Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Dana

KLORAZEPAN/KLORAZEPAT (Cloranxen,Tranxene)

Czy klorazepan pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

44 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy klorazepan pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      31
    • Nie
      10
    • Zaszkodził
      4


Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś zna lek o nazwie Cloranxen? Podobno uzależnia, ale mi został zapisany ,abym do zażywała dorywczo przed trudnym wydarzeniem, zanim zacznie działać Effectin, który właśnie zaczynam brać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś zna lek o nazwie Cloranxen? Podobno uzależnia, ale mi został zapisany ,abym do zażywała dorywczo przed trudnym wydarzeniem, zanim zacznie działać Effectin, który właśnie zaczynam brać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz, masz.

 

Cloranxen należy do benzodiazepin. Zdaje się, że ma duży czas półtrwania, czyli długo pozostaje w organizmie więc wystarczy zażywać raz dziennie przy regularnej kuracji. Jak na lek z tej grupy jest dość słaby, jednak wszystkie mają generalnie takie bardzo podobne działanie: Uspokajajace, przeciwlękowe, przciwdrgawkowe, rozluźniające, etc...

 

Benzodiazepiny są niezrównane jeśli chodzi o szybkość działania i skuteczne "wyłączenie" objawów chorobowych. Nie leczy ich jednak. Może niemal całkowicie zablokować lęk itd, ale jest to sztuczne i organizm szybko wytwarza tolerancję na specyfik. By utrzymać działanie konieczne staje się zwiększanie dawki i bardzo łatwo dochodzi do uzależnienia.

 

Sporo informacji można znaleść tu http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm

 

Za chwilę o moich doświadczeniach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz, masz.

 

Cloranxen należy do benzodiazepin. Zdaje się, że ma duży czas półtrwania, czyli długo pozostaje w organizmie więc wystarczy zażywać raz dziennie przy regularnej kuracji. Jak na lek z tej grupy jest dość słaby, jednak wszystkie mają generalnie takie bardzo podobne działanie: Uspokajajace, przeciwlękowe, przciwdrgawkowe, rozluźniające, etc...

 

Benzodiazepiny są niezrównane jeśli chodzi o szybkość działania i skuteczne "wyłączenie" objawów chorobowych. Nie leczy ich jednak. Może niemal całkowicie zablokować lęk itd, ale jest to sztuczne i organizm szybko wytwarza tolerancję na specyfik. By utrzymać działanie konieczne staje się zwiększanie dawki i bardzo łatwo dochodzi do uzależnienia.

 

Sporo informacji można znaleść tu http://www.benzo.org.uk/polman/index.htm

 

Za chwilę o moich doświadczeniach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki! Czekam na osobiste doświadczenia, a póki co powiem, że chcę wziąć tylko raz przed jutrzejszą wizytą w bardzo lękotwórczym dla mnie miejscu. Jak myślisz, zażyty na godzinę przed zadziała tak, że lęku ani ataku nie będzie? Jestem w tej kwestii całkiem początkująca, dlatego, być może, moje pytania są naiwne. Do tego trochę się obawiam, bo po dwóch dniach Effectinu czuję się zdrowo otumaniona, pijana i nadwyraz szczęśliwa... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki! Czekam na osobiste doświadczenia, a póki co powiem, że chcę wziąć tylko raz przed jutrzejszą wizytą w bardzo lękotwórczym dla mnie miejscu. Jak myślisz, zażyty na godzinę przed zadziała tak, że lęku ani ataku nie będzie? Jestem w tej kwestii całkiem początkująca, dlatego, być może, moje pytania są naiwne. Do tego trochę się obawiam, bo po dwóch dniach Effectinu czuję się zdrowo otumaniona, pijana i nadwyraz szczęśliwa... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką dawkę bierzesz?

Czy zażywałaś go wcześniej?

 

Ja kiedyś dostałem mocnego skurczu mięśni twarzy i po piętnastu minutach od zażycia dziesiątki przeszło mi całkowicie. Doszedł błogostan, lekka euforia i senność. Alternatywą były zastrzyki :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką dawkę bierzesz?

