Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Slawekkkk

Poszukuje i nie proszę o odpowiedzi

Rekomendowane odpowiedzi

a ja mogę z tobą Doroto chętnie popisać, ale wolałbym uniknąć maila, tzn jakbyś chciała to poprzez system prywatnych wiadomości na tym forum możemy popisać :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

o na pw ja też mogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję że chociaż dwie osoby chcą mi pomóc.Jak najbardziej jestem za PW:)

Zatem zapraszam do pisania.

Piszcie o wszystkim co Wam przychodzi do głowy:)

Co Was drażni cieszy z czym macie problem.To zainspiruje mnie do artykułu:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie lepiej prześledzić wszystkie wątki na forum? Myślę, że wnikliwa lektura na pewno zainspiruje do artykułu, ba, i to nawet niejednego. Chyba, że masz jakieś konkretne pytania, ale te słowa

Piszcie o wszystkim co Wam przychodzi do głowy:)

Co Was drażni cieszy z czym macie problem

raczej na to nie wskazują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć. :) Otworzyłem stronę internetową, gdzie tłumaczę wraz z koleżanką artykuły w psychologicznych klimatach, promujące uważność, akceptację i ukierunkowane działanie.

 

Strona utrzymana jest w buddyjsko-behawiorystycznych klimatach - tłumaczone teksty to zazwyczaj historie i pomysły wyniesione z życia różnych ludzi, natomiast technicznie rzecz biorąc nie ma tam niczego, czego nie zaakceptowałby Budda lub współczesny terapeuta behawioralny. Sam pracowałem z niektórymi klientami właśnie w duchu publikowanych tu artykułów.

 

Poruszane dotychczas tematy, tak przekrojowo: jak żyć z minimum przedmiotów i maksimum szczęścia, jak podchodzić do trudnych emocji, czy to gniewu, czy straty, wydatków na auto, jak jeść z przyjemnością, jak wprowadzać zmiany w życiu, jak kopnąć się w tyłek i przestać odkładać rzeczy na później oraz jak fajnie jest uważnie oddychać.

 

Strona jest dostępna tu Zacznij Żyć.

 

Gdyby ktoś chciał otrzymywać regularne aktualizacje na fb, w tym dodatkowe zdjęcia i linki do artykułów spoza strony to tutaj jest link do tegoż Facebook.

 

Zachęcam do czytania, częstego odwiedzania, dyskusji na stronie i dzielenia się tym stuffem z innymi. Mam nadzieję, że nie zostanie to potraktowane jako spam. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak żyć z minimum przedmiotów i maksimum szczęścia, jak podchodzić do trudnych emocji, czy to gniewu, czy straty, wydatków na auto, jak jeść z przyjemnością, jak wprowadzać zmiany w życiu, jak kopnąć się w tyłek i przestać odkładać rzeczy na później oraz jak fajnie jest uważnie oddychać.

ok.. fajnie :)

Ale to mnie nie przekonuje

Jak można by to robić? Zacząłbym od usunięcia się z kontaktu z miejscami lub rzeczami, w których reklama jest tak wszechogarniąjąca: telewizja, magazyny, ogromne sklepy.

Telewizja to przeciez nie tylko reklamy..to rowniez filmy i edukacja. Mam zrezygnowac z tv? Nie kupowac jedzenia w sklepach? Do magazynow nie chadzam..co tam daja?

 

No i jezeli z tego zrezygnuje to dalsza czesc jakby sie wyklucza

Chcielibyśmy dotrzeć przez telewizję, sklepy i internet do ludzi, którzy są teraz gotowi skłonić karku przed ich żądzami.
Jak chcesz do mnie dotrzec skoro najpierw kazesz zrezygnowac mi z mediow i sklepow?

 

Wyobraź sobie, że dzieci nauczono tego, że nie potrzebują iść kupować ostatnich zabawek Disneya lub konsoli do gier, lecz cieszyć się naturą, żyć prosto i w pełni.
Mysle, ze w Polsce malo kogo stac zeby ot tak sobie wydawac pieniadze na najnowsze zabawki czy konsole..no chyba ze wasz przekaz ma trafic do naprawde bogatych ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Telewizja to przeciez nie tylko reklamy..to rowniez filmy i edukacja. Mam zrezygnowac z tv? Nie kupowac jedzenia w sklepach? Do magazynow nie chadzam..co tam daja?

