Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

witam serdecznie

mam 23 lata. nie stwierdzono u mnie nerwicy, ale patrzac po objawach to chyba to... Nasiliła sie w marcu, po powrocie z wakacji... stres na uczelni, nieprzychylne spojrzenia wspollokatorki, Kochanie bardzo daleko, znajomi pograzeni w swoich sprawach, no i ataki... rodzinny dal cos na uspokojenie (siostra poszla) i wszystko bylo prawie pieknie, jakos doszlam do siebie, bylo mi dobrze, moglam odpusic, a potem lek sie skonczyl. cale szczescie znowu mialam 3 tyg wolnego. ale w polowie trzeciego tygodnia wiedzialam, ze musze do szkoly wrocic i znowu nocne ataki - lzy i bezsennosc. wrocilam do szkoly i od razu cos na uspokojenie. nawet dobrze dzialalo, codziennie zaliczenia i egz jakos bez wiekszych nerwow znioslam. do dzis... chyba sie juz ta nauka zmeczylam i tesknie do domu. napisalam tu, zeby sie wygadac, bo znowu mi smutno i samotnie... a jak poczytalam to forum to mi sie tak cieplej na sercu zrobilo... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj ada01!! ;)

Pisz, pisz i wyrzucaj z siebie to co trzeba, jeśli Ci to pomaga. I już - uśmiechnij się! :mrgreen::smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam bardzo serdecznie chcialabym sie podzielic z wami moim problemem i poprosic o rade stwierdzono u mnie silno nerwice zadko wychodze na dwur i brak mi apetytu mieszkam na wsi i muj problem to moi sasiedzi jak tylko mnie zobacza to odrazu komentarze jak ty marnie wygladasz jak ty zmizernialas itd tak mnie to doluje ze wracam do domu i ciagle patrze w lusterko i tylko sie zamartwiam bardzo prosze poradzcie jakto zniesc pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magda17 ja tez jestem tu nowa... i z tego co juz sie doczytalam, to bardzo pomaga pisanie tutaj :smile: mi juz pierwszy post pomogl :D pisz ile sie da, zawsze mozesz liczyc na dobre slowo ze strony forumowiczow. a tym, co sasiedzi mowia to tak mocno sie nie przejmuj, jak tylko sie lepiej zaczniesz czuc (a to juz wkrotce - uwierz mi :smile: ) to i usmiech ci na buzke wroci... sasiedzi jak sasiedzi - wscibskie to to, a to Twoje zycie i niech pozwol im w nim rzadzic....

alem sie rozpisala... :oops:

3maj sie mooooooocno, bedzie dobrze, zobaczysz, odrobine cierpliwosci :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny ;)

Sąsiadów olac...pisac ,wywalac co złe,mam nadzieję że choc troszkę pomoże i tego życzę .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcaie Ada i Magda. Sąsiadów trzeba trzymać na dystans. Mowią i będą mówić. Ludzie lubią interesować się innymi, jest wtedy temat do pogadania. Jak Cię jeszcze raz zaczepią to poprostu odpowiedz - tak wiem, trochę schudłam ale mnie to nie przeszkadza. Od razu dadzą Ci spokój. Myśl o sobie a o nich zapomnij bo to tylko wścibska ciekawość.

Bądź dobrej myśli, wszystko się ułoży. Mam nadzieję że leczysz jakoś tę nerwicę. Musisz dojśc do siebie czego Ci życze z całego serca. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie na grupowej terapii :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×