Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
janina.alicja

Nowa-nienowa

Rekomendowane odpowiedzi

Już kiedyś zakładałam tu temat, bodajże zimą. Dzisiaj wróciłam z mojej pierwszej psychoterapii i postanowiłam powitać się ponownie - kto wie, może na tym forum znajdę wsparcie? :)

Bezsenne noce, bóle żołądka, rozstroje, naprzemienne chudnięcie i rzucanie się na jedzenie, płaczliwość... to wszystko było przeze mnie ignorowane. Myślałam, e tam, nie jestem przemęczona - nawet, gdy zemdlałam na zajęciach na uczelni. Spychałam moje potrzeby na drugi plan. Ciągle było coś ważniejszego od moich potrzeb, aż w końcu egzaminy, głupie egzaminy! na uczelni doprowadziły mnie do myśli samobójczych, ataków paniki i lęku. Czuję się bezwartościowa, głupia, pusta, brzydka. Mam zaburzony obraz siebie i zaburzenia odżywiania.

Dzisiaj miałam rozpocząć praktyki, ale zadzwoniłam i powiedziałam, że rezygnuję, bo cały zeszły tydzień płakałam, że tam muszę iść. Dzisiaj rano zarzekałam się, że zrobię sobie krzywdę, jeżeli będę musiała tam iść.

Odbyłam o 14 moją pierwszą wizytę u psychoterapeutki. Skierowała mnie także do psychiatry. Jej diagnoza - zaburzenia nerwicowo-depresyjne i stany lękowe (czy coś w tym stylu). Jestem na dnie, ale wierzę, że z pomocą bliskich uda mi się od niego odbić. Martwię się, czy przetrwa mój związek, bo choć chłopak bardzo mnie kocha, to nie jest w stanie zrozumieć stanu, w którym jestem. Mówi to otwarcie - nie rozumiem, martwię się o Ciebie, o nasz związek. Ale mówi, że kocha, że wesprze. Razem będziemy walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj janina.alicja!

 

Cieszę się, że nie zbagatelizowałaś swojego stanu i w końcu skorzystałaś z pomocy specjalistów. Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej i że z pomocą najbliższych oraz swojego chłopaka uda Ci się wyjść z problemów.

 

Pozdrawiam i trzymam kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×