 

Jak chcesz do mnie dotrzec skoro najpierw kazesz zrezygnowac mi z mediow i sklepow?

 

Nikomu niczego nie rozkazuję. ;) Natomiast jeśli chodzi o pewne możliwości w życiu: istotą tekstu jest sposób życia w świecie ogarniętym nakręcaniem sztucznych potrzeb. I można mieć do tego jakiś stosunek - jeśli pozytywny lub neutralny, to ok. Jeśli negatywny, to można zacząć szukać rozwiązań. Zainstalować wtyczkę usuwającą reklamy w internecie, poszukać edukacyjnych czy filmowych alternatyw bez reklam - jest ich naprawdę wiele. Ostatecznym wyznacznikiem jest własne życie i być może ktoś odnajdzie autentyczne szczęście także w comiesięcznych drogich zakupach oraz (przede wszystkim) w rozsądnym połączeniu tej ogólnej idei i własnego życia.

 

Przy okazji, jeśli ktoś już zrezygnował z "mediów i sklepów", to akurat ten przekaz już jest niepotrzebny, nie sądzisz? :)

 

Mysle, ze w Polsce malo kogo stac zeby ot tak sobie wydawac pieniadze na najnowsze zabawki czy konsole..no chyba ze wasz przekaz ma trafic do naprawde bogatych ludzi

 

Rozróżnijmy dwie rzeczy - potrzebę i rzeczywisty zakup. Z tej perspektywy docenienie tego, co jest, zmniejsza tę nakręconą potrzebę posiadania. Jest przez to bardziej aktualne dla osób, które mają niewiele, a czują się nieszczęśliwe, ponieważ społeczeństwo każe im sądzić, że nie będą szczęśliwi bez najnowszej gry, lepszego auta i szybszego sprzętu elektronicznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikomu niczego nie rozkazuję.

Dlatego nic takiego nie napisalam.

to można zacząć szukać rozwiązań. Zainstalować wtyczkę usuwającą reklamy w internecie, poszukać edukacyjnych czy filmowych alternatyw bez reklam - jest ich naprawdę wiele.

No ja to wiem ..a na stronce nie bylo o tym ani slowa ..natomiast przeczytalam to

Jak można by to robić? Zacząłbym od usunięcia się z kontaktu z miejscami lub rzeczami, w których reklama jest tak wszechogarniąjąca: telewizja, magazyny, ogromne sklepy.

Jest przez to bardziej aktualne dla osób, które mają niewiele, a czują się nieszczęśliwe, ponieważ społeczeństwo każe im sądzić, że nie będą szczęśliwi bez najnowszej gry, lepszego auta i szybszego sprzętu elektronicznego.

Nie rozumiem tego? Jakie spoleczenstwo wymusza na obywatelu zeby kupowalo najnowszy model samochodu ? Kazdy kupuje to na co go stac. Naprawde myslisz, ze brak wypasionej fury czyni mnie nieszczesliwa? :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlatego nic takiego nie napisalam.
Jak chcesz do mnie dotrzec skoro najpierw kazesz zrezygnowac mi z mediow i sklepow?

 

Nie wiem, co Ciebie czyni szczęśliwą lub nieszczęśliwą. Natomiast wiem, w jaki sposób działa biznes reklamowy i że wiele osób żyje pod jego silnym wpływem. Kupowanie jest za pieniądze, natomiast reklamy każdy dostaje za darmo. Społeczeństwo więc nie "wymusza" zakupu, tylko wpływa na psychikę osoby poprzez tworzenie potrzeb - jest to wkładanie pewnych idei w głowę. Kupuj, kupuj, Twoje życie będzie pełniejsze.

 

Jeśli ten artykuł Ci się nie podoba, być może znajdziesz coś ciekawego dla siebie w pozostałych. A jeśli nie - widać inne strony są dla Ciebie lepsze. Niestety, nie jestem w stanie dogodzić każdemu.

 

Na stronie są tłumaczenia, autor nie wspominał od adblocku, więc tego tam nie dodawałem - jedyne zmiany, jakie robię, to dostosowanie tekstu do naszych warunków. Jeśli klikniesz na komentuj, to jest tam link do fb i tam komentuję coś, czasem dłużej, już od siebie. Napisałem tam szerzej o wytwarzaniu potrzeb oraz odsyłam do ciekawego filmu na ten temat. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Twoje szczęście jest w Tobie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TheKleszcz, nie bede Ci tlumaczyc roznicy pomiedzy każesz a rozkazujesz.. znajdz sobie w slowniku bo jak widac nie łapiesz roznicy.