Czy zażywałaś go wcześniej?

 

Ja kiedyś dostałem mocnego skurczu mięśni twarzy i po piętnastu minutach od zażycia dziesiątki przeszło mi całkowicie. Doszedł błogostan, lekka euforia i senność. Alternatywą były zastrzyki :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bullet, nigdy nie brałam żadnych leków. Jestem drugi dzień na Effectinie i czuję błogość, a Cloranxen mam zażyć jutro, po raz pirewszy jedna tabletkę 5 mg , żeby nie dostać ataku w miejscu w którym mial miejsce najsilniejszy atak, na godzinę przed. Sta puytanie - czy naprawdę można dsię po tym nie obawiać ataku? Dodam jeszcze , że nie zamierzam się tym doleczać. Bede tylko na Effectinie, ale jutro po prostu mam cięzką wizytę. ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bullet, nigdy nie brałam żadnych leków. Jestem drugi dzień na Effectinie i czuję błogość, a Cloranxen mam zażyć jutro, po raz pirewszy jedna tabletkę 5 mg , żeby nie dostać ataku w miejscu w którym mial miejsce najsilniejszy atak, na godzinę przed. Sta puytanie - czy naprawdę można dsię po tym nie obawiać ataku? Dodam jeszcze , że nie zamierzam się tym doleczać. Bede tylko na Effectinie, ale jutro po prostu mam cięzką wizytę. ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle, to brałem Cloranxen kilka razy...

Pierwszy raz, kiedy... Było źle. Pomógł przetrwać. 5mg. Brałem z 2 tygodnie.

Potem jeszcze z 2 razy w momentach kryzysowych. Od tygodnia do trzech. I niedawno znów tydzień. 10mg. Jednak za mało, żeby poczuć się człowiekiem. Ale następny tydzień był ciężki. Dobrze że tylko 10 :|

Zdarzało mi sie też też jednorazowo w obliczu sytuacji grożących wywołaniem totalnego paraliżu. Zwykle pomagało, ale musiałem się pilnować bo mając pod ręką bardzo łatwo poczuć że to właśnie teraz trzeba wziąć.

 

Raz zażyłem za dużo, zdrzemnąłem się i... żadnych zmian nie zauważyłem. Za to kilka następnych dni: mętlik w głowie, strach, nudności, bezsenność... Nie polecam.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ogóle, to brałem Cloranxen kilka razy...

Pierwszy raz, kiedy... Było źle. Pomógł przetrwać. 5mg. Brałem z 2 tygodnie.

Potem jeszcze z 2 razy w momentach kryzysowych. Od tygodnia do trzech. I niedawno znów tydzień. 10mg. Jednak za mało, żeby poczuć się człowiekiem. Ale następny tydzień był ciężki. Dobrze że tylko 10 :|

Zdarzało mi sie też też jednorazowo w obliczu sytuacji grożących wywołaniem totalnego paraliżu. Zwykle pomagało, ale musiałem się pilnować bo mając pod ręką bardzo łatwo poczuć że to właśnie teraz trzeba wziąć.

 

Raz zażyłem za dużo, zdrzemnąłem się i... żadnych zmian nie zauważyłem. Za to kilka następnych dni: mętlik w głowie, strach, nudności, bezsenność... Nie polecam.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bullet, nigdy nie brałam żadnych leków. Jestem drugi dzień na Effectinie i czuję błogość, a Cloranxen mam zażyć jutro, po raz pirewszy jedna tabletkę 5 mg , żeby nie dostać ataku w miejscu w którym mial miejsce najsilniejszy atak, na godzinę przed. Sta puytanie - czy naprawdę można dsię po tym nie obawiać ataku? Dodam jeszcze , że nie zamierzam się tym doleczać. Bede tylko na Effectinie, ale jutro po prostu mam cięzką wizytę. ?

