Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, ano tak naleśnik ostatnio ostro szosuje i może wpadnie na jakas niewiaste, kto wie- mi rower by sie przydał ale to juz w letnim sezonie trzeba cos myslec nad tematem. Dziękuje i wzajemnie :)

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, Też już wyżarłam wszystkie mandarynki... :D

 

No ja nie wiem, nie wiem, co tu mamy sobie pooglądać, tak rozrywkowo... Przeglądam filmidła, może "legion Samobojców"?

Monsz będzie robił tatara... I mamy francuskiego szampana, tak a propos picia alkoholu. :105:

 

Pogadałam właśnie przez telefon z koleżanką. To taka osoba, która zawsze mi humor poprawia, choć jest równie zakręcona jak my, to potrafi się z tego do rozpuku śmiać... :smile: Obgadałyśmy nasze psy ( ona swojego zabiera na imprezę, choć kabina prysznicowa jest już zajęta przez futrzaka gospodarzy ;) ), mój też odmówił wyjścia na siku, jak zaczęli strzelać, no ciekawe, jak ma zamiar do rana wyrobić... Na szczęście nie zmieniło się to, że w domu jest wyluzowany.

 

Chyba przednim pomysłem jest wykąpać się i wskoczyć w welurowy dresik... :smile: Chyba w tym roku pierwszy raz od lat nie wyjdziemy o dwunastej, już tyle razy byliśmy na granicy tragedii przez debili odpalających fajerwerki w tłumie, że nie ma co kusić losu. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

neon, Ja mam jeszcze zachomikowane na czarną godzinę swoje pierniki, no i clou programu - wieeeelka tabliczka czekolady. :mhm:

No ja nie wiem, czy mam dziś nastrój na dramat... Chyba musi być fantasy lub s-f, co by mnie już odrealniło na maksa... ;)

 

cyklopka, Gra odpalona? Piwo się chłodzi? ;)

 

mirunia, A Ty jesteś Kochana w welurkowym dresiku? :smile:

 

JERZY62, O to dogadzasz sobie przy Sylwestrze, bo pamiętam, że pisałeś , że nie tykasz się alkoholu.

 

Carica Milica, Fajnej imprezy!!!

 

Ḍryāgan, A Ty co porabiasz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iron Maiden, a niech leci.

 

Zna się ktoś może, skąd oni brali te teksty? Tacy byli nieszczęśliwi czy co? Religia im nadepnęła na odcisk, że grali utwory typu "Number of the Beast"?

 

W latach 60 peace & love. A tu tak nagle bęc. Słuchałem kiedyś Black Sabbath, który się uważa za jednego z protoplastów. Ale i tak nadal nie wiem. Oświeci ktoś?

Wcześniej monk.2000

http://natlaminess.blogspot.com/

Oficjalny blog, na który serdecznie zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież wszyscy lubią Iron Maiden :bezradny:

Nie wszyscy, wrrr :bezradny:

 

kosmostrada, byłam w dresiku, teraz wykąpana wskoczyłam w długą, wieczorową kreację...... długi polarowy szlafrok! :mrgreen: A jak mi ładnie... :105::D

 

A co to Spamowa taka mandarynkowa? Ja też je wcinam na zmianę z winogronem bezpestkowym. Już mnie ssie po tych owocach, chyba czas na jakąś kolację.

Będę oglądała chyba sylwestra w Zakopcu, zobaczymy, czy fajny.

 

kosmostrada, neon, już dawno nie oglądałam żadnego dramatu, ani thrillera. To nie na moje nerwy teraz, a kiedyś uwielbiałam. Bardzo lubiłam filmy katastroficzne, z mocną akcją, napięciem. Jak to się wszystko zmienia... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smacznego piwka ;)

Dzięki, hej ;) Jeszcze mi trzy Harnasie zostały do dwunastej, powoli mi wystarczy :smile:

 

kosmostrada, nie jestem zwolennikiem alkoholu ale jak szumi w głowie to jest przyjemnie. A pije ze smutku :-|

 

WolfMan, ładny piesiur, podoba mi się :smile:

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Wow, wystroiłaś się. :D

 

WolfMan, Dzielny Hektorucha... :105: Mój poprzedni pies też był nieustraszony, chodził z nami na pokaz fajerwerków o dwunastej... ech...

 

Natla_Miness, Nie nudy, tylko samo życie. :pirate:

 

Rozmawiałam z koleżanką (z tą, co z nią kawkowałam wczoraj), która też w domku z mężem siedzi, pytam się, co robisz?, a ona - a prasuję, bo mi się góra uzbierała. To się nazywa Sylwester. :D

 

A ja zaraz zasiadam do kolacyjki i filmu. Wykąpana, pachnąca, w leisure suit ( po naszemu - welurowy dresik i grube fikuśne skarpety ;) ). Jeno spać się chce... :P

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka gra była o nieudolnym podrywaczu: Leisure Suit Larry. Gracze pewnie kojarzą. A teraz to nawet nie wiem gdzie się szlify zdobywa. Oświeci ktoś młodszy niż z 1990r?

Wcześniej monk.2000

http://natlaminess.blogspot.com/

Oficjalny blog, na który serdecznie zapraszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tosia, przykre. Widzę, że milutki typ. On zawsze tak? Przemyk śpiewała coś, czemu ja zmieniłam jeden wyraz na własne potrzeby (na czerwono) : lepiej jest samemu marznąć ciepłą nocą, niż od kogoś nieustannie drżeć.

No one knew me, no one knew me

Hello teacher, tell me what's my lesson

Look right through me, look right through me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Gra odpalona? Piwo się chłodzi? ;)

Tak, piwo malinowe.

 

Na kolację były różowe śledzie, uzyskuje się taką barwę dodając do sałatki z buraków jogurt. Piękne.

 

Iron Maiden, a niech leci.

 

Zna się ktoś może, skąd oni brali te teksty? Tacy byli nieszczęśliwi czy co? Religia im nadepnęła na odcisk, że grali utwory typu "Number of the Beast"?

Wbrew obiegowej opinii nie jest to piosenka zachęcająca, żeby czcić diabła, opowiada ona o człowieku, który boi się diabła. (Btw, Black Sabbath też nie jest zespołem antychrześcijańskim).

 

A większość inspiracji do tekstów czerpią z literatury i historii.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×