Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tatuaże, piercing i inne modyfikacje


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

tumblr_m4nj8vxoQq1romd8zo1_500.png

Spoko :mrgreen:

 

Tymczasem mogę się pochwalić? Chociaż raz w życiu mam czym... 8)

W marcu/kwietniu Dominik ma wywiad w magazynie Tattoofest (chyba jedyny? taki magazyn w PL) i oczywiście będą foty jego prac... w tym ta moja :P

"Siadaj koło mnie,

to dla Ciebie jest ławka.

Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,

ten który miłości nigdy nie zazna"

:yeah::yeah::yeah::yeah::yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi się ten bardzo podoba. Piękny jest

 

images?q=tbn:ANd9GcRIDGsqO_V9URc87ZewY-zgSlbwG4tDLLZZTWWW2pwjverl1YtL9A

 

-- 17 lis 2013, 10:35 --

 

Tyrr, oczy mi się podobają w twoim tatuażu. jedno normalne, a drugie takie małe, kaprawe, złośliwe. czysty majstersztyk. brawo za pomysł!

"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dzięki :D

veganka, w życiu bym sobie czegoś takiego nie zrobił :roll:

Kestrel, tak sobie myślę... robisz biomechanike, czyli mnóstwo detali, ciężko widzę rękawek w 1,5 sesji...

Śmiercionauta, oglądałeś serial Breaking Bad?

 

Tymczasem nie podoba mi się mój proces gojenia... robią mi się jakieś dziwne przebarwienia (a właściwie "odbarwienia"), do tego noga wciąż spuchnięta, chociaż tutaj akurat dziwnie... miejsce tatuażu chyba już nie jest tak spuchnięte ale teraz kostka trochę mi urosła. Jak się to jakoś lipnie zagoi to będę załamany :/

"Siadaj koło mnie,

to dla Ciebie jest ławka.

Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,

ten który miłości nigdy nie zazna"

:yeah::yeah::yeah::yeah::yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyrr, może Ci tusz wypływa nierównomiernie, ale na tym etapie nie ma powodu do niepokoju, opuchlizna w końcu zjedzie, nie zazdroszczę tego gojenia, mój słoń był malutki ale z kolei nad kostką i wiem jak to jest kiedy puchnie, myślę, że koleś wiedział co robi i na pewno zrobił dobrze, poza tym w razie czego to Ci zrobi darmową poprawkę, w końcu jemu też zależy żeby to perfekcyjnie wyglądało :)

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, masz na myśli osocze? Już mi nie cieknie... przy przemywaniu nie widzę już żadnego tuszu. Co do poprawki to jasne - możliwe, ale po 1 wątpie żeby to było darmowe po 2 nie chcę robić z siebie aż takiego nieudacznika co nawet nie potrafi normalnie wygoić tatuażu :P

"Siadaj koło mnie,

to dla Ciebie jest ławka.

Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,

ten który miłości nigdy nie zazna"

:yeah::yeah::yeah::yeah::yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej, sluchajcie :mrgreen: napisałam do tego gościa od tych schizofrenicznych tatuaży i mi normalnie już odpisał :mrgreen: a pisałam w sumie z ciekawości i nie mając nic do stracenia :mrgreen:

cena między 300 a 500 euro czyli podobnie jak w PL, polski bus ode mnie do Pragi 10,5godz :mrgreen:

o kurcze, nawet przez ułamek sekundy przemknęło mi przez myśl żeby to zrobić :mrgreen:

to by była chyba najbardziej odjechana rzecz w moim życiu :mrgreen: w sumie nie wiem czy warto aż tak się fatygować, chociaż z drugiej strony moje zaburzenie schizotypowe do czegoś zobowiązuje 8)

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy jadę, nie wiem kiedy termin, zapytałam o to dopiero, kurcze, muszę się z tym przespać i z miesiąc pochodzić żeby mi się ułożyło w głowie :)

dopiero dzisiaj się zorientowałam, że 80% tatuaży jakie mi się podobały przez wyszukiwarkę grafiki google to były autorstwa tego gościa, wiecie jaki burdel w necie podpisów przecież nie ma, i dziś nagle przez przypadek trafiłam na fejsie na te wszystkie tatuaże i jednym miejscu i się okazało, że jeden koleś je robi! a Praga nie jest na drugim końcu świata przecież :)

kurde, kurde, musiałabym się podszkolić z angielskiego, bo nic nie pamiętam, nie mówiąc już o fobii przez mówieniem w obcym języku.

znając siebie to w sumie jestem w stanie wybrać się w taką podróż, ale czy mnie wątpliwości po drodze nie zjedzą, tego nie wiem.

no i kase trzeba by kombinować.

nie wiem :bezradny: w sumie dość mam tego marazmu w moim nędznym życiu

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupmitrumne, łoj tam,przypaliłbym się na jakąś ideę i miał na to dość kasy - jechałbym,gorzej jeśli finansowo jest słabo.

Pomijając dziarę,Sama Praga pono jest warta zobaczenia,więc jakby przygotować większą kupę kasy,to i parę dni tam spędzić...

wszystko się rozbija o finan$e

0 złośliwości tym razem.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam rodzinę na dolnym śląsku 3godz samochodem od Pragi więc to by mi ułatwiało sprawę, a $ to problem względny, przecież pojechałabym bliżej wiosny/lata 2014 a do tego czasu coś się zorganizuje, takie rzeczy się planuje z wyprzedzeniem przecież :) w zimie nie ma co jechać bo i ryzyko na drodze i kiepsko się będzie goić pod ubraniem i trzeba się z myślą oswoić i sprawę 5 razy przemyśleć.

w sumie chcę to zrobić tylko kwestia czy gdzieś w Polsce czy kopsnąć się do praskiego mistrza :mrgreen:

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

veganka, Wydaje mi się że niewielu jest takich artystów, i kopiując nie będzie wyglądało to tak samo :P.

Same takie wyjazdy pewnie zdarzają się raz w życiu,może dwa,praga to też nie ameryka,azja itp - (bo na inny kontynent by mi się nie chciało :P) Knedle są całkiem blisko.

W takim przypadku próbowałbym jechać :P.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kestrel, w sumie..... przynajmniej miałabym cel na 2014 i wreszcie motywację do nauki języka, motywację do zrzucenia kolejnych kg, no i rzec by można przygoda życia, tuż przed 30 r.ż.

nie chcę się za bardzo nakręcać ale sama myśl o tym mnie nakręca :mrgreen:

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×