Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dyrektor powiedział, że zawita na moje zajęcia w piąteczek, więc teraz kończę kawusię (zbożową, bo zwykłą mi Grażyny wypiły), godzina w świetlicy, potem prywatna lekcja, frytki i piwo z koleżanką ze studiów, czyli weekendzik, że ja was kręcę.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak to jest kiedy ktoś ma w głowie zle i ogromny popęd seksualny.to bardzo niebezpieczna mieszanka.

 

http://antypedofilskie-bractwo-himawanti.blogspot.com/2015/10/grudziadz-pedofil-gwalci-9-latka.html

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrocilam od pana doktora i rana wyglada ladnie, nie krwawi juz i jutro ide do domku!!!!:)

Pan doktor mi wypisal juz papiery, jutro ma podbic lekarz dyzurujacy.

 

Uff, odpoczne w warunkach domowych.

 

Net mi cos zaczal szwankowac i czesto mi go rozlacza.

Chyba cos z zasiegiem

..

 

 

Dziekuje Wam za kciukasy:**********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzystając z tego, że pies zaopiekowany, chciałam się przejśc sama na spacer po pracy, to zrobiłam mikro kółko, bo mnie do domu zapędziły wiatr i mokrość. :bezradny: Oj jak ta pogoda się utrzyma to jutro dzień dresowo domowy.

 

mirunia, Kochana na porę roku i pogodę nic nie poradzimy i na to, że nas masakruje fizycznie. Trzeba znaleźć coś przyjemnego do roboty, zająć głowę, porozpieszczać się. Samemu wnieść trochę światła w egzystencję, jak słoneczka nie ma. Tulam Cię!

 

platek rozy, :great: No to super! Widzisz, jak miło, jeszcze tylko jedna noc i jutro domeczek i odpoczywanie. Przetrwałaś!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, taki dzień Jerzyku, czasami nas napada taka cholera nie wiadomo po co i dlaczego... Jak mówi Mirunia, minie, trzymaj się!

 

mirunia, hektolitry herbaty teraz pójdą, nie? Zanim zima się rozgości zużyjemy całe zapasy malin. :time::D

No dzielności, sprawę załatwiłaś w taką pogodę!

 

Ja wypiłam sobie kawkę latte z przyprawami, niewiele pomogło, więc myślę, że rewelacyjnym pomysłem będzie się kimnąć na pół godzinki. :great: Obiad dziś na późną kolację, więc plum, wskakuję pod kołderkę. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Masz reformy? Wow... :shock::D

 

Babcia miała w zapasie, to podebrałem! W końcu zima idzie, w ogóle ciężkie czasy nadchodzą. :roll:

 

I znów dmucha, śnieg niech spadnie, a nie tylko wieje i wieje. :silence:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, dzień dobry. Uwielbiam Twoje avatary z konikami :105:

A to miło że Ci się podobają. ;) Chciałem mieć jakiś znak rozpoznawczy, ale nie miałem za bardzo pomysłu, więc wybrałem koniki, co wydaje mi się w tym momencie naprawdę dobrym wyborem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, mirunia, az sie sobie dziwidm ze dalam rade, do tego ta pani z rana jest mila i z nia rozmawiam.i nie mam lekow za wiele.

teraz zeby histopatologia potwierdzila zd to ten paskud co go podejrzewaja a nic gorszego.

 

O jaka mam ochote na pyszna kawe :105:

 

Przepraszam ze tak malo WAM odpisuje ale mi net dzis wyjatkowo zle chodzi.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ja nie wiem czy spódniczka, bo wolę wzbudzać uczucia ojcowskie z racji wieku :B Ale dobrze wiedzieć zawczasu, na kiedy się trzeba przygotować.

 

platek rozy, no i dobrze, że już jutro, a nie dłużej :great:

 

Wróciłam z baru, było piwo z rokitnikiem, gorzkie bardzo. Koleżanka nie miała jakoś mega dużo czasu, takie tam babskie rozmowy o pieniądzach, seksie, polityce. Zwyzywała mnie brzydkim słowem na "p", bo przecież mi wszystko jedno ile lat może mieć student :bezradny:

 

Zresztą, w sumie, nie dość powiedzieć, że mnie różnica wieku nie przeszkadza, raczej mnie kręci :oops: Że też mnie ludzie w ogóle pozwalają pracować z dziećmi... :hide:

 

Nie będę już raczej pisać za każdym razem, że Kolega z pracy mi powiedział "Cześć", bo przecież codziennie mi mówi, za to nie pcham się już celowo w zakres jego wzroku, myślę, że nie muszę już tego robić, przecież mnie zauważa.

 

Obejrzę serial przy herbatce, a potem jadę dalej piwo i kreskówki w łóżku, bo mam, proszę ja was, weekendzik 8)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobry wieczór kochani ;)

jakoś humor mnie się poprawia jak pomyślę, że do końca tygodnia mam wolne... :yeah:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, z ciebie to jest jednakowoż przypadek :mrgreen:

 

Mnie w dzieciństwie też atakowano za rzekomą chudość, teraz czasem obrywam już totalnie bezpodstawnie, wszak ważę więcej niż worek ziemniaków. Tych tekstów z twojej pracy to nawet nie skomentuję, bo bym mogła niechcący obrazić własne uczucia religijne...

 

A propos cukru, musiałam dzisiaj przynieść własny, bo ubóstwo zapanowało w pokoju nauczycielskim. Kartki na cukier wróć!

 

[videoyoutube=WOgryx6r30Y][/videoyoutube]

 

GIVE ME SOME SUGAR BABY! EHEHE!

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, Znaczy jednak chorutka jesteś?

Jak Cyklopka powiedziała no jesteś case... ;) Dla lekarzy i dla terapeutów. Czy to możliwe, że to zaburzenie odżywiania ma jednak podłoże fizyczne, a nie psychiczne?

Nie wiem, czy pogadanie o twojej dolegliwości i wyjaśnienie sytuacji zamknie temat, mogą jak mówisz zacząć Ci liczyć kalorie. Zależy od ludzi.

 

cyklopka, Cudnie mieć wolne, co? Ja tak się cieszę, że aż mi słabo... :shock:

 

Purpurowy, A cóż się wydarzyło?

 

Sigrun, Na zdrowie! :D To tak z okazji rocznicy, czy wolnego dnia ?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×