Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzieci są ohydne, czerwone, pomarszczone i srają


cerebro

Rekomendowane odpowiedzi

feministki nienawidzą dzieci. Spójrzmy prawdzie w oczy - faceci nie chcą grubych wąsatych śmierdzących feministek, i dlatego one tak popierają aborcje żeby zemścić się za ten stan rzeczy zabijając dzieciaczki

zwalczam głuptaków - w necie i w realuroll.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

feministki nienawidzą dzieci. Spójrzmy prawdzie w oczy - faceci nie chcą grubych wąsatych śmierdzących feministek, i dlatego one tak popierają aborcje żeby zemścić się za ten stan rzeczy zabijając dzieciaczki

zwalczam głuptaków - w necie i w realuroll.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ivann, ja nie dlatego nie przepadam za dziecmi plus aborcji sama bym nigdy nie dokonala - wolalabym urodzic i oddac to dziecko. nie bylabym dobra matka, nie mam cierliwosci nie lubie dzieci i juz. denerwuja, krzycza itd. od zawsze, to nie dla mnie. srednio nawet interesuje mnie temat samego feminizmu.... (choc moze powinien)

nobody can destroy your dreams

twojalaura@gmail.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ivann, ja nie dlatego nie przepadam za dziecmi plus aborcji sama bym nigdy nie dokonala - wolalabym urodzic i oddac to dziecko. nie bylabym dobra matka, nie mam cierliwosci nie lubie dzieci i juz. denerwuja, krzycza itd. od zawsze, to nie dla mnie. srednio nawet interesuje mnie temat samego feminizmu.... (choc moze powinien)

nobody can destroy your dreams

twojalaura@gmail.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dorosli niby są tacy przewidywalni?

W zwykłych, codziennych sytuacjach - tak. Dziecka często nie da się rozgryźć, zgadnąć co też mu siedzi w głowie, z czym zaraz wypali, z czym wyskoczy. A dorośli... Nie wyskakują nagle jak filip z konopi z jakimiś dziwnymi zachowaniami, tekstami, pomysłami. Dorośli są przewidywalni, chyba że umyślnie wprowadzają nas w błąd.

No risk - no fun, no pain - no gain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dorosli niby są tacy przewidywalni?

W zwykłych, codziennych sytuacjach - tak. Dziecka często nie da się rozgryźć, zgadnąć co też mu siedzi w głowie, z czym zaraz wypali, z czym wyskoczy. A dorośli... Nie wyskakują nagle jak filip z konopi z jakimiś dziwnymi zachowaniami, tekstami, pomysłami. Dorośli są przewidywalni, chyba że umyślnie wprowadzają nas w błąd.

No risk - no fun, no pain - no gain.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię dzieci,po prostu - wzbudzają we mnie niechęć i obojętność,ale to też nie znaczy że miotam nimi jak kamieniami jeśli jakieś się "napatoczy".

Cała też ta infantylność wokoło dzieci czasem,aż mi się we flakach przewraca.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię dzieci,po prostu - wzbudzają we mnie niechęć i obojętność,ale to też nie znaczy że miotam nimi jak kamieniami jeśli jakieś się "napatoczy".

Cała też ta infantylność wokoło dzieci czasem,aż mi się we flakach przewraca.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaję, że dzieci zachowuję się porządnie, nie wchodzą na głowę, jeśli czują strach przed dorosłymi.

:shock: a mnie sie wydaje, ze wtedy kiedy wiedza ze takie a zachowania sa nieodpowiednie. Dziecko nie powinno czuc strachu przed rodzicem

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaję, że dzieci zachowuję się porządnie, nie wchodzą na głowę, jeśli czują strach przed dorosłymi.

:shock: a mnie sie wydaje, ze wtedy kiedy wiedza ze takie a zachowania sa nieodpowiednie. Dziecko nie powinno czuc strachu przed rodzicem

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja siostra uważała, będąc 20parolatką, że dzieci "śmierdzą" i nie znosiła ich, a teraz.... matko bosko, jest niemożliwie rozkochaną w dwójce swych maluchów (tzw. w rodzinie "szarańczy") matką polką :lol: Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja siostra uważała, będąc 20parolatką, że dzieci "śmierdzą" i nie znosiła ich, a teraz.... matko bosko, jest niemożliwie rozkochaną w dwójce swych maluchów (tzw. w rodzinie "szarańczy") matką polką :lol: Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)

Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.Joanne Kathleen Rowling

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się wydaję, że dzieci zachowuję się porządnie, nie wchodzą na głowę, jeśli czują strach przed dorosłymi.

:shock: a mnie sie wydaje, ze wtedy kiedy wiedza ze takie a zachowania sa nieodpowiednie. Dziecko nie powinno czuc strachu przed rodzicem

To nie wiem, czy by czasu starczyło, jakby tak tłumaczyć dzieciom tak, by zrozumiały, każde nieodpowiednie zachowanie, dlaczego jest nieodpowiednie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieci czasami robią coś pomimo tego, że nie powinny - celowo prowokują ;) ale trudno uogólniać w tym temacie, przecież dziecko np. 3-letnie a 10-letnie to 2 różne gatunki. Wywoływanie strachu na pewno jest błędną metoda wychowawczą, jedyna drogą jest konsekwencja. Wbrew pozorom dzieci i młodzież bardzo potrzebują uporządkowanego, jasnego przekazu, co wolno i co jest niewłaściwe. To rola dorosłych, od nich powinny sie tego nauczyć, bo niby od kogo ? Tyle że bez negatywnych emocji, jesli opiekun jest nimi przesiąknięty, to przekaże je świadomie lub nieświadomie dziecku.

kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieciom nie trzeba tlumaczyc nieodpowiedniego zachowania wyczuwaja intuicyjnie,ze cos jest nie tak.

Nie zgadzam się z tym, że dzieci intuicyjnie wyczuwają wszystkie nieodpowiednie zachowania.

Dzieci intuicyjnie wyczuwają emocje innych osób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×