Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ZnudzonyZyciem

Witam

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem tutaj nowy mam 18 lat za niedługo 19 i mam za sobą kilka prób samobójczych po prostu nie daję rady psychicznie wszystko mnie przerasta. Straciłem wszystko co było cenne dla mnie na tym świecie. Każdy dzień dla mnie to jest ciągły smutek , żal i ból.

Interesuję się piłką nożną oraz sztukami walki słucham głównie polskiego rapu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum ZnudzonyZyciem.

Mógłbyś coś więcej powiedzieć o tym Twoim stanie? Długo się utrzymuje? Wiesz może, co mogło go spowodować(jakieś konkretne wydarzenie)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zacznę od początku jak byłem mały nawet nie miałem pół roczku to ojciec mnie bił i mama postanowiła odejść. Ale jestem jakby niechciany przez nią niekochany wgl mną się nie interesuję. Moje problemy tak naprawdę zaczęły się kiedy straciłem w ciągu 3 miesięcy troję bardzo bliskich mi ludzi tak z dnia na dzień to był dla mnie wielki szok. Nie umiem sobie z nim poradzić to było jakieś roku temu od tego czasu ciągle uciekawam w narkotyki zraniłem osobę która dawała mi szczęście i ona teraz nie chce mnie znać. Mój stan jest bardzo ciężki nawet teraz myślę , żeby sobie coś zrobić. Ostatnio ledwo mnie odratowali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj!

To bardzo trudna sytuacja, i mocno Ci współczuję.

Jednak w takich chwilach, kiedy czujesz ból, żal i samotność może warto spróbować żyć dla innych? Kiedy przytłaczają nas własne problemy czasem lepiej uciec w cudze. Np jakiś wolontariat, pomoc potrzebującym, fundacja - kiedy zaczynamy patrzeć na problemy innych i pomagać im nasze własne stają się troszkę mniejsze. Można poznać wartościowych ludzi, odnaleźć w sobie jakąś nową nieznaną dotąd siłę.

 

Mówisz że lubisz sztuki walki - wyładuj swoją złość i samotność na macie.

W rapie odnajduj siłę a nie przytłoczenie, bo w niektórych tekstach na prawdę można znaleźć wiele wartościowego.

Ja też straciłam wiele ważnych dla mnie osób. Ale nie mogę się poddać, jeśli nie mogę żyć dla innych może trzeba żyć dla siebie. Odnaleźć ludzi którzy będą blisko, pozyskać nowych.

Jeśli przyjdzie kryzys pisz tutaj, pomożemy.

 

Jesteśmy z Tobą, i mamy wiele podobnych problemów.

Trzymaj się i bądź silny! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem dla kogo żyć po co żyć. tylko ją zraniłem. Była moim szczęściem wszystkim co mam a teraz nie wiem jak to odzyskać.

 

A chciałbym pracować z dziećmi albo ze zwierzętami jest taka możliwość oczywiście za darmo. Myślę , że to by mi pomogło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ZnudzonyZyciem z tą pracą z dziećmi czy zwierzętami to świetny pomysł moim zdaniem.

Może poszukaj jakiegoś wolontariatu i spróbuj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko nie za bardzo wiem gdzie takich szukać ;/ Myślę , że jeśli będę się starał zauważy zmiany to może pozwoli mi się do siebie znów zbliżyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do dzieci to prawdę mówiąc nie wiem gdzie czegoś takiego szukać. A masz może gdzieś w miejscowości w której mieszkasz schronisko dla zwierzaków? Jeśli tak, to przejdź się tam i zapytaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko nie za bardzo wiem gdzie takich szukać ;/ Myślę , że jeśli będę się starał zauważy zmiany to może pozwoli mi się do siebie znów zbliżyć

 

I bardzo dobrze że chcesz się zmieniać dla kogoś, to juz bardzo ważne.

Z wolontariatami - poszukaj na stronach fundacji typu herosi, mam marzenie czy jakichś innych. Tam są formularze dla chętnych. Może akurat jest jakiś oddział w Twojej miejscowości.

 

Schroniska dla zwierząt to też świetny pomysł. Ważne by Twoje problemy zeszły choć trochę z pierwszego miejsca w Twojej głowie. Wtedy zaczyna się myśleć trochę inaczej.

Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę się zmieniać dla kogoś tylko skoro ta osoba już mi nie ufa. Nie chce gadać ze mną to co ja mam robić ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chcę się zmieniać dla kogoś tylko skoro ta osoba już mi nie ufa. Nie chce gadać ze mną to co ja mam robić ;/

ZnudzonyZyciem przede wszystkim zadbać o siebie! Czyli o swój stan psychiczny!

Nikt ci tutaj nie napisze, że na 100% z tą osobą relacje odbudujesz. Tak po prostu się nie da. Ale próbując zmienić na plus swój obecny stan na pewno to umożliwisz.

Trudno naprawiać swoje błędy z przeszłości z perspektywy doła psychicznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morgana pisała. Zajęcie się wolontariatem, ewentualnie zwierzakami w schronisku pomogłoby Ci "odpocząć" od swoich problemów, nabrać dystansu. Na ten moment mam wrażenie, że problemy które Cię przygniotły po prostu przysłoniły Ci cały świat, zawęziły twoje postrzeganie tylko i wyłącznie do tego co złego się stało i jak teraz cierpisz. Dobrze by było, żebyś znalazł sobie taką odskocznię, coś co pozwoliłoby Ci chociaż na jakiś czas skoncentrować uwagę na czymś innym.

 

Nigdy nie byłem wolontariuszem niestety, ale z obserwacji i relacji innych osób które się tym zajmowały wiem, że wiele z takiej działalności wynosiły. Przede wszystkim poznałbyś nowych ludzi, może udałoby Ci się nawiązać jakieś bliższe znajomości.

 

Poza tym, miałem pytać a nie zapytałem: czy korzystasz z pomocy jakiegoś psychologa? Albo pedagoga szkolnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w ośrodku gdzie poradzili sobie z moim problemem alkoholowym ale nie dali rady z moją psychiką. Nauczyli mnie mówić o swoich uczuciach wyrażać swoje emocje i odmawiać. Od dwóch tygodni jestem czysty! Nic nie biorę ani nie piję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od dwóch tygodni jestem czysty! Nic nie biorę ani nie piję.

Bardzo mnie to cieszy! A zdradzisz co to za ośrodek może?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

We Wrocławiu droga do domu czy coś w tym stylu w każdym bądź razie prywatny.

 

-- 10 lip 2013, 21:09 --

 

Tylko , że ze mną jest coraz gorzej ja straciłem nadzieję jak ją odzyskać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro nie radzisz sobie z psychiką spróbuj poszukać psychologa. Psychiatrzy nie zawsze są odpowiedni w niektórych sytuacjach.

A psycholog może nie będzie grzebał Ci w głowie tylko porozmawia, postara się wyciągnąć z Ciebie to co lepsze, często taka terapia jest lepsza.

 

A jak Ci idzie w poszukiwaniach wolontariatów/schronisk? Próbujesz coś? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×