 

Natomiast wiem, w jaki sposób działa biznes reklamowy i że wiele osób żyje pod jego silnym wpływem.

Robiles badania? Ile osob wynosila grupa badawcza?

 

Jeśli ten artykuł Ci się nie podoba, być może znajdziesz coś ciekawego dla siebie w pozostałych.

Byc moze bo ten wydaje mi sie mocno niedopracowany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo niepotrzebnej agresji. :)

 

-- 16 lis 2012, 20:12 --

 

W ostatnim tygodniu pojawiły się dwa artykuły:

 

Prawdopodobnie nie jesteś najlepszą osobą do tej pracy

http://zacznijzyc.net/artykuly/0015-nie-jestes-najlepszy.html

Wytwarzanie zadowolenia

http://zacznijzyc.net/artykuly/0014-wytwarzanie-zadowolenia.html

 

Mamy także konkurs na najlepszy artykuł października - zachęcam do czytania i oddawania swojego głosu. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie zapraszam na internetową grupe wspracia dla osób po kryzysach psychicznych.Tutaj możesz się wygadać,spytać o co chcesz i uzyskać pomoc.

Wiec śmiało kliknij na strone naszej fundacji :http://ponadprzecietni.org.pl/wiecej.php?art=49

Pozdrawiam

Piotr

Fundacja Ponad Przeciętni

http://ponadprzecietni.org.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

jestem nowa na tym forum. Mój chłopak choruje na depresję. Aktualnie ma włączone leki, dzisiaj zmieniono mu dawkę(Sertraline 150 mg). Jednak do leków brakuje terapii. Mieszkamy w UK (a chcielibyśmy, aby pomógł nam polski lekarz) i tutaj moje pytanie: czy znacie jakiegoś dobrego specjalistę, który prowadzi sesje online? Czy ktoś z Was ma może doświadczenia związane z terapią prowadzoną online? Jak wrażenia?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

jestem nowa na tym forum. Mój chłopak choruje na depresję. Aktualnie ma włączone leki, dzisiaj zmieniono mu dawkę(Sertraline 150 mg). Jednak do leków brakuje terapii. Mieszkamy w UK (a chcielibyśmy, aby pomógł nam polski lekarz) i tutaj moje pytanie: czy znacie jakiegoś dobrego specjalistę, który prowadzi sesje online? Czy ktoś z Was ma może doświadczenia związane z terapią prowadzoną online? Jak wrażenia?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dotyknieba, moge dac namiar na terapeutke. Kumpela w UK korzystala/korzysta nie jestem na biezaco teraz z jej uslug..tyle ze korzystala bedac rowniez w Polsce i po prostu nie bylo innej opcji kiedy wyjechala do UK. W kazdym razie sobie chwali.

Przypomnij sie jutro na pw zeby mi temat nie zginal bo nie czytam wszystkiego na forum to sie dopytam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dotyknieba, moge dac namiar na terapeutke. Kumpela w UK korzystala/korzysta nie jestem na biezaco teraz z jej uslug..tyle ze korzystala bedac rowniez w Polsce i po prostu nie bylo innej opcji kiedy wyjechala do UK. W kazdym razie sobie chwali.

Przypomnij sie jutro na pw zeby mi temat nie zginal bo nie czytam wszystkiego na forum to sie dopytam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ciekawe ciekawe, ile za sesje biora tacy onlinowcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W UK jest sporo polskich psychologów, terapeutów.

 

A "terapię" online uważam za naciaganie. Nie jest to żadna terapia, co najwyżej jakaś pomoc czy wsparcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

essprit, to zalezy. W przypadku mojej kumpeli korzystala z uslug terapeuty normalnie w gabinecie. Potem wyjechala i nie chciala zmieniac terapeuty wiec przez skypa kontynuowaly terapie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja kumpela podobnie - ale tutaj terapeuta powiedział, że nie ma takiej mozłiwości.

Psychoterapia WYŁĄCZNIE osobiście. I ma to dla mnie sens.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

essprit, a czym sie rozni terapia w gabinecie od tej online?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, kontaktem fizycznym, może przez to siedzenie przed komputerem straciłeś już kontakt z rzeczywistością i już nie widzisz różnicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×