Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Aurora88, Częśc dodam do gulaszu warzywnego, a częśc upiekę i zrobię puree. Zapewne zamrożę i będzie czekac na nowy piekarnik i wtedy ciasta, ciasteczka. Chcę też zrobic moją ulubioną pumpkin latte, kiedyś Acherontia znalazła przepis i zapisałam. Myślę też , czy nie zrobic w occie, bo bardzo lubię. Tyle możliwości... :105:

Fajnie masz, że czekasz na terapię... Dla mnie to zawsze stres.

 

Davin, Co porabiacie tą wieczorową porą, luzik jest?

 

Marcin2013, Hej! Avek to taki aktualnie oddający Twoje poczynania? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, Wiesz to trochę podobne wnioski wyciągnęłam dziś na terapii i terapeutka się zgodziła, że tak może byc. Nie mogę się ruszyc poza mój teren, bo nie mam znów latac i rozpraszac się. Mam uporządkowac swoje życie, rozliczyc się z przeszłością, znależc swoje miejsce wewnątrz siebie, zapełnic pustkę wewnętrzną zasobami posiadanymi w sobie i potem z wyboru, a nie z chorego wewnętrznego przymusu latac jak kot z pęcherzem.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z zaburzeń lękowych też podobno, ale to jest jak z Yeti - słyszałam o takich, ale nie spotkałam na żywo... ;)

Kosmuniu, no nie strasz na wieczór lękowców :silence:

Czy to tak już zostanie na wieki wieków?

Wiem, że jestem nadwrażliwcem i bardzo emocjonalna, esci trochę to przytłumiło, ale w sytuacjach stresowych nadal wychodzi ta franca na wierzch. :hide:

 

Aurora, dzięki, dzisiaj nawet całkiem dobrze z nastrojem, ale lęki chwytają momentami. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin, oczywiście że wymuszone! konkretnie wymuszone przez Ciebie ;)

Co do częstości lęków no to trudne pytanie, lęki się ma cały czas niemal.

Raz bardziej intensywnie raz mniej.

Teraz się męczę ale staram się, aby mnie te lęki nie pokonały i próbuję "robić swoje".

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia:********* poddalas mi pomysl i zrobie sobie jutro krupniczek .

Ja mam podobnie jak Ty z aktywnoscia , moge jechac chocby i do Warszawy bylem sie dobrze czula ale tez zawroty w leki mnie wpedzaja no i jeszcze do tego komunikacja miejska..

 

 

kosmostrada, Aurora88, :********** niestety ale moja T po tym jak jej powedzialamz e chce znac rokowania leczenia lękow powiedziala ze do konca nigdy sie tego nie wyleczy bo beda okresy dobre i okresy gorsze i trzeba juz bardzo na swoja psyche uwazac bo niestety lęki beda wracaly. Ja sie ciesze ze byla szczera zze mna zreszta ten epizod ktory trwa dwa i pol roku u mnie , jest epizodem drugim , pierwszy mialam po smierci mamy i nie wychodzilamz domu 4 miesiace . Teraz powiedzialam sobie ze nigdy wecej i chocbym sie miala czolgac to w domu sie nie zamkne . I tak sobie obnosze dwa i pol roku te lęki po krakowie. :roll:

 

Dyniowa latte i dyniowa chokolada rzadza !!!!!!!!! :great::P

 

cyklopka, :********* tez mialam mala traume dentystyczna bo mi kiedys na zywca jeden dentysta zeba wyrwal .

 

 

Esh ugotowalam na jutro gulasz z kuraka w pomidorach z czerwona cebula i kolendra.

 

I mam dosc. Mam migrene i jej nie mam... Taki przytlumiony bol nad jednym okiem i zbiera mnie na bujania ... No kocham te stany . Wprost nawet uwielbiam :x

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heloł :P Dziś było wstawanie przed 6 rano i podróż do Rzeszowa, do ortopedy, na badanie miesiąc przed operacją barku... Dwa tygodnie przed pojechaniem do szpitala (29 listopad), muszę badania krwi jeszcze zrobić, muszę pojechać do mojego neurologa, żeby mi wypełnił zaświadczenie, że nie ma przeciwwskazań neurologicznych do wykonania tego zabiegu. Ponadto psychiatra wczoraj zalecił pogadanie z neurologiem, bo jakby stwierdził że nie ma zagrożenia padaczką u mnie już, to mi psychiatra odstawi Depakine i Amizepin i zapisze Lit, bo po krwiaku mózgu niebezpiecznie zapisywać Lit... :P Więc jutro raną muszę próbować dodzwonić się do przychodni, żeby się zarejestrować na EEG, a jak będą wyniku to do neurologa. Ah, zamotane... :)

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, nie martw się, ja pozbędę się lęków, mam zamiar wyzdrowieć, będziesz miała przykład znanej osoby która żyje bez francy ;)

Ale myślę, że taka lekka panika jako sposób reakcji mi już zostanie. Jeśli będzie się działo coś złego (np. znowu grzmotnę w plecy albo nadzieję się okiem na wieszak) i dostanę tej hiperwentylacji z histerią, no to ok, przetrwam, bo te napady paniki pozbawione irracjonalnego lęku typowego dla zaburzenia są jakieś takie... bardziej znośne. Coś jakby katarsis. I pewna wrażliwość też zostanie. Ale to ok. Ważne, żeby mieć w sobie narzędzia i zasoby pomocne przy radzeniu sobie w sytuacjach problemowych.

