Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Wrocilam niedawno :papa::papa::papa: Zatem zyje :roll:

 

Poczatek pracy byl malo ciekawy , bjalo mnie na wszelkie strony , slabosci a tu mnie jedna pani wprowadzla w calosc moich zadan , pokazywala cale biuro , objasniala co do moich obowiazkow nalezy a ja roztrzesiona , marzylam zebym dala rade. Oczywiscie w takim stanie nie zapamietalam czesci rzeczy. :?:roll: no ale trudno , szlam sie dopytywac na biezaco.

Nie bylo dzis tej nieuprzejmej pani wiec tyle dobrze.

W miare dnia i obowiwazkow jakos sie uspokoilam. Byl taki dzis ruch ze juz mi sie mylil telefon z domofonem bo jednak i duzo osob przychodzi i dzwoni. I wszystke przychodzace osoby wchodza do mnie bo jestem w glownym sekretariacie i to sama :roll:

Ale dalam rade . Pod koniec dnia mnie chwycilo serducho , walilc mi zaczelo strasznie i zawroty doszly , teraz nadal serce mi filkolki skacze ale pewnie schodza nerwy.

Jestem mega zmeczona i zaraz zalegne na kanapie z kolorowanka.Czuje sie jakbym weszlana Mount Everest.

 

Nawet mi sie ryby wczoraj zamarynowanej nie chce do piekarnika wstawic.

 

A dzis w szafce , w pracy znalazlam taka oto herbatke ---smialam sie ze to herbatka specjalnie dla mnie kupiona--- zielona meliskowa , na uspokojenie ;)

 

12308721_920741868003315_185783716316826081_n.jpg?oh=6af4a79ef380172c0008cff1a304d9f8&oe=57207AB6&__gda__=1458133700_6b4e4c9b69128cc693cdf73cfe5da5e8

 

 

 

 

Dziekuje za kciukasy :*********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, nerwy nerwami, ale profesjonalizm masz w sobie, to ci go nikt nie zabrał, tak że włączaj autopilota 8)

 

kosmostrada, już pisam. Terapia była bardzo konkretna. Otóż przeceniam wpływ innych ludzi na moje życie. aczkolwiek w sprawach damsko-męskich faktycznie trzeba dwojga. No i ruszyłyśmy trochę myślenie magiczne, aż sama doszłam do różnicy między wiarą w powodzenie tego co robię, a biernym marzeniem i czekaniem. I że po buca mi kontrola nad własnym ciałem, jeśli to inni mają problemy z oceną tego co widzą. (Może nie tymi słowami). I ogólnie mam mniej kminić. (Dokładnie tymi słowami). No i że jeśli nie jestem pewna czy mój numer się wgrał do telefonu pana W. to mogę zadzwonić i się upewnić.

 

To już przesada, nie jestem aż tak zdrowa, ani aż tak szalona :P Wolę poczekać aż nas odwiedzi w pracy, bo całkiem możliwe, że nawet w przyszłym tygodniu :mhm:

 

1372715091_by_tenajlepsze_500.jpg?1372715093

 

Chociaż trochę racji może mieć, pisałam, że piłka po jego stronie, a może on tak samo potrzebować potwierdzenia, że istotnie chciałabym z nim pogadać.

 

Zaraz, jak to było? Mniej kminić :mrgreen:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli przyzwyczajam się do normalności po szpitalu... ;)

Zabieg w porządku, jest o tyle lepiej niż się spodziewałem, że prawie nic nie boli, no i nie muszę ręki na temblaku nosić :D Dobrze się czuję :) Tylko zdjęcie szwów za dwa tygodnie i do tej pory nie mogę moczyć opatrunku i szwów, więc trochę problem samemu się umyć... No i w szpitalu były pobudki o 5:30, więc trochę niewyspany dziś jestem :P Ale przynajmniej w szpitalu przeczytałem jeden tom Ludzi Lodu i przeczytałem 120 stron następnego tomu ;P Hehe i jak mi robiła EKG i pobierała krew, akurat taka młoda pielęgniarka, to trochę z nią poflirtowałem, jakieś oderwanie od siedzenia w domu... ;D Ja nie jestem pewny siebie i nie bardzo umiem flirtować, ale tak mi się wydaje że to chyba był mały flirt... Szkoda tylko, że taka pielęgniarka ma dużo obowiązków, sporo roboty, mało czasu, sporo pacjentów, no i jak ją gdzieś przypadkiem mijałem na korytarzu to nawet nie spojrzała na mnie w większości przypadkach :P xD

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, właśnie, w końcu tylko trochę tęsknię ;) Za to mam pomysł na ilustrację do tego cytatu, ale w zimowym klimacie z płateczkami śniegu, kreda w dłoń!

 

W weekend chcę iść na performance znajomej i myślę, że się ucieszy jak zaszczycę jej wieczorek swoją obecnością :105:

CZO? Znowu dwa sprawdziany w ten weekend? :hide::

 

filip133, też mam wątpliwości, czy umiem flirtować, raczej się umiem pakować w kłopoty bez pomyślunku, ale chcę się zmienić :angel:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, też mam wątpliwości, czy umiem flirtować, raczej się umiem pakować w kłopoty bez pomyślunku, ale chcę się zmienić :angel:

 

Ja może nie tyle co w kłopoty, to co często pakować się w znajomości gdzie ta druga strona po jakimś czasie przestaje się zupełni odzywać i mnie "porzuca"... :P

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bry wieczór.

 

Hehe i jak mi robiła EKG i pobierała krew, akurat taka młoda pielęgniarka, to trochę z nią poflirtowałem, jakieś oderwanie od siedzenia w domu... ;D Ja nie jestem pewny siebie i nie bardzo umiem flirtować, ale tak mi się wydaje że to chyba był mały flirt... Szkoda tylko, że taka pielęgniarka ma dużo obowiązków, sporo roboty, mało czasu, sporo pacjentów, no i jak ją gdzieś przypadkiem mijałem na korytarzu to nawet nie spojrzała na mnie w większości przypadkach :P xD

 

Bo pewnie robiłeś to co tu na forum i mówiłeś jej o przytulaniu i swojej byłej. Ty i te twoje flirty. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba dobrze ;) No i miałaś nie kminić tyle ;)

No właśnie, bo nie mam konkretnego powodu, jeszcze droga daleka, ale nie będę sobie wkręcać, że to "dobre przeczucia" czy coś. :uklon:

 

Mam następny sprawdzian z farmakologii, to chyba już dzisiaj nici z grania.

Ale chwaliłam się, że przyszedł grzebyk do drapania się po łbie? :D

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba dobrze ;) No i miałaś nie kminić tyle ;)

No właśnie, bo nie mam konkretnego powodu, jeszcze droga daleka, ale nie będę sobie wkręcać, że to "dobre przeczucia" czy coś. :uklon:

 

Na Twoje uczucie radości jest przynajmniej duży odzew na forum, a moją udaną operację i powrotem do domu mało kto się zainteresował :P xD

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×