Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.


Michuj

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

To mój 4 dzień na diecie. Póki co, jestem zadowolona. W niedzielę miałam pod tym względem gorszy dzień, bo została jedna czekolada kawowa.. pomyślałam, że wezmą sobie kilka kostek ale później w ciągu dnia zjadłam całą taką dużą czekoladę-1100 kcal. Czułam złość i frustrację. Najgorzej było zacząć dietę ale udało się:) dziś w Lidlu na półce ze zdrową żywnością były mini batoniki firmy Dobra Kaloria i faktycznie 0% cukru a jeden batonik ma od 66-74 kcal.Zamówiłam różne smaki na Allegro żeby mieć zapas. Bo jeszcze mam momenty że straszcie chce mi się czegoś słodkiego.

Plusem jest to, że takich batonów nie jem całego opakowania:) (6szt.)

 

Mam od kilku lat wagę do której jest aplikacja, gdzie są podczas ważenia takie parametry jak BMI, masa tłuszczu ciała, ilość wody w organizmie, waga bez tłuszczu, mięśnie itp. Jak nie zapomnę to zważę się w niedzielę.

A co u was?

Edytowane przez Kama_9393

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Kama_9393 napisał(a):

Hej.

To mój 4 dzień na diecie. Póki co, jestem zadowolona. W niedzielę miałam pod tym względem gorszy dzień, bo została jedna czekolada kawowa.. pomyślałam, że wezmą sobie kilka kostek ale później w ciągu dnia zjadłam całą taką dużą czekoladę-1100 kcal. Czułam złość i frustrację. Najgorzej było zacząć dietę ale udało się:) dziś w Lidlu na półce ze zdrową żywnością były mini batoniki firmy Dobra Kaloria i faktycznie 0% cukru a jeden batonik ma od 66-74 kcal.Zamówiłam różne smaki na Allegro żeby mieć zapas. Bo jeszcze mam momenty że straszcie chce mi się czegoś słodkiego.

Plusem jest to, że takich batonów nie jem całego opakowania:) (6szt.)

 

Mam od kilku lat wagę do której jest aplikacja, gdzie są podczas ważenia takie parametry jak BMI, masa tłuszczu ciała, ilość wody w organizmie, waga bez tłuszczu, mięśnie itp. Jak nie zapomnę to zważę się w niedzielę.

A co u was?

Ja osiągnęłam wagę 64 kg, ale to z nerwów.  Tutaj zbytnio nie było żadnej diety. Kibicuję Ci żebyś doszła do wymarzonej wagi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak do tej pory -4.5kg ;)

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj 1 października postanowiłam mniej jeść, o połowę mniej jeść niż jadłam do tej pory, jeść 5 małych posiłków dziennie, zrezygnować ze słodyczy, z pizzy, zapiekanek, frytek. Niestety jestem uzależniona od jedzenia i przez to przeklęte jedzenie nie mogę schudnąć.

 

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-5.5 w sumie :D

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Niewkopomonowana napisał(a):

W niecałe 1,5 msc zeszło 14kg

To pewnie stosujesz głodówkę lub max 1000 kcal?

Oby nie odbiło się to na twoim zdrowiu

W dniu 1.10.2026 o 15:35, alone05 napisał(a):

Dzisiaj 1 października postanowiłam mniej jeść, o połowę mniej jeść niż jadłam do tej pory, jeść 5 małych posiłków dziennie, zrezygnować ze słodyczy, z pizzy, zapiekanek, frytek. Niestety jestem uzależniona od jedzenia i przez to przeklęte jedzenie nie mogę schudnąć.

 

Witaj w klubie. Też uwielbiam jeść. Ale endokrynolog pogroził palcem i cóż... Trzeba się wziąć za siebie. Staram się dużo spacerować. 

Powodzenia!

Edytowane przez Kama_9393

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Kama_9393 napisał(a):

To pewnie stosujesz głodówkę lub max 1000 kcal?

Oby nie odbiło się to na twoim zdrowiu

Mylisz się. NIe stosuję żadnej diety. Mam insulinooporność, sotsuję leki zastrzyk MOunjaro. nie odczuwam apetytu na większość rzeczy, które mi kiedyś bardzo smakowały. Szybciej się najadam

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Mylisz się. NIe stosuję żadnej diety. Mam insulinooporność, sotsuję leki zastrzyk MOunjaro. nie odczuwam apetytu na większość rzeczy, które mi kiedyś bardzo smakowały. Szybciej się najadam

Mogę zapytać na jakiej podstawie Co stwierdzono IO ? Ja ważę 86 kg a moja pierwotna waga to 71 kg... Homoglonina glukowana, insulina i cukier mam w normie. Tylko krzywa glukozowa wskazuje na hipoglikemię reaktywna... Czy to oznacza że już mam IO ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pawel.770 napisał(a):

Mogę zapytać na jakiej podstawie Co stwierdzono IO ? Ja ważę 86 kg a moja pierwotna waga to 71 kg... Homoglonina glukowana, insulina i cukier mam w normie. Tylko krzywa glukozowa wskazuje na hipoglikemię reaktywna... Czy to oznacza że już mam IO ?

Miałam mnóstwo badań, w tym kilka badań cukru, także badania cukru w domu glukometrem. Cukier był wysoki, ale nie aż taki, by stwierdzić cukrzycę no po glukozie był względnie w normie. POtem znowu wyższy wynik. Spójrz na pachy, czy mają ciemne plamy.

