Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dobra, trzeba iść spać, to dzień typu, że się myśli czemu się nie zabiło wcześniej, zamiast tak się męczyć z samym sobą... Przecież i tak się do niczego nie nadaję, nic konkretnego nie robię i mi nie wychodzi, nie potrafię nawiązywać żadnych dłuższych i trwałych znajomości, a dla miłości i tak jestem tylko złudzeniem... Paa

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, co za wiadomości złe? Jeśli czujesz potrzebę to wyżal się tutaj, jeśli wolisz to zachować dla siebie to życzę Ci tylko, żeby nie przeszkadzalo w zaśnieciu... trzymaj się!

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, no i oczywiście te teorie to zawsze najgorsze możliwe.

 

cyklopka, hehe tylko że świadomość tego wcaaale nie pomaga :mrgreen:

dajesz bajkę

 

Zosia_89, TAK. Terapia wpływa nie tylko na mnie.

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, hehe tylko że świadomość tego wcaaale nie pomaga :mrgreen:

Wiem, rozumiem mechanizm :angel:

 

Dlatego ja po lekach nie mogę się nadziwić, że ludzie mówią i pokazują co myślą, i czują, i stąd mogę czerpać wiedzę o nich, a nie zmyślać, i ja też mogę okazywać myśli, uczucia, potrzeby wobec nich, a nie tylko w głowie i się potem dziwić, że nic między nami nie działa :o

 

BAJKA TERAPEUTYCZNA:

 

No więc dawno dawno temu, kiedy jeszcze Ameryka była pokryta paprociami drzewiastymi, był sobie zespół Rainbow z gitarzystą Ryczim i wokalistą Dio, nagrali kilka płyt, potem ich drogi się rozeszły i każdy miał swoje zespoły. Dio był chodzącą klasyką rocka, miał kręcone włosy, 1,50 w kapeluszu, głos jak dzwon, a gestu pokazywania różków palcami nauczył się od babci Włoszki, która tak odczyniała uroki.

 

No i jest pan Patryk, powiedzmy znajomy znajomego, mam go na fejsie. O nim mówiono nieraz, że jest "Drugim Dio", bo od dziecka chciał go naśladować wokalnie. Ma 40 lat co najmniej, 1,90 co najmniej i śpiewa w 4 różnych zespołach co najmniej. I ma straszny ból dupy, bo uważa się za wokalistę wybitnego, a gorsi od niego mają bardziej znane zespoły, więcej kasy, więcej wazeliny i to jest akurat wszystko prawda. No i uważa się za "drugiego Dio", a odkąd pierwszy Dio umar, to już jest jedynym "Dio" we wsi. Dio umar kilka lat temu, miał 50-parę lat.

 

Ostatnio pan gitarzysta Ryczi wymyślił, że pojedzie w trasę z repertuarem Rainbow i poczebował wokalisty, więc zatrudnił jakiegoś młodego człowieka. Na tę wieść pan Patryk się upił i zaczął walić statusy w stylu "alle ja jestę najleprzym wokalisto na świecie".

 

Jak wytrzeźwiał skasował poprzednie statusy i błysną myślą jak po roku terapii:

"Bardzo byłem rozczarowany, że Ryczi nie zaprosił mnie do współpracy, przecież mam po temu kwalifikacje.

Ale to moja wina, bo ja mogłem skontaktować się z Ryczim i powiedzieć mu, że zawsze chciałem śpiewać w Rainbow.

Życzę Rycziemu jak najlepiej."

 

Morał: jeśli całe życie chcesz śpiewać w Rainbow, to powiedz o tym Rycziemu, a nie czekaj aż się Ryczi domyśli. :great:

 

Niech żyje Rock'n'Roll :uklon:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Bajka zajebista, morał wspaniały, wezmę do siebie i dla innych.

 

A nad drugim zdaniem zastanawiałam się najdłużej :D To ty masz tak troszkę autystycznie z tym rozumieniem intencji (bez urazy) ;)

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żal mi pana Patryka, może następna trasa, albo następna płyta otworzy mu kolejną okazję. Ale trochę się chłop ogarnął i to sam :great:

 

Aurora88, definiuje się coś takiego jak objawy autystyczne w psychozie (nie jest to to samo co autyzm jako jednostka), obok objawów wytwórczych. Czyli, że czasem dinozaur w pokoju (wytwórcze), ale częściej raczej brak właściwej reakcji na innych ludzi (autystyczne).

