Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tomek290

Nie wierze już sobie/nerwica itd.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Jestem tu nowy więc jak pisze coś źle (nie w tym dziale lub coś) to bardzo przepraszam.

 

Postanowiłem tu napisać jak ostatnio już zacząłem wkurzać swoim zachowaniem siebie samego i innych.

Ogólnie jestem chłopakiem, mam 16 lat dotąd było ze mną wszystko dobrze ale ostatnio zacząłem się kłócić ze wszystkimi, mam jakąś nerwice, dziwne myśli mnie nachodzą, nie mogę się dogadać z rodziną.

Mam dużo starych i dobrych przyjaciół, z którymi mogę pogadać i nie cierpię na brak znajomych.

Ostatnio pokłóciłem się z rodzicami praktycznie o nic (za to dostałem szlaban na wyjście na sylwka...).

Nie wierze już tak sobie jak kiedyś, mam wrażenie że czegoś nie zrobiłem (np. zamknięcie drzwi) itd.

Nie wiem co robić, ma ktoś jakiś pomysł?

Pomoże mi ktoś wyleczyć się z tej nerwicy ;>? heh...

 

Jak coś mi się przypomni to napiszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomoże mi ktoś wyleczyć się z tej nerwicy ;>?

 

To nie jest takie łatwe. c ; Do tego potrzebna jest terapia my możemy tylko Cię uspokoić, że wszyscy przeżywamy tu praktycznie to samo. NN to ciągły stres, ale nie jesteś sam. c ;

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ehhhh w sumie to w jakims stopniu da sie zyc z ta nerwica... chociaż czasem denerwuje....

 

tak sie teraz zastanawiam po co ja pisalem ten temat, wszystko jest ok !

 

chyba....... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że uspokoił bys się przy osobie tobie bliskiej, mówie w tym momencie o związku. Znam osobę, która właśnie dzięki temu uspokoiła się i doszła do siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

- szczypanie w głowie

- wrażenie jakby cały świat i ludzie byli obcy i odlegi

- wrażenie, że kiedy idę ulicą wszyscy się na mnie patrzą

- strach, że zemdleję

- wynajdywanie sobie chorób

- uczucie, że nie pasuję do tego świata

- patrzę w lustro i widzę jakby obcą osobę

- zamyślam się na dłuższą chwilę tracąc poczucie czasu

- brak celu życia

- trudność w wypowiadaniu się, brak słownictwa

- wrażenie, że nie myślę o tym co mówię i strach, że wypowiem coś głupiego, obraźliwego czy niepasującego do sytuacji

- niezręczność poza domem (najlepiej czuję się zamknięta w swoim pokoju i odcięta od świata)

- strach przed ludźmi

- ciąglę się przestraszam dźwięków, ludzi, nagłych sytuacji

- wrażenie, że mózg nie współgra z ciałem np. idę, ruszam rękami, ale nie czuję, że mój mózg tym kieruje

- strach przed chorobą psychiczną

- obsesyjne czytanie informacji na temat chorób psychicznych i podporządkowywanie ich swoim objawom

- trudności w skupieniu

- szybka utrata pamięci np. trudno mi przypomnieć sobie co robiłam tydzień temu o tej porze

- uczucie jakbym była z innego świata

- strach przed tym, że zrobię coś nieprzewidzianego i będzie miało to negatywny skutek

- strach przed rodziną, z którą nie mieszkam (za każdym razem jak ich odwiedzam boję się, że będę zachowywała się inaczej niż zwykle a oni zaobserwują, że coś dziwnego się ze mną dzieje i dojdą do wniosku, że jestem chora psychicznie)

- brak uczuć zarówno radości jak i smutku

- drętwienie ręki

- szybkie bicie serca

- kłucie w sercu

- wrażenie, że nie czuję swojego ciała

- wrażenie, iż nogi i ręce są doczepione

 

 

