Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
goniaz

Witam Wszystkich

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie, jestem tu nowa. Mam na imię Małgosia i od dwóch lat walczę z depresją.

Przez jakiś czas było w miarę dobrze ale samowolnie odstawiłam leki i depresja wróciła z całą mocą.

Mam myśli samobójcze, stany lękowe, ogólnie jest źle.

Byłam dzisiaj u nowego psychiatry bo z tym, który mnie prowadził wcześniej straciłam kontakt.

Dostałam Sertagen i Afobam i znowu zaczynam walkę. Walkę o siebie i swoją rodzinę.

Bardzo proszę, trzymajcie za mnie kciuki, bo pewnie czeka mnie długa droga ku wyzdrowieniu.

Dzięki, że jesteście.

Małgosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

goniaz, witaj na forum.Wierzę,że Ci się uda i mocno trzymam za Ciebie kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich. Zaglądam tu od kilku miesięcy, ale dopiero dziś się zarejestrowałam, bo chyba nie wypada tak tylko "podglądać" innych. Od ośmiu lat leczę się na depresję, z lepszym lub gorszym skutkiem, ale choruję od bardzo dawna. Cztery m-ce temu zmieniłam psychiatrę i leczenie, bo z poprzednim nie mogłam sie juz dogadać. Niestety muszę dojeżdżać na wizyty do Szczecina, bo w moim mieście (Świnoujscie), nie mam alternatywy. Kolejna wizyta pojutrze. Obecne samopoczucie w skali 0-10, może 5.

Jak tu zaglądam, to trochę mi lepiej, że są podobni ludzie. Pozdrawiam

Beata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam serdecznie, jestem tu nowa. Mam na imię Małgosia i od dwóch lat walczę z depresją.

Przez jakiś czas było w miarę dobrze ale samowolnie odstawiłam leki i depresja wróciła z całą mocą.

Mam myśli samobójcze, stany lękowe, ogólnie jest źle.

Byłam dzisiaj u nowego psychiatry bo z tym, który mnie prowadził wcześniej straciłam kontakt.

Dostałam Sertagen i Afobam i znowu zaczynam walkę. Walkę o siebie i swoją rodzinę.

Bardzo proszę, trzymajcie za mnie kciuki, bo pewnie czeka mnie długa droga ku wyzdrowieniu.

Dzięki, że jesteście.

Małgosia

Witam serdecznie, jestem tu nowa. Mam na imię Małgosia i od dwóch lat walczę z depresją.

Przez jakiś czas było w miarę dobrze ale samowolnie odstawiłam leki i depresja wróciła z całą mocą.

Mam myśli samobójcze, stany lękowe, ogólnie jest źle.

Byłam dzisiaj u nowego psychiatry bo z tym, który mnie prowadził wcześniej straciłam kontakt.

Dostałam Sertagen i Afobam i znowu zaczynam walkę. Walkę o siebie i swoją rodzinę.

Bardzo proszę, trzymajcie za mnie kciuki, bo pewnie czeka mnie długa droga ku wyzdrowieniu.

Dzięki, że jesteście.

Małgosia

 

-- 16 sty 2012, 19:33 --

 

Witam tyle się napociłam żeby odpowiedzieć goniaz a tu nic nie ma ! :?: cieszę się że poszłaś do lekarza tak trzymac :great: Pozdrawiam też Małgosia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Beata, trzymam za Ciebie kciuki ...

Dzięki Gosiu i wzajemnie :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! witam! wszystkich depreściaków ,którzy są (na chodzie) -proszę o trochę wyrozumiałości dla nowego "nowicjusza" z komputerem na Forum to zupełnie :czarna magia: :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asx,

 

Czy to mnie pozdrowiłaś bo dzisiaj nalot małgoś? Też pozdrawiam serdecznie,jak się obeznam lepiej z wejściem, wyjściem,i przede wszystkim odbieraniem postów-żebym mnie moderator nie blokował. bo gdyby mi ktoś pokazał co mam pozaznaczać dokładnie to nie musiałabym tracić tyle czasu lecz więcej postów mogłabym napisać ...Pa! Pa!

pozdrawiam :papa: Margotz 57

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właściwie szukam jakiegoś porzadnego forum dla samobójców, ale gdzie zajrzę, wszystko stare. Sprzed roku, albo dwóch, jakby po tym czasie temat samobójstw przestał istnieć.

