Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jest strasznie na dworzu, ale jakaś słaba jestem, nogi mnie okrutnie bolą, a przecież spacer z psem był umiarkowanej długości. Dziwny objaw somatyczny - powiązac problemy z krążeniem z psychiką? :shock: Chociaż nic mnie już nie zdziwi.

Trochę od tych spacerków ramiona mi się przyzłociły, jakiś plus słońca.

Chyba się na chwilkę położę...

 

A u Was jaki nastrój po południu?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Goraco jak diabli , popralam moje sweterkiz ciuszkolandu i szukalam na allegro Lunchboxu , bo na wrzesien musze kupic.

A poza tym nie mam na nic ochoty.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, no książki to wiedza... książki to wiedza nie w cenie... dziwne... trochę się z tego śmieje :smile:

 

platek rozy, eee... dzisiaj już jest troszeczkę chłodniej a jutro też będzie ciut chłodniej. Dzisiaj jak byłem w cieniu na polu to zawiewał czasami taki przyjemny chłodek... wczoraj tak nie było.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, u mnie mam w cieniu zamiast 38 36 no to nie odczuwam roznicy ;)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo fajne spotkanie z przyjaciółką miałam. Terapeutycznie pogadałyśmy, pośmiałam się na głos, a rzadko to mi się ostatnio zdarza. Zmieniłyśmy nawet lokal, w jednym kawka, w drugim lemoniada. W naszej starej miejscówce wieje jak cholera i jeszcze jest tył sklepu i co chwilę ktoś podjeżdżał potwornie hałasującym wózkiem, co uznałyśmy za znak, że czas znależc nowy lokal, przynajmniej na lato.

Więc wygrzebałam się dziś z dołka, co chciałam światu ogłosic. :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, cześć.

 

Kurczę, ale mam ostatnio zajawkę na "Metro". To był jednak wspaniały musical, młodziutka Edyta Górniak z najlepszym chyba głosem w Polsce :105: , Katarzyna Groniec, Robert Janowski, Barbara Melzer... Piękne czasy, heh. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a widzieliści jak Rutkowski się napinał w rutkowski patrol przed Górniakową? pił z jej kubka coś okropnego.

chociaż rambo też sie napinał np. w rambo 4 przed tą dobrą blondyneczką, ona namawiała go na dobrą drogę, żeby wyszedł z samotni i pomógł ludziom prześladowanym przez reżim, on się nie zgadzał kazał jej spadać, ale ona tak bardzo go namawiała, że w końcu przystał i co się okazało? jak przyszło co do czego to blondyneczka się skuliła i zaczęła piszczeć a rambo zrobił tak!

[videoyoutube=aL39jJN9hHM][/videoyoutube]

 

normalnie ich skosił jak trawnik. zero wahania czysta destrukcja.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Ojej, a gdzie Wy jesteście? Wróciłam z rynku, myślę zobaczę co u Wyspiarzy, a tu pusto... :bezradny:

U mnie pogoda świetna, zakupy zrobiłam warzywno-owocowe ( znów mnie trochę poniosło ;) ) i zaraz idę z futrzakiem do biblioteki.

Będę robic zapas sosu pomidorowego, bo pan na rynku sprzedał mi pomidorki za 2 zeta za kilo, jak wezmę wszystkie co mu zostały. Mam 2 kilo. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, dzień dobry! ;)

U mnie gorąc, dziś jade d znajomego na świecenie na te motylki, ale podobno nic ciekawego przez ten gorąc :roll:

Przy pracy przy drewnie podbiłem sobie sam oko :pirate: Ale na szczęście tylko trochę czerwone mam okolice oka...

Ogarniam wszystko, za niedługo zniknę na tydzień ;)

"Zawsze warto być człowiekiem,

Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć! ;)

 

Czas powoli zbierać się do pracy. Na szczęście dzisiaj ostatni dzień i długo oczekiwany weekend. Życzę miłego popołudnia! ;)

"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

 

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

high, Zebrec, Hej chłopaki! :papa:

 

high, Mam nadzieję, że znikniesz, bo szykuje Ci się jakiś super wyjazd, tudzież inna niesamowita atrakcja :smile:

Zebrec, już popłudnie, to mogę śmiało życzyc Ci fajnego odpoczynku weekendowego!

