Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
suave

Witam

Rekomendowane odpowiedzi

Choruję od 9 lat, przebrnęłam przez terapię, trzy rodzaje leków, teraz druga terapia.. Dużo by opowiadać. Trafilam do Was głownie dlatego, że stoję przed wyborem następnego leku i zanim psychiatra mi coś poda, chcę wiedzieć jak to jest.

A wszystkim życzę zdrowia. Resztę sami umiemy wygrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj suave! ja walcze 3 rok i w sumie jest o wiele lepiej. mialam jeden nawrot, ale trwal ok. miesiaca (wczesniej byl to prawie rok). biore asentre, ktora bardzo dobrze na mnie dziala nie liczac skutkow ubocznych przez pierwsze 2 tygodnie. Jak sam zapewne wiesz kazdy lek dziala inaczej na kazda osobe.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam suave,milo mi ze jestes z tego samego miasta co ja.Pozdrawiam Cie i zycze powrotu do zdrowia i rownowagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki. Nigdy nie życzyłam największemu wrogowi tego, co nas spotkało. A z drugiej strony dobrze jest wiedzieć, że jest nas więcej. Gdy próbuję wytłumaczy bliskim osobom co czuję, terapeucie - zawsze mam poczucie, że nic nie rozumieją. Tu czytam Wasze posty i widzę w nich siebie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

suave tak to jest, ze "normalni" nie sa w stanie zrozumiec tego, bo nie boja sie np. tych objawow ktore my mamy. tutaj znajdziesz zrozumienie i pomoc od ludzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
suave tak to jest, ze "normalni" nie sa w stanie zrozumiec tego

A czy my jestesmy nienormalni ?haha.,ja bynajmniej i mysle ze wiekszosc nie uwazam sie za nienormalnego.Nigdy takim nie bylem.Od dolegliwosci nerwicowych do nienormalnosci daleka droga.Nikt kto ma nerwice i towarzyszace jej dolegliwosci nie moze sie uwazac za nienormalnego.Ale ok wiem ze bylo to napisane w cudzyslowiu.Pozdrawiam i jesli kogos urazilem to przepraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja sobie kiedyś myślałam, że jestem nienormalna, długa terapetyczna droga uświadomiła mi, że to jednak ,,tylko" zaburzenia ;)

Dziękuję wszystkim za słowa otuchy, przydają się, bo akurat więcej niemiłych niż miłych spraw się dzieje..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam suave fajnie ze trafilas na to forum (bynajmniej nie fajnie ze chorujesz, ale dobrze ze trafilas tu a nie gdzie indziej ;))

zycze powrotu do zdrowka, mi forum od rana poprawia humorek wiec mam nadzieje ze z Toba tez tak bedzie calusy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Tacy sami

a ścian między nami

jak głosi pieśń, której wykonawcy nie pamiętam.

Lady Pank?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

darekspin, dżejem oczywiscie, ze jestesmy normalni, dlatego tez to slowo bylo w cudzysłowie. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej normalni, czasem się czuję normalniejsza od reszty, bo w sumie wiem więcej o sobie ;)

Wczoraj podjęłam decyzję o powrocie do leków. Jutro wizyta o psychiatry, zobaczymy, co teraz. Wierzyłam do końca, że się uda pożyć bez, ale nie mogę całymi dniami czuć się jak na statku. Też tak mieliście przy odstawianiu? mam te prądy w głowie, trzaski z pamięcią - to jest do przejścia. Ale jak koło południa zaczynam się bujać z lewa na prawo to już jest lipa, tym bardziej, że nie mam możliwości wzięcia wolnego z pracy.

Pozdrawiam wszystkich :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam dokladnie to samo, psychiatra caly czas mnie lekami faszeruje i mowi ze nie ma szans narazie na odstawienie ale mam go gdzies i sama odstawiam powoli, jak nie biore jakis czas to mam straszne zawroty glowy, brak rownowagi i nie zawsze do konca wiem co sie dzieje, na poczatku bralam leki (effectiner75) co drugi dzien, teraz staram sie co trzeci, i te objawy zdarzaja mi sie coraz rzadziej, wiec wydaje mi sie ze to tylko objawy odstawienne...

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:10 am ]

i w pracy jest najgorzej, dlatego jak zdarza mi sie to w pracy musze wziac tabletke, ale jak w domu to ide po prostu spac. pomaga:) jak narazie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi to nie mija, tylko się nasila w ciągu dnia. Pod wieczór jest dramat, jakbym była na dooobrej imprezie. I każdego dnia to samo. Dziś mija 8 dzień bez leków a poprawy nie widać, odstawiałam bardzo stopniowo i powoli, więc to też nie tak, że organizm bardzo nagle doznał szoku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

suave ja tez odstawialam powoli i przez jakies 2 tyg. po calkowitym odstawieniu mialam zawroty glowy i mnie mdlilo, ale u mnie nie bylo to az tak upierdliwe. moze wybierz sie do lekarza, albo poprostu zacisnij zeby i wytrzymaj, powinno minac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj, znam ten bol, faluje, faluje i bezpiecznego brzegu nie widac, nawet nie mozna sie "brzytwy trzymac" :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×