Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Faraway, hihihihihihi

 

-- 30 sty 2014, 13:40 --

 

Faraway, ale raczej powinnas to robic dla siebie a nie dla faceta, bo i tak On tego nie doceni. Uwierz mi

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

metka00, Oooo Fajnie, ale niebezpiecznie :roll:

 

Fajny ale myszek zywych nie je 8)

 

-- 30 sty 2014, 13:45 --

 

metka00, a on urosnie jeszcze?

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chocovanilla, nie no, to jest takie myslenie depresyjne mi sie wydaje... To tak jak czlowiek zakochany, to ze wszystkiego zadowolony, wszystko widzi przez rozowe okulary, to tak jak jest depresyjny stan to wlasnie wszystko bez sensu sie wydaje.

Ja miewam takie dni co jakis czas i wtedy staram sie myslec, ze to TYLKO nerwicowe/depresyjne myslenie, i ze wcale tak nie jest, i to myslenie tez mi przejdzie i bedzie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, Jadł szczury , juz go niemam:) Fajnie , chcialem tego ino czy ja jestem na to gotowy z obecnym samopoczuciem.?

Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko

Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko

Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto

dała siła idea jestem synem z blizną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

metka00, szkoda że nie masz juz go:(

 

No własnie, wisz spróbowac zawsze warto. Najlepiej jakbys miał psychologa dobrego glaszcze.gif

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja nie mam weny do pisania :bezradny: zmykam zajac sie czyms :papa::papa:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chocovanilla, ja mysle dokladnie tak samo. Ze meczymy sie z ta nerwica, ale mamy inne podejscie zupelnie, bardziej doceniamy zycie itd. I tak jak sie zastanawiam czy wolalabym nie miec nerwicy, ale zyc tak na płytkim poziomie o niczym nie myslec, tylko tak jak taki robot - to dochodze do wniosku, ze nie chcialabym tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja czasem mam obawy przed wyjsciem z domu ale to dlatego ze za duzo mysle o tych lekach i sama sie nakrecam czesto gesto... tak samo wydaje mi sie ze ten bezsens bierze sie z tego ze mam leki przed smiercia.. bezsens doprowadzic moze do samobojstwa a to smierc i mysle ze dlatego mnie to tak meczy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, Enii, chodzile przez rok do szkoly gorniczej, bylem tez na dole w zabrzu , ale teraz to cholerstwo mnie dopadlo.

Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko

Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko

Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto

dała siła idea jestem synem z blizną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pamietam jak na poczatku choroby nie czulam bezsensu a mialam o wiele gorszy stan... moze leki byly slabsze ale byly caly czas... nie mialam takiej wiedzy... wtedy czulam sie jak przed smiercia... nic mnie nie cieszylo... nic sobie nie kupowalam bo bylo mi to nie potrzebne bo przeciez odchodzilam w myslach po prostu nic mnie nie cieszylo sama zegnalam sie ze swiatem ale nie mialam takich mysli a teraz takie cos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×