Przypadkiem zobaczyłam Twój temat. To pieknie, ze próbujesz walczyć z depresją, ale uważaj na Afobam. Mi on początkowo pomagał, ale potem jego działanie się calkowicie odwróciło. To właśnie Afoban zaczął wywoływać we mnie wręcz nieziemski pęd do samobójstwa. Mam za sobą 5 prób, w tym dwie ostatnie własnie po Afobamie. Z mojego punktu widzenia, to znakomity lek, bo może wreszcie pozwoli mi raz na zawsze skonczyć ze sobą. Muszę go szybko koniecznie zdobyć, ale nie dla każdego jest to dobre.

Uważaj więc i stosuj z umiarem, nigdy nie przekraczając przepisanej dawki.

Pozdrawiam i życzę zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rety, nie miałam pojęcia. Pogadam o tym z moim psychiatrą.

Dzięki wszystkim za miłe powitanie, to ważne wiedzieć, że jest Ktoś, kto czuje podobnie.

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:hide: WITAM serdecznie wszystkich na Forum i pozdrawiam. Przepraszam ,że się nie przedstawiłam dostatecznie dobrze i w miarę. Nie lubię pisać o sobie,wolę porozmawiać,podyskutować. Chociaż mam już taki trochę niemłody wiek po 50 to bardzo fajnie czuję się z młodzieżą-jestem na Topie mimo Depresji.Choruję już od wielu ,wielu lat,teraz idzie 7 r. jak regularnie zażywam leki.Byłam osobą, pełną energii kochałam ŻYCIE w przyzwoitości ,mimo że kiedyś byłam taką spokojna myszką .Ojciec był bardzo surowy,aż do przesady - ale wiele dobrych rzeczy z tego wyniosłam,oprócz tego że BIŁ i to bardzo.Teraz jest dobrze bo macie z tym lepiej,ale większy nacisk z innej strony,inne poglądy między - rodzic,szkoła itd.. W pracy też lobbing,wykorzystywanie,itd. To na tyle.Moja choroba zaczęła się po jakimś czasie gdy wyszłam za mąż-mąż pił,bił ,ale w wieku 25 -30 lat byłam silną osobą :WALCZYŁAM:..Potem zaczęło się w pracy ,do pewnej chwili-moja silna osobowość pękała po woli aż *pękła*jak olbrzymia bania.Tak dość długi czas temu miałam taka sytuację ,że byłam już tak zestresowana (jak tu piszą niektóre osoby o swojej szkole) ,że jak miałam iść do pracy i samą myśl * widok *moich*kochanych*koleżanek -dostawałam takich boleści żołądka i wszystko się we mnie trzęsło.To wszystko trwało trochę lat, ale odbiło się tym ,że mnie zabrało z pracy pogotowie.myślałam że powoli wyjdę z tego,ale do tej pory mam nieraz koszmary,śni mi się jak mnie wykorzystują i takie inne nieprzyjemne sprawy. * SZOK *zrywam się zaczynam się cała trząść, głowa pęka okropnie dobrze że teraz rzadko mi się śni .Z 2 mężem też było nie wesoło po jakimś czasie to się naz. (średni wiek) zaczyna się szukać wrażeń,ale nie w tym rzecz.Im się więcej starasz ,zabiegasz to facet,czy kobieta(bez urazy) jeśli NIC nie wart i odejdzie,możesz mu dać szanse!!ALE nie walcz o TO odbije CI się na zdrowiu prędzej,czy póżniej.JeSli KTOŚ ma jakieś pytania to proszę serdecznie o kontakt zapraszam !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×