Edytowane przez Niewkopomonowana

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Miałam mnóstwo badań, w tym kilka badań cukru, także badania cukru w domu glukometrem. Cukier był wysoki, ale nie aż taki, by stwierdzić cukrzycę no po glukozie był względnie w normie. POtem znowu wyższy wynik. Spójrz na pachy, czy mają ciemne plamy.

Patrzyłem teraz na pachy i wydaje ok się że nic tam nie ma w postaci ciemnych plam. To może nie mam IO ale na pewno metabolizm mam zepsuty bo ważę o 15 kg za dużo a jem i ruszam się nawet więcej niż kiedyś .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pawel.770 napisał(a):

Patrzyłem teraz na pachy i wydaje ok się że nic tam nie ma w postaci ciemnych plam. To może nie mam IO ale na pewno metabolizm mam zepsuty bo ważę o 15 kg za dużo a jem i ruszam się nawet więcej niż kiedyś .

ale badałeś się, więc nie masz.

jeśli chodzi o wagę, to pewnie kwestia leków, ale nie wiem jak jest.

ja na pocżątku miałam brązowe pachy i to znak ostrzegawczy, że problem z "cukrem". I badania to potwierdził←. teraz mam jasne paszki xD więc coś tam się cofa.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Niewkopomonowana napisał(a):

ale badałeś się, więc nie masz.

jeśli chodzi o wagę, to pewnie kwestia leków, ale nie wiem jak jest.

A jak miałby mi wyjść badania żeby lekarz powiedział że mam ?? 

 

Kiedyś zażywałem 10 mg olanzapiny przez 5 lat z wenlafalksyna 150 mg to wyglądałem jak wieprz.. mega otyły. Dlatego teraz mam zepsuty metabolizm. 

Uprawiasz jakiś sport żeby schudnąć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pawel.770 napisał(a):

A jak miałby mi wyjść badania żeby lekarz powiedział że mam ?? 

 

Kiedyś zażywałem 10 mg olanzapiny przez 5 lat z wenlafalksyna 150 mg to wyglądałem jak wieprz.. mega otyły. Dlatego teraz mam zepsuty metabolizm. 

Uprawiasz jakiś sport żeby schudnąć ?

Spacery, mam pracę fizyczną w dużej części, ale nie ćwiczę, jednak mam ruch, czy to w domu, czy po prostu ruszam w miasto. A wszędzie mam pod górkę 😄 Ale lubie się szlajać, choć są dni gdzie nie robię nic. Tutaj kwestia diety - u mnie najważniejsze jest unikanie cukru, węgli też. Ale wiesz... dzięki lekom mój apetyt jest na niskim poziomie, co kiedyś było na odwrót - ciągle bym coś jadła. A olanzapina to lek, który baaaaardzo tuczy.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też brałam olanzapinę kilka razy,. Kwtiapina też powoduje choroby metaboliczne, powoduje wzmożóny aptetyt i zwalnia metabolizm. Na szczęście udało się zmniejszyć dawkę kwety z 650mg  do 300. POdobno do 300 nie ma tycia, ale to tez zależy. Lit z tego co mówił lekarz nie wywołuje łaknienia, ale lit mocno ingeruje w organizm, więc nie mam pojęcia co może z nim zrobić. Też kwestia tarczycy, może spowodować niedoczynność, co zwykle powoduje tycie. Mam nadzieje, że jakoś to będzie. Na ten moment robię co mogę, ale nie głodzę się, bo wiem, że zaraz mogę mieć chęć na pół lodówki. NIe spieszę się do idealnej wagi, krok po kroku i cieszę się każdym sukcesem.

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Spacery, mam pracę fizyczną w dużej części, ale nie ćwiczę, jednak mam ruch, czy to w domu, czy po prostu ruszam w miasto. A wszędzie mam pod górkę 😄 Ale lubie się szlajać, choć są dni gdzie nie robię nic. Tutaj kwestia diety - u mnie najważniejsze jest unikanie cukru, węgli też. Ale wiesz... dzięki lekom mój apetyt jest na niskim poziomie, co kiedyś było na odwrót - ciągle bym coś jadła. A olanzapina to lek, który baaaaardzo tuczy.

No to tak jak ja uwielbiam łazić po mieście 😛

Jakiś czas temu nawet chciałem biegać długie dystanse ale ortopeda mi powiedział że moje nogi raczej tego nie wytrzymają na przestrzeni kilku lat.. dlatego chodzę do klubu fitness teraz czasami i ćwiczę siłowo plus ostre cardio ale robię to nieregularnie że względu na nieułożone leki i właśnie jak mam motywację to ćwicze a jak nie to zalegam w łóżku niestety..

 

Edytowane przez Pawel.770

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Też brałam olanzapinę kilka razy,. Kwtiapina też powoduje choroby metaboliczne, powoduje wzmożóny aptetyt i zwalnia metabolizm. Na szczęście udało się zmniejszyć dawkę kwety z 650mg  do 300. POdobno do 300 nie ma tycia, ale to tez zależy. Lit z tego co mówił lekarz nie wywołuje łaknienia, ale lit mocno ingeruje w organizm, więc nie mam pojęcia co może z nim zrobić. Też kwestia tarczycy, może spowodować niedoczynność, co zwykle powoduje tycie. Mam nadzieje, że jakoś to będzie. Na ten moment robię co mogę, ale nie głodzę się, bo wiem, że zaraz mogę mieć chęć na pół lodówki. NIe spieszę się do idealnej wagi, krok po kroku i cieszę się każdym sukcesem.

Kwetiapina łagodniejsze od olanzapiny jest, a nie myślałaś o abilify ? On nawet w max dawce niezbyt zwiększa wagę ;)

Edytowane przez Pawel.770

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×