Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
piti_88

Jadłowstręt - jak walczycie?

Rekomendowane odpowiedzi

Od kilku dni pojawił się u mnie jadłowstręt i uczucie, że ciągle mi niedobrze.

Głodny jestem, ale nic nie mogę wziąć do ust. Od razu chce mi się wymiotować.

 

Przed wczoraj nie zjadłem nic. Wczoraj miseczkę rizotto. Dzisiaj rano wypiłem szklankę wody i z trzy łyżeczki rizotto.

Czuję wyraźnie głód, ale nie mogę nic zjeść.

 

Macie na to jakieś sposoby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak miałam epizod jadłowstrętu (a uwierz, że mam to za sobą) to też prawie nic nie jadłam, ale później denerwowałam się, że nic nie jem i, że mogę zasłabnąć i tak w kółko lęk potęgował lęk zdenerwowanie potęgowało zdenerwowanie i tak w kółko. Zauważyłam taką prawidłowość: Jak rano zjesz coś tak w przeciągu pół godziny po przebudzeniu (np. po porannych ćwiczeniach -dobre na stres i na apetyt) to cały dzień z jedzeniem idzie lepiej :) Ogólnie ja miałam niekonwencjonalne metody pokonywania jadłowstrętu w nerwicy. Po prostu dopóki nie poczułam zapachu jedzenia to nie byłam głodna, jak czułam zapach to robiło mi się trochę niedobrze ale zmuszałam się do jedzenia. Najczęściej czegoś tłustego niezdrowego bo to najszybciej mi "wchodziło" - np. kebab, pizza. Do dziś mam problemy z apetytem rano ale próbuję zjeść cokolwiek, a najczęściej zabija mój apetyt rutyna i stres, więc eksperymenty kuchenne, ćwiczenia oddechu, może medytacja, najważniejsze to uspokoić się i tak o tym nie myśleć, nie stawiać tego jako priorytet tego dnia i głowa do góry! Najważniejszy relax!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mialam 2 epizoty jadlowstretu raz nie jadlam ze 2 tygodnie prawie nic ale sie zmuszalam bo balam sie ze te chorobsko calkiem mnie zniszczy no i dla rodziny to robilam. Bardzo schudlam i oslablam myslalam ze umre uhhhh ale powolutku po proszeczku jadlam i teraz jest lepiej :smile:

 

Mi pomagala modlitwa, nadzieja ze kiedys wyjde z tego bagna oraz mysl ze najblizsi sie martwia...a najbardziej wchodzily mi zupy...najgorzej chyba tluste rzeczy i mieso :P ogolnie przy chlopaku mialam wieksza chec jedzenia

 

Wazne jest zeby duzo pic najlepiej herbaty albo wody zeby organizm sie nie odwodnil ;)

 

Trzymam kciuki! Jedz czesto ale po troszku i pij sporo a w koncu sie troszke rozjesz :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×