Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, walczę sama ze sobą, miałam iść na zakupy, ale pogoda odstraszyła, pizzy dobrej mnie się chce, ale znowu tyłka ruszyć się nie chce, ewentualnie zadzwonić, ale ona już nie jest tak dobra jak na miejscu... :pirate:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szanowny małżonek opróżnił lodówkę, nie pozostaje nic innego jak chwycić za telefon...

PRINCEOFDARKNESS.jpg

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, akurat o oddziale w krakowie 7f, czyli leczenia nerwic slyszalam dobre opinie...ale reszta...bylam tam parokrotnie...masakra. Tylko jako odwiedzajaca.

W szczcinie taz bylam w odwiedzinach...jeszcze wieksza masakra.

 

cyklopka, ;)

Halo jest najlepszy dla personelu...maja swiet spokoj

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, ja też cały dzień taka wypluta chodzę, mam nadzieję, że dzięki tej senności chociaż szybko zasnę, mimo stresów związanych z jutrzejszym powrotem do pracy :zonk:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, :D . Ja tam bym pewnie też pizzę zamówiła, gdyby nie wizja psującego się w lodówce kurczaka... ;) Musiałam go dziś zrobić, bo zostawienie go do jutra mogłoby się skończyć śmietnikiem.

 

filip133, Teraz to już Ci drzemki nie polecę... A Ty nie myślisz, że leki Ci dokładają do zamuły pogodowej?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Oj jak ja lubię taki zimowy parapetowy ogródeczek. :105: Muszę też już zrobić. Jeszcze często mam bazylię. We wtorek na ryneczku kupię "składniki". No i Kochana zainspirowałaś mnie. :smile:

Ja jak jest ciemno to teraz zasypiam. Wolałabym nie, bo nadmierna senność jest u mnie niedobrym objawem. :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zamówiłam, teraz tylko czekać, aż przyjedzie :angel:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeszcze niecałą godzinę poczekam, w końcu weekend, wszyscy na raz głodni :P

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mi dobry kurczak wyszedł... :105: No zmiana planów - jedziemy obejrzeć paski do gitary. Przynajmniej nos z domu wyściubię na wieczór.

 

Aurora88, A co się dzieje Kochana? Źle się czujesz?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o, od jutra w biedronce pendrive z star warsów, muszę taki mieć :105:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, 8 gb, ale ja dużo nie potrzebuję 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, 39,99 zł, w sumie mój pendrive przepadł, licho złe wzięło, a zawsze się przyda...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanka napisała, że mnie nie rozumie i się przestała odzywać.

Bardzo miłe w kontekście, że się przyznałam, że się męczyłam z nierozpoznaną chorobą psychiczną prawie 30 lat i od roku jest lepiej...

 

o, od jutra w biedronce pendrive z star warsów, muszę taki mieć :105:

 

O, i to jest bardzo słuszna koncepcja. Jutro jadę do pani, to jak pójdę z innego przystanku, to o Biedrę zahaczę. W sumie tydzień temu kupiłam pendrive, ale się przyda.

 

Jutro będzie dziwny dzień w pracy, ciekawam jakie nastroje po zamachach i jak tam nasz dyżurny Arab.

Dyrektora może nie będzie.

No i wybadam czy słonko jednak ze mną flirtuje, bo okazuje się jest kilka łatwych do zaobserwowania sygnałów ;)

 

Napisałam, że mnie nie będzie na spotkaniu fanklubu i zrobię im prezentację za miesiąc. Bardzo mocno mi ulżyło i mam siłę skończyć te wywiady może nawet dzisiaj.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×