CO MI JEST?!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam tak

-rozkmina o orientacji w kazdym momencie

-nadmierna masturbacja

-0 skupienie punkt 1 tyczy sie do tego

-nie moge normalnie spac

-mysli o smierci przplatane z punkt 1

-dziwne uczucie na twarzy w nocy musze zatykac sobie twarz koldra zeby zasnac

-mysli o rzeczach nie mozliwych

-mysli o zabojstwach

-brak sensu w zyciu

-mysli samobojcze

-fobia spoleczna

-poczucie braku czasu chociaz mam mase wolnego

-brak uczuc chyba juz nie mam rzadnych zabili by przy mnie czlowieka to i tak myslalbym o punkt 1

-nienawisc do ludzi

-szybkie zapominanie

-ze wszyscy mysla tak jak ja

-uczucie beznadzieji

-uczucie ze ktos chce mnie osmieszyc

-ze ktos chce mnie uderzyc (taki dziwny odruch)

-uczucie ze jestem szmata

-no i najdziwniejsze ze tak naprawde po co cos robic po co sie o cos starac jak wszystko jest nic nie warte :) to jest chyba najgorsze

-nie potrafie z nikim nawiazac glebszej wiezi wszyscy sa dla mnie tacy sami nijacy zreszta to chyba strach przed byciem gejem tak mnie zniszyl chcial bym miec przyjaciela ale boje sie ze sie zakocham i wyjdzie ze jestem gejem

a z przyjaciolka ze sie w niej nie zakocham czy cos i tez to wyjdzie :) najgorsze gowno jakie tylko moze byc

przynajmniej jak dla mnie :>

i jeszcze kilka takich jak ty masz ale nie chce mi sie juz nawet pisac

 

-- 05 sty 2012, 19:47 --

 

-uczucie ze nawet sam siebie oklamuje nawet teraz nie wiem czy pisze prawde :>

-ze wszyscy klamia

-wybuchy zlosci ale je dlamsze :)

-nie wiem kim jestem :) na co mnie stac

 

-- 05 sty 2012, 19:50 --

 

jak tak ma wygladac gejostwo to ja dziekuje :>

 

-- 05 sty 2012, 19:55 --

 

-czy nie chodze jak gej

-czy nie slucham gej muzyki

-czy nie mowie jak gej-

-czy nie zachowuje sie jak gej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spadająca gwiazdo, mam identyczne objawy jak Ty. Najbardziej przeraża mnie ta "samotność"...nikt nie rozumie tego stanu z moich najbliższych gdyż nikt tego nie doświadczył. Ja już też nie potrafię tego sensownie wytłumaczyć, bo to jest jakieś dziwne odrealnienie i nie mogę z tego wyjść tak jakbym chciała. Dzisiaj będąc w mieście, wiedziałam gdzie co jest, ale miałam wrażenie jakby mi ktoś szklankę (klosz) włożył na głowę, jakbym była w jakimś śnie. Nie ma dnia, żebym nie wylewała łez...a to już minął 3 tydzień :(. Sama już nie wiem co się ze mną dzieje...i ta panika kiedy to minie i czy w ogóle będzie dobrze. Mętlik głupich myśli i zarazem pustka w głowie. Nie mam nawet siły zadzwonić do przyjaciół, żeby z nimi porozmawiać o normalnych sprawach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejny zimowy długi wieczór.

Leżę w domu pod kołdrą, słucham smutnych piosenek i zadręczam się myślami o Nim.

Robię to od ponad dwóch lat CODZIENNIE.

Kocham go.

 

Niestety to co było już nie wróci.

Leżę i rozmyślam...rozmyślam....rozmyślam...!

 

Czuję, że te myśli coraz bardziej przybliżają mnie do tego, że zgłupieję.

 

Boję się iść do psychiatry. Bo czuję, że to już nie nerwica tylko choroba psychiczna... :-(

Nie ogarniam tego świata ani tego kim w nim jestem. Czy to sen?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×