 

Jak byłam dzieckiem, to mi się wydawało, że inni mnie nie będą lubić, oni to wyczuwali i - bum - z automatu robili się odpychający. A jak byłam czymś nakręcona, to tego nie było widać na zewnątrz, więc nie było też pozytywnej reakcji innych.

 

Tak że no, śmieszne uczucie, jak się w takim trybie przeżyło całe życie i dopiero ten rok jest inny. Więc o żadne komentarze się nie gniewam.

 

Moja znajoma ciągle wkleja historyjki obrazkowe o introwertykach. A może to nie introwertycy? Może to nieleczona psychoza. Bo ja introwertykiem nie jestem.

Ja nawet lubię, jak mnie ludzie dotykają :shock:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry kochani ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja do połowy mieszkanie wysprzątałam, przydałoby się pojechać po zakupy, bo lodowce tylko światło i keczup :pirate:

zrobić obiad, skończyć sprzątać...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to powiedz o tym Rycziemu, a nie czekaj aż się Ryczi domyśli. :great: [/b]

 

No właśnie, tak powinno być, a nie moja była miała pretensje do mnie, że ja się nie domyślam co jest źle, bo ona nie jest do mówienia mi bo facet powinien się domyślić...

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to takie typowe dla kobiet, mnie się czasem to zdarza, a szanowny małżonek zły, w efekcie ja -foch, on - foch :pirate:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba nikogo nie zaskoczę, gdy powiem, że u mnie wietrzysko i mokrość. Ale mi się udało, bo jak wyszłam z psem, to wiatr na chwilę chmurzyska rozgonił i trochę fotonów złapałam.

Wstawać mi się nie chciało, ale wiem już że zaleganie pod pierzyną nie ma absolutnie wpływu na stopień przymulenia, więc szkoda dnia.

 

Zosia_89, Jak się dziś czujesz? Jak plamy, zeszły trochę po wapnie?

 

cyklopka, Bajka sympatyczna, do snu mi ją opowiedziałaś... Nie napisałam Ci od razu, jak dobrze mi się czytało, bo byłam tak wstrząśnięta wydarzeniami w Paryżu, że nawet nie miałam nastroju na pisanie.

 

mirunia, Widzę też wykorzystałaś te parę wykradzionych promyków słońca.

Strasznie teraz ciężko do czegokolwiek się zmobilizować. :bezradny:

 

Little Red Fox, Widzę u Ciebie sobota też tradycyjna - zakupy, sprzątanie, pichcenie...

 

platek rozy, Kochana odezwij się, jak dziś dzień Ci mija, jak nastrój.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, oczywiście, jakby inaczej :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć misiaki

 

Jestem przerażona tym co się dzieje we Francji. Poszłam spać późno w nocy, bo oglądałam wiadomości.

Moja przyjaciółka mieszka w Lyon więc była bezpieczna, ale te apele z prośbą o odnalezienie bliskich są straszne...

 

 

cyklopka, w sumie to nazwa dla autyzmu została wzięta właśnie z nazewnictwa psychiatrycznego, najpierw mówiono o objawach autystycznych w schizofrenii, potem jako autyzm ujmowano osobno zaburzenie (początkowo uważane za psychiczne, ale to zaburzenie rozwoju jest).

A koleżanka od obrazków o introwertykach może ma depresję? Ja tak jedną zlokalizowałam. Tak jakby chce dać znać że coś jest nie tak, ale nie mówiąc wprost.

 

kosmostrada, tam u Ciebie to chyba wietrznie dziś? Wszędzie mówią o tym, jaki wiatr szybki, żeby balkony opróżnić.

 

Little Red Fox, hehe ja miałam 6 lat żeby się nauczyć że mój facet się nie domyśli :mrgreen: ja czegoś nie powiem, on na to nie wpadnie. On czegoś nie powie, ja sobie dorobię bajeczkę. Jasność jest :)

 

filip133, nie rób tego.

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Witaj Kochana :********* u mnie tez bardzo wieje , w nocy i wialo i padalo az sie obudzilam wystraszona.

Coz by tu napisac jak czuje sie zle . Wrocilam z poczty ( wyslalam moje l4 do UP) z Biedronki i z kiosku. Wszedzie lapalam duze lęki i nastroj mam straszny oraz multum mysli s.

 

Milego dnia Wszystkim.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wróciłam ze sklepu, moje nerwicowe nastroje znowu powodują że nienawidzę robić zakupów - więc wziąć co trzeba i wyjść. W sumie nie jest źle, strach nie paraliżuje, ino w irytacje wprawia... teraz czas przygotować zapiekankę, posprzątać łazienkę i można odpoczywać...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×