie lepiej zniknąć jak bańka mydlana. Takie podejście i myślenie negatywne może doprowadzić do coraz to gorszego samopoczucia a zatem dalej, depresji. No i co, poddać się temu i iść w ciemną otchłań ?

 

Jeżeli to ,,pogrążanie się" Ci nieodpowiada, a z postu wynika że nie, powinnaś swoje myślenie kierować w drugą stronę. Łatwo powiedzieć, nie. Ale da się. Proponuję jak najmniej myśleć o rzeczach które rzeczywiście mogą dołować. Mnie np. dołują myśli o przemijaniu, starości i śmierci. Ale też myśli o ułomności ludzkiego gatunku (w jakiejś znacznej części). A więc nie myślimy o tym. I teraz dodatkowo powinniśmy robić coś co będzie nas ciągnęło w górę. Wyznacz sobie jakieś cele. Studia , rewelacja. skup się na nauce, wynikach, to będzie ci dodawać pewności siebie i ogólnie sensu. Do tego skup się na ciele. Siłownia lub cos motorycznego. Nie wiem jak z tym i Ciebie, ale być może poprawi się wygląd zewnętrzny co też da Ci poczucie być, no jakieś tam pozytywne. Ktoś mógłby powiedzieć ,,weż się w garść" ale to oczywiście bzdetne gadanie. A rodzice? nie działają na Ciebie motywacyjnie do działania?

 

A więc podstawa niezamartwiać się i działać w druga stronę, próbować znaleźć motywację, cele itp.

 

Są tu wątki o bezsenności, można się sporo dowiedzieć.

 

Nie wiem jaka jesteś, pewnie wrażliwa. Obserwując nie raz osobniki męskie nie raz zastanawiam się z czego mają wybierać dziewczyny - myślące, o wrażliwej konstrukcji psychicznej. Bida z nędzą.

 

Nie myślałaś o spotkaniu z psychologiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×