Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

ja pożerając czereśnie musze mieć jeden komplet zawieszony na uchu, czuję wtedy prawdziwy smak dzieciństwa. :D

 

A to bardzo ciekawe,ja pamietam jak z kolegami chodzilismy do sadow z czeresniami na szaber to byly czasy :D

 

Nie raz uciekalismy przed wlascicielami i ich psami,ze czasem gubilo sie buty :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwie czeresnie to komplet? Musze tez tak zrobic

 

No a jak sobie zawiesić jedną? Musi być zestaw do zawieszania za uszami :D Nigdy nie chodziłaś jako dziecko z czereśniami na uszach? To tylko u mnie w rodzinie takie pomysły? :shock:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam sil.

Mam depreche i lęki caly dzien sie ciągnace.

 

kosmostrada, ja tez tak robilam jako dziewczynka :) robilam sobie kolczyki z czeresni:)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, chyba większość dziewczynek robi sobie kolczyki z czereśni :D ja też tak robiłam i teraz też mi się zdarza :mrgreen: wybieram najładniejsze i bach na uszy - fajna owocowa zabawa ;)

 

Ja już wykąpana i gotowa do spania, jeszcze trochę się poszwendam i wcześniej się położę... ziewam jak hipopotam ;)

 

platek rozy, to tulam Cię mocno Kochana, pocieszę Cię, bo mnie też ciągnie od 2 dni do dołu, jestem depresyjna, coraz jakiś smutek mnie ogarnia. Ale Płatuś nie dajemy się!

Buziaki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja może wyłączę komputer, a może zagram w grę.

Przeglądam jeszcze newsy na PC Format.

 

W ciągłym konflikcie jestem.

Fajnie, że znowu swoje dni opisujecie. Lubię to czytać. Każdy dzień to taka mała historia, zazwyczaj 50x nudniejsza niż we filmie, próbuję jakoś zrozumieć, że innych chwil niż zwykłe jest mało i cieszyć się tym zwykłymi. A komuś z manią wielkości trudno się pogodzić z tym.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam sil.

Mam depreche i lęki caly dzien sie ciągnace.

 

kosmostrada, ja tez tak robilam jako dziewczynka :) robilam sobie kolczyki z czeresni:)

 

Nie lekaj sie,bedzie dobrze ;) z tego co czytam to widze ze jestes bardzo sympatyczna ;) dasz rade jestesmy z Toba ;) :**

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja może wyłączę komputer, a może zagram w grę.

Przeglądam jeszcze newsy na PC Format.

 

W ciągłym konflikcie jestem.

Fajnie, że znowu swoje dni opisujecie. Lubię to czytać. Każdy dzień to taka mała historia, zazwyczaj 50x nudniejsza niż we filmie, próbuję jakoś zrozumieć, że innych chwil niż zwykłe jest mało i cieszyć się tym zwykłymi. A komuś z manią wielkości trudno się pogodzić z tym.

 

W co teraz grasz ? ;) ja w wolrd of tanks :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, chyba większość dziewczynek robi sobie kolczyki z czereśni :D ja też tak robiłam i teraz też mi się zdarza :mrgreen: wybieram najładniejsze i bach na uszy - fajna owocowa zabawa ;)

 

Ja już wykąpana i gotowa do spania, jeszcze trochę się poszwendam i wcześniej się położę... ziewam jak hipopotam ;)

 

platek rozy, to tulam Cię mocno Kochana, pocieszę Cię, bo mnie też ciągnie od 2 dni do dołu, jestem depresyjna, coraz jakiś smutek mnie ogarnia. Ale Płatuś nie dajemy się!

Buziaki!

 

Juz nyny idziesz ? ;) ja dzisiaj walcze z sennoscia,nawet sie nie polozylem po poludniu jest jakis postep ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie też łóżko zrobię, czas jak zwykle na House'a, bo co innego by tu robić...Ciekawe jak szybko dziś zasnę.

Jutro znów do pracy, może w te wakacje uda mi się zarobić na jakiś porządniejszy laptop

platek rozy, nie smutaj :)

"Zawsze warto być człowiekiem,

Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, takie tam, emilk, dziekuje za slowa pocieszenia. Oby mi to przeszlo szybko ale poki co to nie moge sie ogarnac , nawet nie mam sil pichcic pysznosci ani nawet mi sie nie chce myc glowy , ale wiem ze musze to zrobic. Umalowalam paznokcie u stop. Zmylam granat i nalozylam fiolet.

i tyle. Nawet ksiazka mnie przeraza. auuu.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

high, sie staram nie plynac z ta depresja i powtarzam ze to nic ale jakos moj mozg nie slucha . Czekam na wyz ... oby nastapil szybko.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, takie tam, emilk, dziekuje za slowa pocieszenia. Oby mi to przeszlo szybko ale poki co to nie moge sie ogarnac , nawet nie mam sil pichcic pysznosci ani nawet mi sie nie chce myc glowy , ale wiem ze musze to zrobic. Umalowalam paznokcie u stop. Zmylam granat i nalozylam fiolet.

i tyle. Nawet ksiazka mnie przeraza. auuu.

 

Musisz miec piekne stopy i ten fiolet :D zawsze mozesz na nas liczyc pamietaj ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, mirunia, a już się obawiałam że nikt mnie nie rozumie z tymi czereśniami... :lol:

Jest coś w powietrzu dziewczyny, bo na musie funkcjonuję. Fakt, że trochę zwalam na pogodę, bo u mnie nagle duszno się zrobiło, potem chlusnęło, wiatr potworny, a teraz cisza, spokój, słońce. Łeb mi pęka.

Wyszliśmy zjeść, ale raz że nas pomoczyło, ale ok jest lato, ciepło, nazwijmy to atrakcją, ale nie mam dziś apetytu, więc co to za wyjście do knajpy, gdy człowiek nie dojada, mimo że dobre jedzonko.

Idę z psem, potem wezmę kąpiel, może trochę się odprężę. Tak mirunia, , nie dajemy się. Oby jutro było lepiej.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×