Skocz do zawartości
Nerwica.com

niekontrolowany płacz podczas spotkań z partnerem


Rekomendowane odpowiedzi

podczas spotkań z partnerem, płaczę. nasz związek to raczej związek na odległość. widujemy się co tydzień lub co dwa tygodnie, mieszkamy w innych miastach. zazwyczaj przyjeżdża na weekend, przyjeżdża w piątek wieczorem i w poniedziałek rano odjeżdża. w sobotę wieczorem zaczyna się mój płacz, który staram się powstrzymywać. płacz wywoływany jest myślami, że za chwilę partner zniknie i znów się długo nie będę z nim widzieć.

chce się cieszyć z tych spotkań, a nie tłumić płacz, a potem się wykręcać dlaczego się rozbeczałam.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tęsknisz i myśłisz o nim to normalne, e chce Ci sie płakac, Ty Darek nie badź taki madry zerwać jest naprościej a później można całe życie załować, dogadywać sie i tyle,

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednym zdaniem: albo coś zrobicie żeby widzieć się częściej,albo niestety lepiej żebyś zerwała......bo się zadręczysz tylko.

 

Dobrze gada - to nie jest problem psychologiczny, TO JEST ŻYCIE!!

Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

 

F21.0

F40.1

F41.0

F41.1

F42.0

F61.0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tahela - no to przecież mówię,żeby się dogadali jakoś i rozwiązali problem z odleglością itp,a jak nie rozwiążą,to po co to dalej ciągnąć?

 

-- Cz mar 22, 2012 3:06 pm --

 

Ona będzie tęsknić,płakać i męczyć się żeby w piątek lub sobotę przyjechał jej facet, i co ? i wtedy już na drugi dzień będzie cierpieć,bo przecież będzie wiedziała,że niedługo znowu będzie musiał jechać..

 

A w ogóle to,nie rozumiem ludzi jeżdżących po 200-300 km tylko po to by jechać do dziewczyny,ee i to jeszcze do jej domu gdzie są rodzice itp itp itp itp.Dla mnie to przesada.

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam identycznie... szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, żeby mój związek dalej pozostał związkiem na odległość, bo albo ja zamęczę jego, albo siebie samą.

http://www.pearlsvision.blogspot.com stary blog ;)

***

sulpiryd 200 mg, trazodon 

terapia poznawczo-behawioralna zakończona w 2018, obecnie terapia somatic experiencing

remisja 06.2017-05.2018, 08.2018 - 03.06.2022 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×