Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
verdummen

Jak sobie z tym poradzić?

Rekomendowane odpowiedzi

Bardzo dużo mnie kosztowało otwarcie się i napisanie o tym tutaj, więc proszę o potraktowanie mnie poważnie.

Mam 13 lat i odkąd pamiętam zawsze panicznie bałam się tej pory, gdy nadchodził wieczór i trzeba się było położyć do łóżka, zgasić światło i spać. Od małego zasypiałam przy zaświeconym świetle, rodzice gasili jak już zasnęłam. To mi bardzo utrudniało życie, rodzicom też z resztą, bo bardzo długo zasypiałam. Do tego zawsze bardzo bałam się wystawić jakąkolwiek część ciała spod pościeli, opatulałam się od stóp po czubki uszu kołdrą, nie mogło być żadnej szpary, bo bym nie zasnęła. Tak mam do teraz, nic się nie zmieniło. Myślałam, że to spowodowane oglądaniem horrorów, ale jako małe dziecko ich nie oglądałam.

To może się wydawać głupie, ale boję się iść wieczorem do łazienki, a jak już koniecznie muszę to głośno śpiewam, żeby wszyscy mnie słyszeli i szybko z zamkniętymi oczami zapalam jedną ręką światło. Jak oglądnę jakiś horror, raz na dłuższy czas, to wszystko się nasila. Przy zasypianiu nadal boję się wystawić rękę, czy nogę spod kołdry, mam wrażenie, że coś mnie złapie i wyciągnie z łóżka. Jak zasypiam to moja wyobraźnia stwarza w mojej głowie obrazy jakiś twarzy i czuję na sobie spojrzenie. Pewnie ktoś pomyśli "wyobraźnia płata ci figle", ale ja nie mogę nad tym zapanować, chociaż nie śpię już przy zapalonym świetne, ale telewizor musi być włączony, bo jak jest wyłączony i w całym domu jest ciemno, to serce zaczyna mi szybciej bić i nie mogę zasnąć.

Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Chciałabym być jak każdy i się nie bać, ale nie mogę...

 

EDIT: Chciałabym dodać jeszcze, jeżeli to ma jakieś znaczenie, że często miewam przewidzenia i żyję w ciągłym strachu, bo mam przeczucie, że ktoś mnie śledzi, obserwuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć rozmawiałaś o tym z rodzicami?powinnaś..jak również powinni iść z Tobą do psychiatry,psychologa..rodzice przewidzenia..itd to są bardzo niepokojące objawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć rozmawiałaś o tym z rodzicami?powinnaś..jak również powinni iść z Tobą do psychiatry,psychologa..rodzice przewidzenia..itd to są bardzo niepokojące objawy.

 

Rozmawiałam z mamą, ale ona uważa że to przez horrory. Jak wspomniałam o psychologu, bo faktycznie o tym myślałam, to powiedziała że mogłabym pójść do szkolnego, bo nie wie gdzie jest najbliżej, ale ja nie chcę iść do szkolnego, bo wiem jak jest w mojej szkole. Już widzę to wytykanie palcami...

A jak mój tato wróci do Polski to i z nim porozmawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

verdummen, nie jestem pewna czy kiedyś przypadkiem coś mocno Cię nie przeraziło.Może się zdarzyć, że sytuacja wywołująca ogromne poczucie zagrożenia zostanie "wymazana" z pamięci. Psychika broni się w ten sposób. Człowiek nie pamięta, co się stało. Po pewnym czasie, w podobnej czy skojarzonej z owym przeżyciem lęku sytuacji, może pojawić się strach...

Drogą,którą można stopniowo osłabić ten lęk,jest uświadomienie sobie mechanizmu powstawania lęku i przypomnienie sobie sytuacji urazowej, rozbicie skojarzenia między lękiem a sytuacją wywołującą go i oswajanie się z tą sytuacją w warunkach gwarantujących bezpieczeństwo. W większości przypadków nie jesteśmy w stanie dokonać tego wszystkiego sami, bez pomocy psychoterapeuty...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×