Skocz do zawartości
Nerwica.com

objawy odstawienia paroksetyny-jak sobie pomóc?


serek87

Rekomendowane odpowiedzi

kopanie prądem,ospałość,spowolnienie psychoruchowe,mdłości...najgorsze jest kopanie prądem...objawy zaczely sie od 6 dnia bez leku.odstawialam stopniowo - dawka podst. 20 mg potem zeszlam na 15 i na 10 a zespol odstawienny pojawil sie 6 dnia bez leku...leze w lozku,ciezko mi ruszyc sie nawet do ubikacji..... :zonk::zonk::zonk::zonk:

Edytowane przez Gość

"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrócić do poprzedniej minimalnej dawki paro przed całkowitą redukcją i pobyć na niej jeszcze jakiś czas- potem odstawić.

albo

Iść do lekarza-przejść natychmiast na fluoksetynę ktora ma dlugi half life, potem odstawic fluo, po ktorej nie ma silnego zespolu abstynencyjnego. Jest to powszechna praktyka wsrod zagranicznych psychiatrów.

albo

Iść do lekarza- doraźnie ratować się hydroksyzyną, chloprotiksenem, diazepamem.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to mamy problem-bo nie moge przyjmowac zadnych z tych lekow-staram sie o dzidzie a za dwa dni ma peknac mi pecherzyk graffa-mam monitoring ginekologiczny....jak dlugo takie objawy moga potrwac?

"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko powiedzieć- do kilku tygodni. Czasami jeżeli chodzi o ciążę trzeba rozważyć czy potencjalne zyski wynikające z leczenia przewyższają ewentualne szkody wynikające z braku leczenia- w tym wypadku z zespołu abstynencyjnego po paro.

 

-- 19 cze 2013, 19:32 --

 

Jak dlugo w ogole przyjmowalas paroksetyne- i jak szybko, co ile dni, robilas redukcje 20->15->10->5->0mg?

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najpierw kilka lat bralam velaxin ale spowodowal ten lek u mnie hiperprolaktynemie i zanik miesiaczki.w grudniu lekarz zamienil velaxin na parogen a teraz odstawiam parogen-od 1 maja bralam po 10 mg i teraz od 10 czerwca nic..

"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej wątpliwie, żeby wenlafaksyna spowodowała hiperprolaktynemię, aczkolwiek nieco prolaktynę mogla zawyzyc przez zmiane proporcji pomiedzy serotonina i dopamina (prolaktynostatyną), co moglo wplynac na wzrost prolaktyny. Nie brałaś żadnych neuroleptyków do tego?

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie nie bralam przy czym po odsawieniu velaxinu i zmieny na poarogen miesiaczka wrocila samoistnie a hormony ustabilizowaly sie...chyba wezme afobam nie wytrzymam tego kopania pradem...

"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To kopanie prądem to tzw. brain shivers, brain zaps. Ogolnie wenlafaksyna i paroksetyna z SSRI/SNRI sa najgorsze w odstawianiu jesli chodzi o nasilenie objawów abstynencyjnych.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wzielam 0,75...kopniecia pradem dalej sa ale jakby delikatniejsze...mam nadzieje ze to ustapi bo chce zajsc w ciaze i nie zrobic krzywdy dziecku... :zonk: nigdy wiecej nie siegne po antydepresanty...ciekawe skad sie bierze to kopniecie pradem,szukalam troszke w necie i pisze wszedzie ze przyczyna jest nieznana...

"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja nie odstawiam sama tylko w porozumieniu z lekarzem-niestety nie mam do niego komórki a teraz jest na urlopie.dzwonilam wczoraj po porade na oddzial psychiatryczny-lezalam tam w zeszlym roku i pracuje tam moj lekarz.wzielam wczoraj 0,75 afobamu.objawy ustapily ale bylam moooocnooo nacpana...dzwonilam juz do ginekologa-kazala wobec tej sytuaji brac 3-4 tabletki kwasu foliowego dziennie zeby chronic rozwoj zarodka jesli dojdzie do zaplodnienia :zonk::bezradny: nike da sie inaczej tego zrobic..poltora roku temu odstawilam na jakis czas velaxin-zespol odstawienny trwal ok tygodnia...ciekawe czy tym razem tez tak bedzie :bezradny::bezradny::?::?::?:

 

-- 24 cze 2013, 20:26 --

 

minelo 2 tygodnie od kiedy odstawilam paroksetyne :yeah: -a tydzien od momentu kiedy pojawil sie zespol odstawienny.codziennie jest mi slabo ostatnio,miewam nudnosci,no i to kopanie prądem :hide::hide::hide: ...ale jest juz nieco lagodniejsze,mija po drzemce na jakis czas tak wiec sen pomaga,ciekawe kiedy te kopnięcia pradem znikną na amen... :bezradny::bezradny::bezradny:

"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×