Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Ciężko mi tak dokładnie opisać co mi dolega dlatego się troche rozpisze. Może zaczne o sobie. Mam 17 lat , jestem normalnym chlopakiem , mam wielu znajomych , przyjaciół , chodze do szkoły w nie dużym mieście gdzie wszystcy sie praktycznie znają. Otóż od dłuższego czasu usiałuje znaleźć sobie dziewczyne , brakuje mi drógiej połówki , dziewczyny którą mógłbym kochać i o nią dbać , niestety od 3 lat , wszelskie podrywy , próby byly zawsze zakończne niepowodzeniem. Czytałem na ten temat kilka książek , czytałem rózne fora intnernetowe , doradzalem sie przyjaciół i żyłem z własnych doświadczeń , nic mi to nie pomogło. Znaczna większość moich znajomych ma swoją ukochaną osobe i gdy przyglądając facebooka albo widząc taką pare zakochanych na ulicy od razu budzi sie we mnie zazdrosć i smutek. Doszedłem do wniosku że dziewczyny z mojego miasta i okolic , nie są zainteresowane takim typem człowieka jak jak , tylko lecą na kolesi którzy są dużo starsi od nich , niektórzy mają ponad 20+ mają własne samochody , mieszakanie itp.

Przez to własnie coraz częściej wpadam w depresje i brakuje mi chęci do robienia czego kolwiek , do życia. Pocieszenia typu " Nie martw się , w końcu znajdzesz tą jedyną " albo " Spokojnie , zobaczysz że to przyjdziie samo , nie musisz szukać dziewczyny na siłe " nie pomagają mi a raczej denerwują.

 

 

Podejrzewam , że psycholog zapytałby o moich rodziców i sytuacje w domu , rodzice nie okazują sobie uczuć już od ponad 5 lat , teraz się rozwodzą , nic tylko same awantury ale nie chce sie bardziej rozpisywać z jakich powodów tak jest , nie wiem nawet czy powinienem o tym pisać.

 

Jeśli chodzi o moje życie towarzyskie to nie mam problemu z zapoznawaniem sie z nowymi ludźmi , jestem osobą towarzyską i nie szukającą wrogów. Nie chodze do żadnych klubów , na żadne imprezy , domówki nic z tych rzeczy ponieważ z opowiesci moich znajomych wiem co tam sie wyrabia , wszyscy piją tam pełno alkoholu , palą i ćpają a ja od takich rzeczy uciekam , więc o chodzeniu na takie imprezy nie ma mowy.

 

Co ja więc powinienem robić ? Czy to jest ze mną coś nie tak ? Czy powinienem myśleć o jakimś związku na odległość i szukać dziewczyny z innego miasta/województwa ? Prosze o szybką odpowiedź

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przestań się użalać nad sobą i obwiniać rodziców za ten stan. Zacznij balować, podchodzić do dziewczyn poznawać stań się bardziej towarzyski, zacznij się lepiej ubierać.

 

 

Poczekaj rok i się wyprowadź do dużego miasta i ogarniaj :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Za 3 lata też będziesz miał 20 :P

To chyba nie do końca chodzi o cyfry ale zachowanie :)

 

Choć może reszta leci na - auto i mieszkanie no ale myśle że to też zależy od dziewczyn.

Za dużo szukasz. Jak poznasz w jakimś stopniu myślenie kobiet, to Ci się odechce :P

 

A na dużą odległość .. Niefajnie. Chyba że masz kasę na dojazdy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w tym roku będę miała 20 lat i chłopaka miałam raz i kiepsko się to skończyło.

 

Ale nie o tym.

 

Mi też brakuje drugiej połówki,nie chodze na imprezy. Spotykam się z przyjaciółką,i ewentualnie 2 innymi osobami.Nie wspominając o terapi.

Ale znam osobę co na siłę szuka miłości i ciągle boryka się z odrzuceniem.

Co Ci mogę poradzić to bądź sobą i nic na siłę!

 

A co do związku na odległość.. Moja przyjaciółka poznała swojego chłopaka przez portal randkowy i jest bardzo zadowolona,więc nic tylko szukaj miłości :)

 

Powodzenia! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznę trochę od końca,kojarzę parę związków na odległość...i póki co się trzymają,wiadomo,raz lepiej,raz gorzej,wiele takich relacji się rozpada,ale często nie jest to takie złe,ewentualnie warto spróbować.

Jednak wydaje mi się że ciut większą szansę bytu ma związek na miejscu.

Z drugiej strony nie ma zasady.

 

Co do autora tekstu,sam mam 20 lat,nikogo jak dotąd nie miałem,często powątpiewam że ten stan się kiedykolwiek zmieni...ale cóż,po jakimś czasie człowiek nabiera do tego trochę dystansu,stara się o tym nie myśleć,szuka zajęcia w hobby itd...

Wiadomo czasem "brakuje" kogoś,ale taka jest "cena" za nałogi i izolację społeczną.

Nie idźcie tą drogą młodzieży :mrgreen:

Ale też nie ma co rozpaczać,trzeba mieć dystans do tego,pozostając otwartym,nie zaś przeżywać i myśleć o tym jak o wyroku śmierci,bo to nie jest jeszcze aż tak wielka tragedia,choć ten rodzaj"samotności" może czasem boleć.

 

Cóż poradzić mogę?

Baw się,korzystaj z życia,bądź sobą,wypatruj "okazji",pozostań otwarty na relacje,ale też nie popadaj w skrajność z szukaniem sobie kogoś na siłę,desperacja jest cholernie odstręczająca,poznawaj ludzi,nowych znajomych poprzez znajomych itd...w końcu może kogoś poznasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Miej wyje*ane, a będzie ci dane". Kiedyś mój kolega miał taki opis na gg po tym jak zaczął interesować się lifestylem.

No ale jak czytałeś te strony to pewnie wiesz, że bycie "needy" jest nieskuteczne i bardziej polecana jest metoda, że jeśli dobrze tobie samemu, bo dobrze czujesz się sam ze sobą, to łatwiej chwycisz dziewczynę. Tyle, że PUA robią trochę mącą, bo jedno z ich założeń jest takie, że miłość romantyczna nie istnieje i nie ma co szukać "tej jedynej". No ale to już od ciebie zależy, kto jest dla ciebie autorytetem. Na siłę to nawet na portalu katolickim doszukasz się przykładów. Przykład jakiegoś świętego, jakieś dekrety, "Pieśń nad pieśniami" ze starego testamentu. :P :P

 

Sądzę, że ciekawe rzeczy to np. prawo przyciągania i pochodne. Dla jednych marketingowe gadanie, dla innych prosta metoda na zmianę życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak tak to czytam to mi się przypomina sytuacja Murańki, którego nie powołali na igrzyska, chłopak ma chyba 19 lat i z tego powodu robi wielki dramat, wypisuje coś na facebooku, pali koszulke i inne cuda na kiju, tez chciałbym miec wszystko od razu, najlepiej od urodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×