 

W porządku. Piątka przed na pewno nie zaszkodzi (jednorazowo). Możesz wziąć ze sobą jeszcze jedną na wypadek gdyby jednak przyszło i nie obawiać się już niczego :)

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bullet, nigdy nie brałam żadnych leków. Jestem drugi dzień na Effectinie i czuję błogość, a Cloranxen mam zażyć jutro, po raz pirewszy jedna tabletkę 5 mg , żeby nie dostać ataku w miejscu w którym mial miejsce najsilniejszy atak, na godzinę przed. Sta puytanie - czy naprawdę można dsię po tym nie obawiać ataku? Dodam jeszcze , że nie zamierzam się tym doleczać. Bede tylko na Effectinie, ale jutro po prostu mam cięzką wizytę. ?

 

W porządku. Piątka przed na pewno nie zaszkodzi (jednorazowo). Możesz wziąć ze sobą jeszcze jedną na wypadek gdyby jednak przyszło i nie obawiać się już niczego :)

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba leki przepisał jeden lekarz? Bo wiem czy mogą być jakieś interakcje... Pewnie nie, ale ulotek na pamięć jeszcze nie znam.

 

BTW, też biorę teraz efectin.

 

Jeśli zapomniałeś czegoś dopisać edytuj proszę swoją wypowiedż zamiast dopisywac nowe wątki. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba leki przepisał jeden lekarz? Bo wiem czy mogą być jakieś interakcje... Pewnie nie, ale ulotek na pamięć jeszcze nie znam.

 

BTW, też biorę teraz efectin.

 

Jeśli zapomniałeś czegoś dopisać edytuj proszę swoją wypowiedż zamiast dopisywac nowe wątki. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba przeisał jeden lekarz. Dzięki za rady. Pozdrówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oba przeisał jeden lekarz. Dzięki za rady. Pozdrówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wzięłam dziś 5 mg, najpierw senność, przeszła naszczęscie i bez lęku pozałatwiałam swoje sprawy. Spokój, uśmiech na twarzy, błogość, o której pisałeś, ale po kilku godzinach już w domu straszna senność i przespałam kilka godzin. Nie będę tego stosować, ból głowy był okropny. Efectin daje straszny power, dużą energię do działania, ten Cloranxen osłabia. jeszcze raz dzięki za porady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wzięłam dziś 5 mg, najpierw senność, przeszła naszczęscie i bez lęku pozałatwiałam swoje sprawy. Spokój, uśmiech na twarzy, błogość, o której pisałeś, ale po kilku godzinach już w domu straszna senność i przespałam kilka godzin. Nie będę tego stosować, ból głowy był okropny. Efectin daje straszny power, dużą energię do działania, ten Cloranxen osłabia. jeszcze raz dzięki za porady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po cloranxe'nie sny staja sie bardzo ostre i wyraziste, czlowiek przestaje powoli odrozniac jawe od snow...

....echhh a bolala mnie tylko glowa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo nietypowe objawy. Jesteś pewna że ma to związek z lekiem? W jakiej dawce go zażywałaś? Jak długo?

 

 

...echhh a bolala mnie tylko glowa...

???

 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaczelo sie na poczatku grudnia od zwyklego bolu glowy, pozniej jeden lekarz, drugi, neurolog, od kazdego dostawalam tylko stosy recept kazda na cos innego, wiekszosc oglupiajacych albo przeciwbolowych, niektorych nazw nie potrafie nawet wymowic, a duzo tego bylo /to dosc dziwne kiedy na bol glowy przepisuja ketonal forte- kazdy tak jakby na dzien dobry wreczal mi recepte z tym/ pozniej kofeina w proszku /coffecorn/ aulin, sumammigren, cloranxen...po wiekszosci jestem otumaniona, senna i jakby w innym swiecie... ciekawe co jutro dostane...?

 

zaskakujace jest tylko na jakiej podstawie wypisuja tak silne leki? co mozna stwierdzic po pomachaniu lampka przed oczami? szukam przyczyny i jakiegos dobrego neurologa a nie kolejnego 'wypisywacza papierkow'

 

heh trzeba miec zdrowie by moc chorowac w XXI wieku w Polsce.

 

pozdrowki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×