Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

bonsai, Nie wiem kogo masz na myśli.

A macie swoje nieulubione tematy na forum? Ja nienawidzę dziennika psychoterapii. Dla bezpieczeństwa własnego i innych omijam go szerokim łukiem.

"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"

(John Lennon)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WinterTea, co Cię wkurwiło ? ;/ Eh ja mam za bardzo "rozjechane" humorki i nastroje, czasem marudzę aż do przesady i moja samoocena tonie w mule, a czasem tak jak dziś coś pozytywnego mnie "strzela" i robię się taki wesolutki, dziś to aż do przesady się taki zrobiłem... No cóż, sprowadzisz mnie na ziemię i postaram się bardziej opanować :D

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, No ba... Pewnie, że trzeba byc sobą zawsze. Ale bardziej dotkliwe dla wielu osób jest ich ignorowanie, niż dawanie wody na młyn. Spytaj iksińskiego, co go bardziej dotknie - to że będzie przezroczysty, czy to że będziesz z nim zażarcie się nie zgadzał w sryliardzie postów i będzie mógł sobie potoczyc z lubością pianę.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WinterTea, a takiego jednego młodzieńca, skoro nie kojarzysz, to przyjmijmy, że pisałaś wówczas żartem (chcę w to wierzyć ;)).

 

Ja staram się nie zaglądać na jęczarnię, tematy o samobójstwach czy innych samookaleczeniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, tak, to prawda. No ale nikt nie jest doskonały, ja tym bardziej. Sam się potem sobie dziwię, po co mi to. ;) Kwestia wyrzucenia z siebie nagromadzonych emocji zapewne odgrywa tu rolę, ale ich mam już coraz mniej, więc i aktywność ma zmniejszać się będzie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Nie wiem kogo masz na myśli.

A macie swoje nieulubione tematy na forum? Ja nienawidzę dziennika psychoterapii. Dla bezpieczeństwa własnego i innych omijam go szerokim łukiem.

 

WinterTea, ja parę postów tam zaliczyłam. Ale tylko na spamowej odczuwam powiew energii i chce mi się wszystkich słuchac.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, W czym Ci pomóc, młodzieńcze ?:D

Głównie to chodzi o to, żeby ktoś mnie jebnął młotkiem, ale to takim półtorakilowym, żeby ze łba nie było co zbierać, albo coś w tym stylu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WinterTea, a takiego jednego młodzieńca, skoro nie kojarzysz, to przyjmijmy, że pisałaś wówczas żartem (chcę w to wierzyć ;)).

 

Ja staram się nie zaglądać na jęczarnię, tematy o samobójstwach czy innych samookaleczeniach.

No, nie kojarzę zupełnie. Też przyjmę, że był to żart. Bardzo prawdopodobne, że tak właśnie było. Lubię żartować.

"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"

(John Lennon)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Podobno po każdej burzy przychodzi słońce :) Odetnij się trochę i zajmij czymś :) Polecam sport.

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Podobno po każdej burzy przychodzi słońce :) Odetnij się trochę i zajmij czymś :) Polecam sport.

Ale chodzi właśnie o to, że nawet nie mam od czego się odciąć, bo nic nie robię, jedyne co to ze dwa czy trzy razy w tygodniu do Biedronki i raz w tygodniu godzinę terapii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Podobno po każdej burzy przychodzi słońce :) Odetnij się trochę i zajmij czymś :) Polecam sport.

Ale chodzi właśnie o to, że nawet nie mam od czego się odciąć, bo nic nie robię, jedyne co to ze dwa czy trzy razy w tygodniu do Biedronki i raz w tygodniu godzinę terapii.

I może właśnie w tym rzecz? Może brakuje Ci "powera", wrażeń, zajęcia?

"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"

(John Lennon)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie to kiedyś coś tam robiłem, oczywiście niezbyt długo bo bardzo szybko zmieniały mi się poglądy i preferencje, a teraz to już w ogóle nie mogę znaleźć nic dla siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Nie pomogę, bo takiego młota mogę nie unieśc... Mogę tylko zaserwowac na życzenie kopa w doopę. ;)

 

bonsai, No jak Ci to pomaga to hulaj dusza! Ja po pewnych postach dostałabym szczękościsku i pękłaby mi żyłka w głowie. :D No ale Ja to jestem albo zen, albo furia. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×