Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Zebrec, trochę lepiej ale dalej czuję niepokój i te dziwne przeczucie

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PannaNatalia, :*******

tez tak mam . Nieraz to sobie takie rzeczy wkrecam ze az pozniej sie sama z siebie smieje co sobie potrafilam wmowic :shock::hide:

 

Cognac, Cos nas malo odwiedzasz :******* jak sie miewasz ?

 

Zebrec, :papa::papa::mrgreen:

 

A ja pichce obiadek wg miruni potrawke z kurczaka z marchewa i smietana , doprawilam tylko sambar masala nie curry ale to ten sam gatunek przypraw.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, a ja akurat jestem głodna,zjadłabym z chęcią taki pyszny obiad

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebrec, dziekuje :) niebawem zasiade do jedzonka:)

 

PannaNatalia, chetnie bym sie podzielila , nie wiem niestety jak daleko mieszkasz , Ja z Krakowa jestem/.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy,ja jestem z woj.podlaskiego,konkretniej łomżing :D

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Hey Kochana :********* u mnie kropka w kropke taka sama pogoda i deszcz pada do tego. Moze poczujesz sie lepiej na tym obiadku , wsrod ludzi :*********

A obiadek zaraz bede jadla , wlasnie ryz nastawilam :) Mniam!

 

PannaNatalia, a to kawalek :D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

smacznego obiadu ;)

 

platek rozy

No mało na forum wchodzę, bo ostatnio zalatana jestem, pracy szukam... Tyle to wysiłku wymaga, ale mam nadzieję, że skutek będzie ok, heh, boję się nowych miejsc, ludzi, rzeczy - no cóż, zobaczymy. Muszę, muszę zmienić robotę, bo inaczej się "zasiedzę" i znowu spłynę w kanał swoich daremnych myśli nt. bezsensu mojego życia.

Samotność to nie stan. To cecha...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PannaNatalia, na warsztatach robiłyśmy takie ćwiczenie medytacyjne. Leżymy sobie albo stoimy i ćwiczymy oddech. Prowadząca pyta czy pojawia się jakaś myśl. Wtedy mamy tylko z punktu widzenia obserwatora stwierdzić, że zaistniała taka czy inna myśl i dać jej odpłynąć.

 

-- 22 sty 2015, 14:41 --

 

Myślałam, że dzisiaj nie mam nic do roboty i chciałam jeszcze trochę dospać, oczywiście pretensje, że nie pomagam, albo że coś przytakiwałam przez sen. Dalej mi nikt nie wierzy, że jak jestem nie do końca obudzona, to na prawdę nie "robię" nic na specjalnie :roll:

 

Jelito mi od wczoraj fika, udało mi się dzisiaj wykpić z ziemniaków i ciągnę teraz herbatki ziołowe.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam :papa:

Ja dzisiaj poszłam na łatwiznę i po prostu rozmroziłam sobie pierogi ;) Pozdejmowałam trochę świątecznych ozdób i ogarnęłam całe mieszkanie.

Senny dzień dzisiaj. Czuję napięcie na przemian ze spokojem :bezradny:

 

PannaNatalia też tak miewam... Tłumaczę sobie, że to tylko moje wkręty i fantazja.

płatku, mirunia smacznego!

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej

Dziś znów pobudka o 4.30. Śniło mi się coś i obudził mnie lęk. Dusiło, zatykało. Bałam się ciemności choć sen tego nie dotyczył.Trzymało kilka godzin.

Byłam w mieście po resztę dokumentów do Zusu. Próbowałam się dostać do lekarki, ale dziś nie za zbyt mogła mnie przyjąć, a ja od wejścia mówiłam że pewnie mi przejdzie bo takie stany się u mnie zdarzą. Przyjmie mnie 2 lutego jeśli dalej będę się źle czuła.

Ostatnio u mnie źle. Sytuacja w domu też nie fajna. Na chwilę obecną jest całkiem nieźle, ale nie sądzę by to się utrzymało do końca dnia. Spadki nastroju są coraz częstsze, a pomiędzy nimi nadwrażliwość, gniew, niepokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Infinity, bierzesz obecnie jakieś leki ?

 

U mnie ostatnio cały czas kiepsko :?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór wszystkim!

 

Oficjalny dzień zakończony, po pracy, po rehabilitacji, teraz siedzę z maseczką na twarzy (z efektem liftingu :shock: ) i zastanawiam się, co założyc na wieczór.

 

platek rozy, Plateczku, pytałaś rano jak się czuję, dziś lepiej, wypociłam się po aspirynie w nocy i wstałam mniej licha, choc niewyspana. A ty jak się dziś czujesz, jak wieczór?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zalatana23, no jakoś dziś nie jest najgorzej z samopoczuciem, może dlatego, że jutro piątek - mam masę roboty domowej, ale nie idę do pracy, więc spokojny dzionek w moim tempie. Mam nadzieję, że korzystasz z wolnej chaty i się luzujesz?

 

No, jestem zrobiona- perfuma mnie otacza, bransolkami obwieszonam, skórkowe spodnie na tyłku. Nic tak nie dodaje pewności siebie jak skórzane wdzianko i obłok perfum. Schowana jestem za przebraniem :mrgreen: ....

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znowu afera, bo powiedziałam, że będę się kiedyś musiała wyprowadzić, chociaż nie do końca jeszcze mnie na to stać. Bo dzisiaj wolno rozmawiać tylko o problemach mieszkaniowych obcych ludzi, bo ja dzisiaj problemu mam nie mieć, bo płacz i ból pleców.

 

Znalazłam pół piwa co z marynaty zostało.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka doskonale Cię rozumiem... Szantaż emocjonalny i wzbudzanie poczucia winy powstrzymywało mnie przed tym krokiem przez 13lat małżeństwa. Poczytałam trochę na temat takich relacji, pomieliłam na terapii i teraz widzę ile straciłam przez te lata :hide:

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że mi się nie udało wyjść za mąż i urządzić własnego mieszkania to nie znaczy, że mam mieszkać z rodzicami aż się doczekam kolejnego księcia z bajki. W praktyce wygląda to tak, że jak mówię, że do końca życia będę z nimi mieszkać, to jest "a weź, nie gadaj głupot", a jak mówię, że się muszę wyprowadzić, to jest "a weź, nie gadaj głupot". Więc nie wiem już jak mam rozmawiać :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie:) wpadlam sie z Wami przywitac ale tutaj pusto:(

u mnie bez wiekszych zmian .. jestem wykonczona... drapalam sie po udach i mam wybroczyny... zaczelam czytac o tym w necie bo juz ktorys raz tak mam i sie przerazilam bo nawet rak moze byc... mam nadzieje ze to tylko slabe naczynka... chyba rak krwi wyszedl by w ciazy czy przy padaczce... nie rozumiem tego ale te wybroczyny pojawiaja sie juz od pary lat... musze przestac sie nakrecac:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie! Jak minął dzień? Ja większość dnia przespałem, bo dzisiaj jeszcze miałem wolne. Zaraz lecę na szybkie piwko ze znajomymi. Jutro rano jadę na uczelnię załatwić kilka spraw w dziekanacie. ;)

"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

 

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×