Skocz do zawartości
Nerwica.com

dzień dobry! styczeń, 2014


jestemtutaj

Rekomendowane odpowiedzi

Chciałabym się przywitać. Mam 21 lat i ... nie wiem od czego zacząć. może od tego, że poddałam się. próbowałam studiować dwukrotnie, szukać miłości, pasji i pracy, a wszystko jest pozamykane i czuję się sfrustrowana, bezradna i zbędna. codziennie rano budzę się z moralniakiem, że jem śniadanie i siedzę, a ktoś przymiera głodem i pracuje. to nie tak, oddałabym wszystko, żeby nie siedzieć w domu, ale nikt się nie odzywa na moje skromne cv. patrzę na moją mamę, jak mnie kocha i wiem, że nie poradzę sobie bez niej, bo nigdy nie żyłam dla siebie. patrzę na innych i nie wiem, dlaczego ja taka nie mogę być. nie mam myśli, nie odzywam się i czuję, że nie odbiję się od dna. nie tak miało być... bardzo przepraszam, ale musiałam to napisać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najlepiej małymi kroczkami do przodu,nie odrazu na głęboką wode,wchodzenie w dorosłość to proces raczej długotrwały aniżeli szybki

Nie pod­da­waj się. Nie przes­ta­waj w siebie wie­rzyć, bo zaw­sze będzie ktoś, kto będzie cię cho­ler­nie kochał, dla ko­go będziesz wszys­tkim. To może być na­wet twój kot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Metoda małych kroczków jest właśnie dobra dla Ciebie,

korzystaj ze wsparcia rodziny a jednocześnie staraj się

stopniowo poszerzać swoją niezależność,nie rezygnuj z szukania

pracy i nie wmawiaj sobie,że jesteś głupia,bo przez to sama siebie sabotujesz

Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×