Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

odstawiłam leki w porozumieniu ze swoją lekarką, bo czułam poprawę i chciałam dać sobie trochę czasu na oczyszczenie organizmu przed ciążą, a teraz sama nie wiem czy to dobry pomysł... z oddziału boję się skorzystać, bo nie chcę żadnych krytycznych uwag w pracy jeśli przyniosę L4 od psychiatry...

 

idę się położyć, kilka głębszych oddechów i mam nadzieję że uda mi się zasnąć, spokojnej nocy kochane Robaczki :pirate:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja chodzę na jogę, czuję się po niej świetnie, nawet po relaksacji jestem tak cudownie wyciszona, ale co z tego, jeśli po kilku godzinach potrafię mieć znowu atak? :hide: staram się o siebie dbać, żeby nie wrócić na leki, a coś to nie wychodzi... :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wczorajszy dzień to porażka

dzisiaj nie zapowiada sie nic lepszego

jutro bedzie tragedia

czwartek masakra

piatek pełen wrażeń i spraw do zrobienia

sobota i niedziela szkoda słów bo zapowiada sie ciężko

"Walcz, po to żyjesz

Walcz, by zachować jeszcze twarz

przecież jedną tylko masz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chmurka66, dzięki za pozytywny wpis! Słońce zagościło w mej pochmurnej duszy. :) :papa:Purpurowy, masz nową koleżankę, zbliżoną światopoglądowo! :angel:

 

A poważnie, to leje i wieje, nic tylko założyć jakieś grubsze reformy i udać się na spoczynek. Tymczasem niedługo trzeba wyjść i podbijać ten świat, ech!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry Kochani:*******

Spalam az 2godziny, tak mnie pecherz bolal a dwa dostalam wielkiej tesknoty za domem.

Kupilam wlasnie furagin i wzielam, umylam sie jako tako i dostalam 2towarzyszki niedoli----+ jedna ma ogromna zaropiala rane na nodze, ktora jak zobaczylam to wpadlam w panike a druga dzis idzie wycinac czerniaka.

Leki mi sie wlaczyly ogromne.

Czekam na wizyte u lekarza ktory mnie wczoraj cial, bede miala zmiane opatrunku.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, spokojnie, niedługo wrócisz, postaraj się nie myśleć o tej tęsknocie, będziesz się tak męczyć.... :* :* A przecież wszystko się dobrze skończy.... :)

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Siedzę w robocie cała zawilgocona, bo mi się parasola nie chciało wziąć... Mimo pogody ryneczku sobie nie darowałam, wyszłam obładowana, jakbym małą restaurację prowadziła. :shock: Niestety nie powstrzymałam się - znów w siatce pół dyni wylądowało. I piękne brudne warzywa korzeniowe. :D A z ciekawostek - świeżutkie ziarenka fasoli, jeszcze nie wiem, jak je wykorzystam, ale śmiały się do mnie.

Dobrze mi to zrobiło, bo na terapii z lekka się zmasakrowałam.

A jutro wolne!!! :yeah:

 

platek rozy, Hej Kochana! Kurczę nie wiadomo, czy ten pęcherz nerwowy, czy jednak się podziębiłaś. Może dobrze, że masz współlokatorki, bo tak nakręcać się na smuta nie będziesz.

 

bonsai, Masz reformy? Wow... :shock::D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, To chyba sprawa jakiś substancji w mózgu, bo ja mam to samo, bez względu na to, jak się dzień zapowiada i jaki był poprzedni. Trzeba się przyzwyczaić. :bezradny: I dziabnąć dobrą kawę. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, cześć, zapowiada się ok, dzisiaj nie pracuję ale już się czuję zdrowa więc popracuję trochę w domu (pisanie programow terapeutycznych, roibenie animacji)

Widzę że mogłam tu wejść w nocy, zasnęłam po 4. Cały czas walczyłam z lękami i udało mi się jako-tako, no ale snu to nie uświadczyłam :P

 

chmurka66, jakby co przerobiłam też troszkę Twoją chmurkę: http://s2.ifotos.pl/img/chmurka-d_srwxpae.png może taka spodoba Ci się bardziej ;)

Edytowane przez Gość

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, To umęczyłaś się bidulko, ale dobrze, że energii trochę znalazłaś w sobie i masz plana. Ściskam!

 

Jak ja lubię być sama w pracy, jak nie mam dużo roboty, mogę sobie na forum posiedzieć, pomysły poukładać w głowie... taki sympatyczny element w tym deszczowym dniu.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×