 

Idę przejśc się na chwilę na plażę, zobaczę jak tam turysta trzaska się na mahoń, a przy okazji mam nadzieję poprodukowac trochę witaminy D i lekko zezłocic łydki. :105:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahoj wszystkim!

 

high, gdzie znikasz? :)

 

Zebrec, również miłego, też sie cieszę na weekend

 

kosmostrada, i znów zazdroszczę, przeszłabym się gdyby nie to że mam do morza kilkaset kilometrów ;) pozłoć się trochę! :)

 

Troszeczkę się ochłodziło, ale tak że dałam radę pojechać pobawić się z dzieciakiem. Wczoraj rozmawiałam z pracodawcami, jestem taka nieugięta w negocjacjach jak nigdy. Terapia działa :D Chyba nigdy wcześniej nie byłam tak asertywna... cudowne uczucie, móc powiedzieć że coś się nie podoba i wciąż być przez innych szanowanym.

Chociaż zasadniczo, praca jest kiepska i trzeba będzie coś innego znaleźć :(

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hey Kochani :********

Ja wrocilam wlasnie do domu przed chwila , bylam jeszcze po Madzi w Biedrze --- ludzi tylle jakby wojna miala byc a nie jeden dzien zamkniete sklepy.A pozniejz ajrzalam do ciuszkow na total wyprzedaz kazda sztuka po 3 zl i nabylam piekny , puchutki , mieciutki sweterek z Mexx . Sweterek ma cudny wywijany kolnierz i bede miala do Um jak znalazl. :105:

 

A poza tym to u mnie nic , rano musialam sie wspomoc hydra bo wstalam odrealniona. :bezradny:

 

 

Aurora88, :******** to jestesmy w podobnej sytuacji bo ja tez szukam normalnej pracy .

 

kosmostrada, :********* wez mnie na spacerek nad morze :uklon::uklon::mrgreen: oj jakbym sie przeszla.

 

W ogole to wczoraj mnie wziely smuty na temat tego ze nie mam teraz przyjaciolek i mi brakuje takich wyjsc na plotki czy na kawe razem....

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra ide ostro zerżnąć kolejną puszke ala sondercommando w nowym obiekcie.ide sie bawić w ssmana

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, a, teraz rozumiem. Głównie sprzedaję stare książki dla dzieci i młodzieży.

 

Ja dzisiaj byłam podpisać umowę na dwa dni zdjęciowe, to chociaż sobie zarobię na farby/masy do cosplay'u. Byłam w sklepie dla plastyków, ale kolesiówa mnie wyraźnie zbywała, więc więcej tam nie pójdę.

Potem byłam w spożywczym, po sos do makaronu, kupiłam sobie piwo z aloesem i curacao, za co zostałam poproszona o dowodzik. O dowodzik mnie proszą tylko jak jestem bez makijażu i w koszulce w kotki.

Jakiś idiota na allegro chciał, żebym mu płytę sprzedała za mniej niż wystawiłam :roll: To już mu nie odpiszę, bo nie będę z idiotą dyskutować.

 

Miałam iść pomóc paniom z kościółka robić bukiety ziołowe, ale dokładnie o tej godzinie @ po trzech dniach obsuwy, ergo, ale psychiatra mi dała receptę na Minesulin 8) bo inaczej byłaby dzisiaj śmierć bez godności, a teraz już trochę odżywam.

 

Czekam na info od znajomej, bo dalej nie wiem z czego tę rączkę od laski ulepić. :bezradny: Ludzie to potrafią całą zbroję złożyć z tworzyw sztucznych, a ja to bym nawet uciąć równo nie umiała. :bezradny:

 

I na maila od dziewczyny, która chciała korespondować.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×