Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zjednoczone Stany Lękowe


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

Enii, może się wypaliło czasem tak jest w życiu

 

 

wypalało sie prawie od początki pomału a od 7-8 lat to prawie całkowicie

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, no ja mam stany od zajebistości - wesołość, tu porobię, tam pogmeram, po totalne dołki, że siedzę i wyję dosłownie nad swym życiem. Nie chce mi się dupska ruszyć po uspokajacze, to teraz właśnie wychodzę ze stadium "popłaczę trochę nad marnym żywotem" w fazę "chyba zgłodniałam od tego lamentu".

 

Ogólnie wieczory dla mnie przy nerwicy są przekichane, jak nie ma zajęcia to wszystko idzie jak krew z nosa. Siedzę, zamulam, podstawiam się, przepraszam za rzeczy, za które nie powinnam. Jestem kurde, za mało wojownicza coś, gdzie ta dawna rebelia co wojowała na prawo i na lewo. :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojej to szybko,ale pisałaś,że miałaś wątpliwości już przed ślubem...

 

 

Poprostu pare dni przed slubem powiedziałam mojemy i mojej mamie ze nie chce slubu.. nie wiem czemu to powiedziałam..zastanawia mnie to

 

-- 21 gru 2013, 21:58 --

 

Rebelia, ja tez nie jestem taka jak kiedyś :roll: tak nas te chłopy zmieniły :roll:

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale fakt flirty romanse to kręci ludzi

 

 

czy ja wiem :roll: Czasmi spotykasz osobe która od razu jest Tobie bliska i masz to poczucie ze to TA osoba.. Jeśli w związku jest ok, to tego by sie nie zauwazyło :roll:

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiercionauta, nie na wszytskich narzekam

 

-- 21 gru 2013, 22:02 --

 

nerwosol-men, wiesz, idiotka nie jestem i nie mam 15 lat

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Enii, mówię że początki poznawanie podrywanie to są fajne chwile, potem jak wkradnie się rutyna to już nie to samo kumasz bazę

Fajne sa takie podchody na początku. Ale w trakcie związku też jakoś świeżość można wiesz, tchnąć. Zależy od podejścia i sytuacji życiowych. Ale jak para sobie glebnie, każdy na swoim fotelu i siedzi iks czasu tak samo, to się nie dziwię, że aż do porzygu.

 

Rebelia, to jak u wszystkich są różne dni, ja mam czasem takie dni że pier... tę nerwicę i czuję że mogę przebiec 100km, a mam takie że leżę i chce żeby nikt ode mnie nic nie chciał i każdy dał mi spokój

Mnie już kichawa od smarkamia szczypie :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwosol-men, mam juz wszystkiego dość, nie daje sobie rady z tym wszystkim, przerasta mnie to.

 

-- 21 gru 2013, 22:14 --

 

Rebelia, mnie oczy strasznie juz bola z płaczu :roll:

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmiercionauta, ja juz dawno zwiędłam... Kiedys chciałam iśc z nim, ale on nie chciał..wieć ja juz nie ciągne tego tematu-nie ma sensu. Na sile go nie trzymam.Powiedziałam ze może odejść, ale co pójdzie?Nie, bo ma za dobrze

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwosol-men, nie mam juz bodzca. Próbował zmieniać, wychodziło ale jednak nic z tego nie wyszło

 

-- 21 gru 2013, 22:19 --

 

nerwosol-men, tulam sie do Ciebie< na siłę ;) >

 

gosiulek, nie ma juz sensu, bo kończy sie na niespełnionych obietnicach

Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.

A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×