 

kosmostrada, o bardzo mi się to podoba, właśnie tak to bym ujęła, zapełnić pustkę, odnaleźć i odbudować siebie.

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, no to witaj w klubie operacyjnym ;) ja ide 9 listopada . I tez milion papierkow mi lekarka wczorakj wypelniala. :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ha, a moja mi powiedziała że ona przewiduje parę miesięcy terapii bo dłużej nie ma co się bawić, pomoc ma być szybka i konkretna. Nie chodziło o mnie akurat, ale ona po prostu ma taki styl pracy. I jedna wizyta trwa dwie godziny, zdąży mnie wymęczyć i wszystko ze mnie wycisnąć.

 

Davin, a z jakiej okazji? uwielbiam grzańce ^^

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, no to witaj w klubie operacyjnym ;) ja ide 9 listopada . I tez milion papierkow mi lekarka wczorakj wypelniala. :)

 

A ja 29, piękna niedziela się zapowiada :P

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, zalezy moze jeszcze jaka nerwica lękowa , ja mam sesje godzinne ale ja sie ciesze ze nie klamala ze wyjde z tego na zawsze i calkiem bo sama wiem po sobie ze nie jest to mozliwe . Bedze wracac bo to taka choroba.

Nie ludze sie ze bedzie inaczej . bedzie niezle i bedzie do dupy. Zdrowi tez tak miewaja tyle ze nie maja tych lękow tak porowzijanych jak my no i watpie zeby zdrowego przerazala wizja jazdy autobusem a mnie przerazala i przeraza ale i tak jezdze bo musze sie tego nauczyc na tyle ze dam rade jezdzic i bez wiekszego strachu wsiadac.

Szczerze tez nie znam nikogo kto by wyszedl z tej ku... rwicy .Ja mialam spokoj dobrych kilkanascie lat ale coz jakteraz sie wygrzebac nie moge od dwoch i pol roku. I owszem jestem samodzxielna caly ten czas i jest duzo lepiej niz bylo na poczatku ale po dobrym czasie zawsze ten gorszy wraca .

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, u mnie poniedzialek :roll:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, jak Yeti, chyba legendarni założyciele tego forum są wyleczeni z nerwicy.

 

Aurora88, u mnie było tak, że ja nie wkładałam wysiłku w zmianę przekonań, bo w pewnym momencie zaczęłam widzieć, które myśli są bez sensu.

 

Marcin2013, mirunia, Davin, cześć.

 

Cholerna aplikacja allegro, raz kliknęłam i mam koszulkę :mhm:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, No to masz lekarskiego latania, coś tu ostatnio temat białego kitla się przewija...

 

platek rozy, też tak sobie myślę, że nie ma możliwości wyleźc na stałe, tylko górki i dołki.

 

Aurora88, Jak nie jesteś neurotykiem, masz ogromne szanse na powodzenie. Czego życzę Ci z całego serca, jak i nam wszystkim.

 

cyklopka, Czy koszulka ma specjalne przeznaczenie, czy jest dla frajdy codziennego noszenia?

 

detektywmonk, Nie wiem w jakim sensie, ale jest opcja, że coś zażyłeś... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, no ba, biały nie jest twarzowy... :D

 

filip133, może byc za fajną dziewczyną w granatowym kitlu... ;)

 

Wydaje mi się, że z tymi lękami to jest tak, że można z nich wyjśc, gdy są dodatkiem do np. depresji, czy innego paskudztwa. Gdy są esencją samą w sobie, opartą na neurotycznej naturze, to cięzko.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, No to masz lekarskiego latania, coś tu ostatnio temat białego kitla się przewija...

 

platek rozy, też tak sobie myślę, że nie ma możliwości wyleźc na stałe, tylko górki i dołki.

 

Aurora88, Jak nie jesteś neurotykiem, masz ogromne szanse na powodzenie. Czego życzę Ci z całego serca, jak i nam wszystkim.

 

cyklopka, Czy koszulka ma specjalne przeznaczenie, czy jest dla frajdy codziennego noszenia?

 

detektywmonk, Nie wiem w jakim sensie, ale jest opcja, że coś zażyłeś... ;)

Tylko na gardło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×