Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
american2009

Depresja prawie wyleczona....

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam duży kłopot. Piszę ten temat bo być może ktoś z Was ma coś podobnego. Cierpie na depresje. Miałem próbe samobójczą ponad pół roku temu, przedawkowałem leki 2 dni byłem w śpiączce pod respiratorem ale mniejsza o to. W końcu dostałem escitalopram 10mg, lerivon 60mg i neurotop 300mg dziennie. Pomogło i to bardzo. Pani psychiatra trafiła bardzo dobrze, czuję się teraz dobrze. Ale jest problem. Jutro mam wrócić do pracy. Codzienny etat. Na samą myśl o tym pojawiają mi się myśli depresyjne. Odczuwam bardzo silną niechęć do pracy. Każdy powód jest dla mnie dobry by nie iść do tej pracy. Wręcz odkąd zacząłem się leczyć znienawidziłem etat. Przez ostatnie kilka miesięcy było dobrze... Teraz gdy mam wrócić do pracy zaczyna mi pogarszać nastrój. Lecz wystarczy że do niej nie pójde i nastrój wróci do normy. Czuję nacisk ze strony rodziny i dziewczyny że mam pracować. Oni nie rozumieją moich odczuć co do pracy. Oczywiście nie jest też tak że bez antydepresantów mógłbym żyć. Bez nich nie dałbym rady żyć. Połączenie tej mieszanki antydepresantów plus moje hobby ogrodnictwo ( roślinki egzotyczne ) leczy mą depresje. Nie wiem co mam robić. Ma ktoś podobnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postaraj się przełamać i iść do pracy..

Jak na razie to same myśli Cię blokują..

Jeszcze nie wróciłeś a już tworzą się czarne scenariusze..

W końcu przecież kiedyś będziesz musiał ruszyć do przodu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z początku będziesz sie lękał, jak w każdej nowej pracy. Pamiętaj o tym kiedy nie będziesz mógł wytrzymać ze stresu. Znajdz jakies szybkie techniki relaksacyjne (jakies oddychanie, szybka medytacja, cos takiego) by w chwilach kryzysu móc z nich skorzystać. Licze na ciebie ;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie dałem rady. Po 30 minutach pracy wyszedłem. Była to praca fizyczna po prostu nie daje rady wykonywać tego samego dla kogoś za marne pieniądze.... Podejrzewam że jak ukończe szkołe studium farmaceutyczne to wtedy będzie ok. W końcu będe robił coś co uwielbiam. Jak narazie poszukam czegoś innego ale muszę uważać.. nie mogę doprowadzić że przez pracę wróci depresja. Nie chodzi o to że całkowicie nie chcę pracować. Po prostu nie potrafię robić czegoś czego nie lubię. A farmacja hm.... gdy zaczeły działać antydepresanty dostałem dużą motywację by rozpocząć kształcenie się w tym kierunku. No i odkryłem hobby, czyli roślinki egzotyczne. Idę do przodu, hobby, szkoła a potem zawód który będe lubiał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

american2009,

 

Na roślinkach tez można zarabiać.

czy myślałeś o tym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze tak. Ale nie wiele. Narazie traktuje to jak hobby. Ale fakt, czasem nasiona różnych roślin dużo kosztują a niektóre sadzonki nawet 200zł. Jak narazie mam dopiero małe roślinki. Wszystko z nasion więc to trochę trwa. Bo sadzonka to nie to samo... to nie jest przyjemne. Musi być z nasiona hehe. Ale być może kiedyś. To to już by było piękne. Zarabianie na hobby jej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×